O losie ośrodków zdecydują radni

Raf
Pracownicy przychodni boją się układów między władzami miasta a oferentami. Nie ma żadnych układów - mówi prezydent.

O przekazaniu przychodni przy ul. Szarych Szeregów, Sieradzkiej i Fieldorfa zdecydują opolscy radni. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami zarząd miasta prawdopodobnie zaproponuje radnym, aby spod władzy samorządu została wyłączona przychodnia "ZWM - Malinka" przy ul. Szarych Szeregów w Opolu. Lekarze tej przychodni oraz placówki przy ul. Sieradzkiej mają stworzyć niepubliczny ZOZ, który będzie w obydwu miejscach prowadził usługi.

Nieco trudniejsza jest sytuacja ZOZ-u "ZWM - Gosławice" z ul. Fieldorfa, który od kilku miesięcy jest w stanie likwidacji. Datę likwidacji przesuwano już dwukrotnie i w tej chwili jest ona wyznaczona na 30 czerwca. Zarząd miasta chciałby tę placówkę przekazać spółce Medycyna Rodzinna z Warszawy, która jednocześnie ma ochotę przejąć wszystkie opolskie przychodnie poza "ZWM - Malinka".
Przedstawiciele tej spółki jeszcze się nie zdecydowali na objęcie przychodni z ul. Fieldorfa - powiedział Piotr Synowiec, prezydent Opola. - Nie ma się jednak co martwić. Mam informacje od likwidatora, że przychodnia nie generuje już długów i jeżeli nie zostanie przejęta, to mamy przygotowany program, który pozwoli prowadzić tam usługi medyczne dalej w formie placówki publicznej.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się od jednego z pracowników opolskich ZOZ-ów, że Medycyna Rodzinna zgadza się przejąć zadłużoną przychodnię pod warunkiem przekazania jej jeszcze w tym roku kolejnych dwóch placówek: "Śródmieścia" przy ul. Waryńskiego i "Zaodrza" przy ul. Licealnej.

Przejęcie spowoduje zwolnienia. Sami już nie wiemy, co mamy myśleć, bo z jednej strony mówi się nam, że zostaniemy placówkami publicznymi, z drugiej docierają do nas jakieś informacje o rzekomych układach - powiedział nam pracownik jednego z opolskich ZOZ-ów (nazwisko do wiad. red.).
Piotr Synowiec zaprzeczył tym informacjom: - Nie ma mowy o żadnym układzie. Jak już wspominałem, warunkiem przejęcia przychodni jest utrzymanie poziomu usług i gwarancje dla pracowników. Medycyna Rodzinna takich gwarancji nie daje, więc nie ma o czym mówić. Kolejny argument przeciw to fakt, że godząc się na propozycję warszawskiej firmy, oddalibyśmy praktycznie całość usług medycznych w mieście jednemu podmiotowi. To byłaby zła sytuacja.

Zarząd miasta przygotowuje propozycje przejęcia przychodni, które potem trafiają pod głosowanie opolskich radnych. Głosowanie nad losem placówek przy ul. Szarych Szeregów, Sieradzkiej i Fieldorfa odbędzie się prawdopodobnie 27 czerwca.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie