Nożownik z politechniki aresztowany

fot. Paweł Stauffer
Piotr B. nie odpowiadał na pytania dziennikarzy. W milczeniu szedł razem z policjantami na salę sądową.
Piotr B. nie odpowiadał na pytania dziennikarzy. W milczeniu szedł razem z policjantami na salę sądową. fot. Paweł Stauffer
Piotr B., podejrzany o próbę zabójstwa wykładowcy Politechniki Opolskiej został dziś aresztowany na trzy miesiące.

Więcej w nto

Więcej w nto

Rozmowę z ranionym wykładowcą przeczytasz we środowym, papierowym wydaniu Nowej Trybuny Opolskiej

Tuż po trzynastej policyjny radiowóz podjechał pod Sąd Rejonowy w Opolu. Policjanci wyprowadzili z niego 22-latka podejrzanego o próbę zabójstwa dr Macieja Zdanowskiego, wykładowcy na Politechnice Opolskiej. Chłopak ubrany był w szarą bluzę z kapturem, który narzucony miał na głowę.

Nie odpowiadał na pytania dziennikarzy, w milczeniu poszedł razem z konwojującymi go policjantami na salę sądową. Rozprawa trwała niecałe dziesięć minut. Dziennikarze nie zostali na nią wpuszczeni. Sędzia Tomasz Chuminiak zastosował wobec Piotra B. trzymiesięczny areszt.

- Zachodzą podejrzenia, że na wolności mógłby utrudniać śledztwo, a nawet podjąć próbę ucieczki z kraju - wyjaśnia. - Poza tym jest duże prawdopodobieństwo, że to on zaatakował na Politechnice.

Po ogłoszeniu wyroku Piotr B. został przetransportowany do opolskiego aresztu.
Raniony wykładowca Dr Maciej Zdanowski czuje się już dobrze i wrócił do pracy na uczelni.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
konrad
W dniu 30.10.2008 o 22:45, xxx napisał:

Śmiać mi się chce że ludzie którzy są zdolni do morderstwa są w naszym społeczeństwie postrzegani za jakieś biedne owieczki. Jeśli będziemy bronili zabójców a ludzi pokrzywdzonych oskarżali to może w ogóle pootwierajmy więzienia. Czy wy nie widzicie tej sytuacji???? Przecież ten człowiek równie dobrze mógł was próbować zabic i co w tedy?



zgadzam się z tobą
x
xxx
Śmiać mi się chce że ludzie którzy są zdolni do morderstwa są w naszym społeczeństwie postrzegani za jakieś biedne owieczki. Jeśli będziemy bronili zabójców a ludzi pokrzywdzonych oskarżali to może w ogóle pootwierajmy więzienia. Czy wy nie widzicie tej sytuacji???? Przecież ten człowiek równie dobrze mógł was próbować zabic i co w tedy?
j
jaho
W dniu 29.10.2008 o 09:51, studentka napisał:

o ile wiem, wykladowca ktorego ranil, byl beznadziejny czesto i potrafil bardzo krzywdzic za nic-bardzo delikatnego okreslenia uzywam; jasne, ktos moze powiedziec, ze to za malo, na taki czyn, ale...a samego wykladowcy, ktoremu w sumie zdrowia zycze, wiekszosc studentow nie lubi, bo....delikatnie - nie jest w porzadkupozdrawiam


To ciekawe rzeczy opowiadasz? Na pewno jesteś studentką i znasz wykładowcę.
Poczytaj sobie opinie studentów o nim pod artykułami z dnia napaści. Ludzie którzy go znaja maja odmienne zdanie, więc nie prowokuj.
k
kol
NTO - rzecznik prasowy nożownika i niedoszłego zabójcy Piotra B.

To co czytam na waszych łamach w tej sprawie napawa mnie delikatnie mówiąc zażenowaniem. Dla mnie jesteście żenujący.
s
studentka
o ile wiem, wykladowca ktorego ranil, byl beznadziejny czesto i potrafil bardzo krzywdzic za nic-bardzo delikatnego okreslenia uzywam; jasne, ktos moze powiedziec, ze to za malo, na taki czyn, ale...
mialam znajomego, ktory sie powiesil z powodu podobnego człowieka...robil doktorat ponad 7 lat-z powodu bardzo ciezkich badan-i przy obronie jego opiekun powiedzial mu, ze w zasadzie to, co robil przydalo mu sie do swoich artykulow i innych projektow za ktore zbieral czesto kase zamiast samego autora, ale nie chce juz na niego pieniedzy wydawac, bo ma znajoma, ktora moze dokonczyc badania...wywalil mezczyzne, ktory byl swietnym fachowcem, swietnym wykladowca....mial dwojke malutkich dzieci i smiertelnie chora zone...zwolnil kogos, kto caly swoj czas poswiecal na projekty i prace naukowa /zona nie mogla pracowac/. moze to nie powod do zabijania, ale cos musi byc na rzeczy...
system ukladow potrzebuje po prostu nieco czasu, zeby sie uzdrowic chyba.
a samego wykladowcy, ktoremu w sumie zdrowia zycze, wiekszosc studentow nie lubi, bo....delikatnie - nie jest w porzadku
pozdrawiam
g
gość
Tomasz Huminiak przez samo "H" i postanowienie a nie wyrok
p
pecet
Dziwne te twoje żale za usiłowanie zabójstwa powinien siedzieć
m
mw
żal chłopaka Myślę że areszt jest niesprawiedliwy i tochę nawyrost .
A wykładowćę to też "trochę nauczyło" Jego akurat mi nie żal
Dodaj ogłoszenie