Nieprawdopodobne odkrycie! Sarkofag ze szczątkami władców Strzelec sprzed blisko 500 lat był ukryty pod gruzowiskiem

Radosław Dimitrow
Radosław Dimitrow
Odnaleziony sarkofag zawiera inskrypcje i malunki herbów. W środku znajdowały się ludzkie szczątki.
Odnaleziony sarkofag zawiera inskrypcje i malunki herbów. W środku znajdowały się ludzkie szczątki. Radosław DImitrow
To jedno z najważniejszych znalezisk w ostatnich latach dotyczących historii miasta. Szczątki dawnych władców Strzelec były zasypane gruzem głęboko pod posadzką kaplicy. Wejście do krypty było natomiast zalane betonem.

Na niecodzienne znalezisko natrafili pracownicy remontujący kaplicę stojącą tuż obok zabytkowej baszty przy kościele św. Wawrzyńca. Ich uwagę zwróciła nieco luźna betonowa posadzka.

Po odkuciu fragmentu, okazało się że beton skrywa dostęp do dużej metalowej kraty, pod którą znajdowało się podziemna krypta. Była ono jednak zasypana gruzem niemal po samą górę.

- Zdecydowaliśmy, że nie możemy tego tak zostawić - mówi Arnold Kozioł, członek rady parafialnej. - Powiadomiliśmy o sprawie konserwatora zabytków. Zorganizowaliśmy też ludzi i w 2 dni pod nadzorem archeologicznym wybraliśmy ten gruz. W pewnym momencie natrafiliśmy na stary miedziany sarkofag, w którym znajdowały się ludzkie szczątki.

Członkowie rady parafialnej i znawcy historii próbowali rozszyfrować napisy i zdobienia znajdujące się na sarkofagu, by ustalić do kogo należą szczątki.

Zauważyli, że widoczna data śmierci - 18 października 1600 r. - wskazuje, że ten konkretny sarkofag należał do hrabiny Margarethe Rederin z domu Tschammer von Osten, która była drugą żoną Georga von Rederna (zmarłego w 1598 r.), dawnego właściciela Strzelec, Toszka, a także Pyskowic.

Odnaleziony sarkofag zawiera inskrypcje i malunki herbów. W środku znajdowały się ludzkie szczątki.
Odnaleziony sarkofag zawiera inskrypcje i malunki herbów. W środku znajdowały się ludzkie szczątki. Radosław DImitrow

- Natrafiliśmy także na ciekawy artykuł z niemieckiej gazety z 1903 r. (Der Oberschlesischer Wanderer), z którego wynika, że kiedyś takich sarkofagów było łącznie pięć - dodaje Henryk Rudner, który nadzorował prace budowlane.

Pierwotnie trumny znajdowały się w krypcie pod prezbiterium starego kościoła św. Wawrzyńca. Jednak, gdy zapadła decyzja o budowie nowej świątyni w miejscu starej (na początku XX w.), zostały one przeniesione. Już wtedy zauważono, że do miedzianych sarkofagów dostała się woda, dlatego były one mocno zniszczone, a w środku zachowały się tylko resztki kości.

„Pierwszy sarkofag zawiera szczątki hrabiny Ursula Rederin z domu von Promnitz, zmarła 1575, drugi bez herbu i inskrypcji, oznaczony jest jedynie rokiem 1597. W trzecim są szczątki hrabiny Margarethe Rederin z domu Tschammer von Osten, zmarłej 18 października 1600, w czwartym hrabiego Georga von Redern, jej męża, zmarłego 28 grudnia 1598, 65 lat. Ostatni sarkofag zawiera ciało Carla Leonharda Samuela Colonna, zmarłego 6 czerwca 1752” - czytamy w Der Oberschlesischer Wanderer.

W remontowanej kaplicy odnaleziono tylko jeden sarkofag i resztki wieka. Wiele wskazuje na to, że na przestrzeni lat kości władców z pozostałych trumien zostały wrzucone do jednego sarkofagu (w środku znajdują się np. żuchwy należące do dwóch różnych osób).

Niewykluczone także, że w czasie II wojny światowej miejsce pochówku władców Strzelec, zostało rozszabrowane.

Sarkofag znajdował się w krypcie remontowanej kaplicy.
Sarkofag znajdował się w krypcie remontowanej kaplicy. Radosław DImitrow

Zasypanie gruzem i zabetonowanie włazu nastąpiło natomiast już w latach PRL-u - ówczesne władze nie były zainteresowane tym, by pokazywać cokolwiek, co nawiązywało do niemieckiej historii. Obecnie znalezisko jest zabezpieczone przez parafię.

Szczątki władców wrócą do wyremontowanej kaplicy

- Chcemy, żeby szczątki ponownie spoczęły w trumnie, już w nowo wyremontowanej kaplicy - mówi Arnold Kozioł. - Natomiast sam sarkofag został niedawno wpisany do rejestru zabytków. Bardzo chcielibyśmy pozyskać finanse i poddać go w przyszłości renowacji.

Dr Magdalena Przysiężna-Pizarska, archeolog z Instytutu Historii Uniwersytetu Opolskiego zauważa, że odkrycie sarkofagu ze szczątkami, to bardzo ważne znalezisko dotyczące historii miasta.

- Przedstawiciele tych rodów w znaczący sposób przyczynili się do rozwoju Strzelec i okolic - mówi - Na pewno warto prowadzić dalsze badania tego znaleziska.

Z kolei Grzegorz Molenda z Wojewódzkiego Urząd Ochrony Zabytków w Opolu, zauważa, że niewiele jest przedmiotów pochodzących z tamtego okresu, które zachowane są w dobrym stanie.

- W tamtych czasach zmarłych chowano zazwyczaj owiniętych w całun lub w drewnianej trumnie - tłumaczy. - W tym przypadku mamy do czynienia z sarkofagiem, czyli był to pochówek osób najwyższej rangi.

Miejsce znalezienia sarkofagu w Strzelcach Opolskich:

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska