Nordic walking - maszeruj z kijkami

fot. Mariusz Jarzombek
Niedawny atak zimy nie przeszkodził opolanom w treningu nordic walking. Na pierwszym planie - Maciej Garlik.
Niedawny atak zimy nie przeszkodził opolanom w treningu nordic walking. Na pierwszym planie - Maciej Garlik. fot. Mariusz Jarzombek
W opolskiej grupie nordic walking "chodzi" 62-letnia kobieta. Dotrzymują jej kroku dwudziestolatkowie.

Nordic walking jest coraz modniejszy, także jesienią. Gdy w twarz wieje zimny wiatr i nie chce się z nim już walczyć, pedałując na rowerze, warto zdecydować się na marsz z kijkami.

- Nordic walking został wymyślony nie tylko po to, żeby było śmieszniej, ale żeby było zdrowiej i lepiej - oto opinia o tym sporcie chodziarza, mistrza olimpijskiego Roberta Korzeniowskiego.

- Szczególnie ludzie, którzy mają nadwagę, wspomagając się kijami, mogą swobodnie maszerować i spędzać aktywnie czas na świeżym powietrzu - dodaje słynny chodziarz.

Nordic walking - to energiczne chodzenie z kijkami. Treningowi poddawane są jednocześnie nogi, biodra, jak i cała górna część ciała - ręce, ramiona, obręcz barkowa, mięśnie klatki piersiowej oraz kręgosłup. Podczas takiego marszu czynnie bierze udział około 600 mięśni naszego ciała, co stanowi 90% całego układu mięśniowego.

- Można powiedzieć, że podczas zwykłego marszu pracuje o połowę mniej mięśni, bowiem te od pasa w górę są praktycznie niewykorzystane. Poza tym łatwiej się garbimy, a nordic walking pozwala wyeliminować wady postawy - mówi Maciej Garlik, instruktor nordic walking z Opola.

Wiek nie jest przeciwwskazaniem do uprawiania tego rodzaju rekreacji. - Trenuję z panią, która ma 62 lata i świetnie sobie radzi. Początkujący dwudziestolatkowie muszą się starać, aby dotrzymać jej kroku - mówi opolski trener.
Trening zaczyna się od nauki utrzymania prawidłowej postawy podczas marszu. Dopiero gdy przejdzie ona w nawyk, można mówić o prawdziwym rekreacyjnym nordic walking.

- Z grupami początkującymi najczęściej ćwiczę na boisku, na równej powierzchni - uczymy się trzymania kijków, właściwych ruchów ramionami. Potem przechodzimy na alejki osiedla ZWM, z czasem możemy się wybrać do podopolskich lasów - mówi Maciej Garlik.

Grupy "chodzące" rekreacyjnie w ciągu godziny marszu pokonują dystans 6 km. Grupy zaawansowane - nawet 9 km. Istnieje też sportowa wersja nordic walking - w czasie marszu wykonuje się tzw. wieloskoki i inne ewolucje. Ważne, aby zaczynać naukę pod okiem instruktora.

Organizm szybko reaguje na ruch w rytmie n.w. - uruchomienie całej górnej części tułowia zwiększa tętno do poziomu, który utrzymuje serce i układ krążeniowy w dobrej kondycji. Dochodzi do zwiększenia tętna w stosunku do zwykłego marszu o 10-15 uderzeń na minutę. Podczas marszu z kijkami zmienia się też sylwetka ćwiczącego - jest bardziej wyprostowana. Dzięki temu zwiększa się objętość płuc i dotlenienie całego ciała. Równie ważnym czynnikiem jest spalanie kalorii, które to wzrasta o około 20%. Ta forma ruchu stosunkowo mało obciąża stawy i kręgosłup, bo część ciężaru przeniesiona jest na kije, którymi wspiera się osoba uprawiająca ten rodzaj marszu.
Kijki bardzo się przydają w chodzeniu, ponieważ porządkują ruch. Jeżeli chodzimy bez kija, mamy tendencję do garbienia się, przechylenia w jedną lub drugą stronę. Bardzo często niedbale stawiamy stopy na zewnątrz lub do wewnątrz. Jeżeli mamy kije, to zmuszamy się do utrzymania wyprostowanej sylwetki, nadajemy również odpowiedni kierunek ruchu ramion.

Lepiej nie zastępować kijów do nordic walking kijkami do nart, które są zbyt mało elastyczne, aby odpowiednio przenieść ciężar ciała.

- Nordic walking to także doskonała forma rehabilitacji ruchowej. Ostatnio zgłosił się do mnie pan z jednostronnym paraliżem ciała i... udało się mu przejść kilkadziesiąt metrów - mówi Maciej Garlik.

Ważne

Co jest potrzebne do nordic walking:
Buty: powinny być dostosowane do pory roku i warunków atmosferycznych, na płaskiej podeszwie, powyżej kostki, tak by ją zabezpieczały i wzmacniały.

Ubranie: sportowe, oddychające, sprawdzają się kurtki polarowe, a w mrozy dodatkowe kamizelki.

Kijki: ich długość powinna być dobrana do wzrostu wedle zasady:

Wzrost Długość kija
110 cm 75-80 cm
120 cm 80-85 cm
130 cm 85-90 cm
140 cm 95-100 cm
150 cm 100-105 cm
160 cm 105-110 cm
165 cm 110-115 cm
170 cm 115-120 cm
175 cm 120-125 cm
180 cm 125-130 cm
185 cm 130-135 cm
190 cm 135-140 cm

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
klementyna
Nordic walking to w ostatnich latach baaardzo modny sport, moim zdaniem - aż za bardzo, bo 90% osób nie wie, jak powinno się chodzić z tymi kijkami, żeby to był faktycznie SPORT, a nie łażenie z podpórkami ;P
~katjia~
Serdecznie zapraszamy do udziału w marszu rekreacyjnym NORDIC Walking w ramach akcji Polska Biega.
8 maja 2010 o godz. 9.00 na Stadionie Lekkoatletycznym planujemy spotkac się z miłośnikami tej formy ruchu, po krótkim instruktażu z profesjonalnym instruktorem proponujemy pokonać trasę wyznaczoną na terenie parku osiedla ZWM. Serdecznie zapraszamy. Wiecej na www.mosir.opole.pl
~katjia~
Serdecznie zapraszamy do udziału w marszu rekreacyjnym NORDIC Walking w ramach akcji Polska Biega.
8 maja 2010 o godz. 9.00 na Stadionie Lekkoatletycznym planujemy spotkac się z miłośnikami tej formy ruchu, po krótkim instruktażu z profesjonalnym instruktorem proponujemy pokonać trasę wyznaczoną na terenie parku osiedla ZWM. Serdecznie zapraszamy. Wiecej na www.mosir.opole.pl
I
Instruktor Nordic Walking
Chętnych gorąco zapraszam na spacery w zorganizowanej grupie pasjonatów Nordic Walking. Więcej informacji na stronie www.nordicwalking.opole.pl
W
Waldemar
Zapraszamy wszystkich miłośników Nordic Walking do Suchego Boru na cotygodniowy marsz po leśnych trasach.
Niedziela 11-30 boisko szolne. udostępniamy kije i prowadzimy instrukataż. Szczegóły na www.nordicwalking.opole.pl
K
Kasia
W dniu 30.11.2008 o 22:26, Gutek napisał:

Na widok idącej z kijami mojej żony ,na polach traktorzyści w polu robią przerwę.Ci którzy Ją mijają pytają gdzie zgubiła narty.Kije kupiłem dla żony na rocznicę naszego ślubu.To taki praktyczny prezencik.


Bardzo fajny pomysł z tymi kijami. Myślę, że byłby jeszcze lepszy gdybyś kupił je także dla siebie. Ja się dopiero przymnierzam do zakupu sprzętu. W merlinie fajne i stosunkowo tanie wypatrzyłam, chyba się zdecyduję. Bardzo chciałabym mieć kompana do takich wycieczek, może to głupie, ale ten sport jest u nas nowy i ludzie nie są przyzwyczajeni do takiego widoku, dlatego z kimś byłoby mi raźniej maszerować Ech kobiety, same wynajdują sobie problemy....
h
heniu
kasa, kasa, kasa...
czy już nawet za chodzenie trzeba płacić?
f
forumnordicwalking.pl
Zapraszamy do odwiedzenia i aktywnego uczestniczenia w forum dotyczącym tematyki Nordic Walking.

www.forumnordicwalking.pl

pozdrawiamy,
Zespół ForumNordicWalking.pl
G
Gość
Z kijkami, to jeszcze małe piwo. Ja i cała moja rodzina uprawiamy rekreacyjne spacery z europaletą. Przykładowo niedzielny spacer z europaletą po parku miejskim, ma niesłychane wartości rekreacyjne, poprawia wytrzymałość fizyczną, zwiększa odporność na stress i to tylko niektóre z zalet tej formy aktywności. Żona i ja używamy standardowych europalet, natomiast dla syna przygotowałem jej nieco zmniejszoną wesję, przystosowaną do warunków fizycznych dziecka. Przypuszczam, że już wkrótce handel odpowie właściwą ofertą na szybki rozwój tej, jeszcze nowej u nas dyscypliny. Czy wzbudzamy zdumienie w przechodniach? Uch, i to jeszcze jakie. Początki były niesamowicie trudne, ale mimo to obserwujemy stale rosnący poziom tolerancji i zrozumienia.

