Niepubliczna spółka nie przejmie szpitala w Krapkowicach

fot. Beata Szczerbaniewicz
Prezes niepublicznej spółki Bronisław Szczeciński był przygotowany przejąć działalność medyczną w szpitalu 1 lutego.
Prezes niepublicznej spółki Bronisław Szczeciński był przygotowany przejąć działalność medyczną w szpitalu 1 lutego. fot. Beata Szczerbaniewicz
Udostępnij:
1 lutego prowadzenie krapkowickiego szpitala miała przejąć niepubliczna spółka. Operacja została jednak zatrzymana przez nadzór prawny wojewody.

Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Likwidacji nie przekazał kontraktu na usługi medyczne utworzonej przez powiat spółce Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Krapkowickie Centrum Zdrowia.

Nie przekazał - bo nie mógł. Na kilka dni przed planowaną operacją, wstrzymał ją nadzór prawny wojewody. Zwrócił Radzie Powiatu do poprawki uchwałę o likwidacji SPZOZ. Ściśle mówiąc - zwrócił tę uchwałę już po raz drugi!

- Prawnicy zakwestionowali zapis, że SPZOZ w likwidacji będzie prowadził działalność medyczną do 30 czerwca 2009 roku - mówi starosta Albert Macha. - Od razu wiedzieliśmy, że zrobimy to szybciej, ale z ostrożności wyznaczyliśmy dalszy termin . Teraz zwrócono nam uwagę,. że zapis ma brzmieć "nie dłużej niż do 30 czerwca".

Więcej na ten temat czytaj w sobotnim wydaniu Nowej Trybuny Opolskiej

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~JaN~
W dniu 02.02.2009 o 18:53, Gość napisał:

i znowu się pastwimy nad tym starostwem i powiatem. a mnie ciekawi dlaczego urzędnicy wojewódzcy dopiero teraz zgłosili jakieś objekcje do całej sprawy a nie wcześniej?



To zasadnicze pytanie, które prawdopodobnie pozostanie bez odpowiedzi.
Sytuacja w Krapkowicach to przykład niemoty, ale nie tej lokalnej, lecz ogólnokrajowej.
Tutejszy samorząd powiatowy, jakich przecież w Polsce wiele nie czekając, aż stanie się cud i służba zdrowia samoczynnie się uzdrowi, próbuje tę żabę zjeść i stara się sytuację uporządkować.
Dzieje sie to kosztem wielu wyrzeczeń i oszczędności w wydatkach na zadania publiczne.
Wpompowano w to przedsięwzięcie duże pieniędze, by ratować upadający SP ZOZ.
Nie jest to jednak takie proste, bo opór materii lokalnej jest duży, choćby ze strony samych pracowników zozu oraz niektórych ludzi w radzie powiatu, ponadto brak przychylności i chaos informacyjny w tym temacie na łamach lokalnego (jedynego przecież) publikatora itp.
Najgorsze w tym wszystkim, to brak właściwego wsparcia ze strony organu nadzorczego wojewody, który nie ma jak widać wykrystalizowanego poglądu w sprawie przekształcenia.
G
Gość
i znowu się pastwimy nad tym starostwem i powiatem. a mnie ciekawi dlaczego urzędnicy wojewódzcy dopiero teraz zgłosili jakieś objekcje do całej sprawy a nie wcześniej?
c
czytelnik
Niedawno pracownicy starostwa domagali się podwyżki .Pan starosta też miał dostać 1900 zł podwyżki .
A ja odpowiem tak jaka praca taka płaca .
I zapytam starostę czy będą kary wobec winnych??
m
miejscowy
W dniu 31.01.2009 o 14:24, ~ALA~ napisał:

Kto tam pracuje?? Nieudolność, kpina i jeszcze raz nieudolność, jak zwykle nie ma winnych.


Myślę ze powinno się zlikwidować i powiat i szpital. I tak wszyscy leczymy się w szpitalach o lepszej renomie!!!!!!!!!!!
Z
Za i Przeciw
Jak to nie ma winnych?Macha winny,ze ma takich glupich prawnikow i urzednikow.Przegonic to towarzystwo a nie dac zadnej podwyzki przez lat......?
~ALA~
Kto tam pracuje?? Nieudolność, kpina i jeszcze raz nieudolność, jak zwykle nie ma winnych.
Dodaj ogłoszenie