Gratuluje duzego poczucia humoru, smiech to zdrowie (nawet nie potrzeba kijkow do tego). Ale kto wie jakie dyscypliny nas za 10 lat czekaja.
M
Monika
Witam.
Serdecznie zapraszam na chętnych amatorów i nie tylko Nordic Walking.Od zeszłego roku chodzę na zajęcia systematycznie i marszu czuję się wyśmienicie jak na mój młody wiek.Na zajęciach moja świadomość zetknęła się z prawdą odnośnie prawidłowej techniku która wydawać się by mogła banalnie prosta.Zajęcia z Nordic Walking prowadzi Międzynarodowego Instruktora Nordic Walking, dzięki czemu mają swój świetny charakter.
Polecam serdecznie nie wiem nic o zapisach do nowych grup ale z pełnym poleceniem odsyłam pod numer 698736200
P.S Dużo by mówić, najlepiej spróbować
G
Gość
W ostatnich, ciepłych dniach uruchomili się także Willage Komar Riders. Prują po polach i nieużytkach jak szaleni. Jest jeszcze jedna podobna odmiana tego sportu, mianowicie Willage Scootering - przedstawiciele tej opcji dominują na wiejskich drogach.
f
fitlife/szara willa
Klub FitLife rozszerza swoją ofertę o Nordic Walking! Już 21-22.03.2009r można pomaszerować z nami zupełnie nic nie płacąc! Od kwietnia Nordic Walking w naszej regularnej ofercie!
Zapewniamy profesjonalną opiekę instruktorską, sprzęt oraz wędrówki w najciekawsze zielone zakątki Opola!
Szczegóły i zapisy w klubie FitLife (ul. Oleska11); www.fitlife.com.pl; 077 441 45 60
ZAPRASZAMY!
G
Gość
Mam też znajomego w Opolu, który uprawia tzw. dog running - psi bieg. Polega to na tym, że gościu opada na cztery łapy i zasuwa przed siebie identycznie jak pies spuszczony ze smyczy. Ideałem jest osiągnięcie jak największego przyśpieszenia w jak najkrótszym czasie i na jak najkrótszym dystansie.. Tu uwaga dla tych, którzy nierozsądnie zechcieliby próbować tej dyscypliny bez należytego przygotowania - w łapach trzeba niesamowicie mocnym być. Jednak należyty trening siłowy pozwala w krótkim czasie przygotować odpowiednio mięśnie. Wspomniany znajomy, który jest już dość zaawansowanym zawodnikiem, kiedyś znienacka wyskoczył zza węgła i śmignął obok jakiejś dystyngowanej damy, która, najwyraźniej zetknąwszy się po raz pierwszy z takim zjawiskiem, osunęła się zemdlona.
G
Gość
W dniu 30.11.2008 o 21:26, Gutek napisał:

Na widok idącej z kijami mojej żony ,na polach traktorzyści w polu robią przerwę.Ci którzy Ją mijają pytają gdzie zgubiła narty.Kije kupiłem dla żony na rocznicę naszego ślubu.To taki praktyczny prezencik.


Z kijkami, to jeszcze małe piwo. Ja i cała moja rodzina uprawiamy rekreacyjne spacery z europaletą. Przykładowo niedzielny spacer z europaletą po parku miejskim, ma niesłychane wartości rekreacyjne, poprawia wytrzymałość fizyczną, zwiększa odporność na stress i to tylko niektóre z zalet tej formy aktywności. Żona i ja używamy standardowych europalet, natomiast dla syna przygotowałem jej nieco zmniejszoną wesję, przystosowaną do warunków fizycznych dziecka. Przypuszczam, że już wkrótce handel odpowie właściwą ofertą na szybki rozwój tej, jeszcze nowej u nas dyscypliny. Czy wzbudzamy zdumienie w przechodniach? Uch, i to jeszcze jakie. Początki były niesamowicie trudne, ale mimo to obserwujemy stale rosnący poziom tolerancji i zrozumienia.
G
Gość Kasia
Super! Czekam zatem do marca i na informacje
Dodaj ogłoszenie