Obelgi i zastraszanie w szkole? Rodzice złożyli skargę na nauczyciela

Mirosław DragonZaktualizowano 
Szkoła podstawowa w Strojcu.
Szkoła podstawowa w Strojcu. Mirosław Dragon
Rodzice twierdzą, że nauczyciel matematyki w szkole podstawowej w Strojcu wyzywa ich dzieci. Kontrolę w szkole przeprowadziło kuratorium oświaty.

Skargę na Zdzisława B., nauczyciela matematyki, techniki i informatyki w szkole podstawowej w Strojcu (gm. Praszka), złożyli rodzice uczniów z klasy V.

- Dzieci skarżą się na obelgi, zastraszanie i niewłaściwe ocenianie - twierdzą rodzice.

Kontrolę w szkole przeprowadziło Kuratorium Oświaty w Opolu.

Wśród uczniów przeprowadzono anonimowe ankiety. 25 procent uczniów klasy piątej potwierdziło, że spotkało się z agresją ze strony nauczyciela. Napisali o obrażaniu przez niego, a pojedynczy uczniowie także o przypadkach uderzenia.

- Do czasu wyjaśnienia sprawy postanowiliśmy odsunąć tego pana od prowadzenia lekcji - zapowiedział burmistrz Praszki Jarosław Tkaczyński.

Nie zdążył jednak tego zrobić, ponieważ Zdzisław B. poszedł na zwolnienie lekarskie.
Elżbieta Belka, dyrektorka szkoły w Strojcu, uważa, że zarzuty są niesprawiedliwe.

Rodzice zwracają uwagę, że dyrektorka jest żoną nauczyciela, na którego złożyli skargę.

- W szkole jestem dyrektorem, a nie żoną - odpowiada Elżbieta Belka. - Pracuję w tej szkole od 25 lat, od 11 lat jestem dyrektorem, a od dziesięciu lat w naszej szkole pracuje mój mąż i jeszcze nigdy nie było żadnych zażaleń.

Sam nauczyciel również uważa, że zarzuty są bezpodstawne.


Sprawę skargi na nauczyciela zbadał rzecznik dyscyplinarny przy Kuratorium Oświaty w Opolu.
Znanym już wynik postępowania dyscyplinarnego. Czytaj więcej w piątek (27 kwietnia) w tygodniku "NTO Olesno-Kluczbork" - bezpłatnym dodatku do papierowego wydania "Nowej Trybuny Opolskiej" - lub kup e-wydanie NTO.

Czytaj e-wydanie »

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 21

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
W dniu 27.01.2015 o 10:17, Absolwentka napisał:

Tak się składa, że ten ,,nauczyciel" był również i w mijej podstawówce, ale na szczęście mnie nie uczył. Jak miałam lekcje na górze, to słyszałam jego krzyki z parteru! Masakra!

No i wyobraź sobie ,że się nic nie zmieniło.

A
Absolwentka
W dniu 26.04.2012 o 15:59, Agnieszka napisał:

Uczył mnie przez 3 lata matematyki wiele dzieci w tym ja na początku mielismy do niego pretensje i skarzylismy sie jakim to jest złym nauczycielem bo zadaje po 30/40 przykładów i surowo ocenia.Takie skargi były zawsze tylko z tej grupy która mniej sie uczyła i nie odrabiała zadań... jakos koledzy którzy mieli same 5 i 6, bo poprostu pracowali na to nie mieli zadnych pretensji! Bedąc później w gimnazjum dziekowalam za to ze dostałam takiego nauczyciela od matemayki w 1gim byly tego efekty gdzie reszta dzieciaków nie ogarniała nic a my od Belki łapaliśmy wszystko (poprstu mielismy genialne podstawy), jako jedyny potrafił mnie czegos nauczyć własnie dzięki temu ze wiecej wymagał! obecnie jestem w LO i do tej pory nie spotkałam tak oddanego nauczyciela! a skargi i pretensje z pewnością są od tych dzieci ktorym matma poprostu nie idzie i zamiast ogarnąc tyłek i wziąc sie za robote wolą po prostu nagadac głupoty rodzicom a ci (bo przeciez ich dziecko jest "święte") bez zadnego zastanowienia zrobią taką awanture i zamiast pogadac z dzeciakiem to spieprzą człowiekowi życie.

Tak się składa, że ten ,,nauczyciel" był również i w mijej podstawówce, ale na szczęście mnie nie uczył. Jak miałam lekcje na górze, to słyszałam jego krzyki z parteru! Masakra!

G
Gość
Nie jesteś nauczycielem, bo pisać nie potrafisz.

Jako nauczyciel obcojęzyczny ostatni raz pisałem po polsku na maturze.
j
jarosław
Witam,
o. Chodzi nam tutaj o podejscie do dzieci!!! Poczytaj prosze i wtedy sie wypowiedz. Bo tu ciagle ludzie myla dwie sprawy.

...a Ty zakładasz, że to co "zeznają" dzieci to prawda. A ja próbuję Ci powiedzieć, że może być różnie i trzeba by obydwu stron posłuchać. Reszta wypowiedzi jak zwykle merytoryczna. P.S. Piszesz książki? Może pora zacząć, szkoda marnować takiej wyobraźni.
L
Laila

Nie znam go osobiście, ale moi znajomi określają go jako jednego z najlepszych nauczycieli z jakim mieli doczynienia.
Podejrzewam, że całą aferę robią rozpieszczone dzieciaki, które tylko idą na łatwiznę i przyzwyczajone do dzisiejszych czasów chcą zrobić aferę w mediach.

n
niki
Nie było słychać w ciągu 10 lat pretensji o tym nauczycielu, bo żonka-dyrektorka ich nie przyjmowała i rodziców pewnie od szmat wyzywała. Też jestem nauczycielem i wiem jak dyrektorzy ukrywają różne postępki nauczycieli, a przede wszystkim "znanych-bogatych" uczni.

Nie jesteś nauczycielem, bo pisać nie potrafisz.
k
koleś

I pewnie zastraszała pozostałych nauczycieli, którym nic nie wolno mówić. Muszą siedzieć cicho żeby nie stracić pracy!!

G
Gość

Nie było słychać w ciągu 10 lat pretensji o tym nauczycielu, bo żonka-dyrektorka ich nie przyjmowała i rodziców pewnie od szmat wyzywała. Też jestem nauczycielem i wiem jak dyrektorzy ukrywają różne postępki nauczycieli, a przede wszystkim "znanych-bogatych" uczni.

s
sara

I nasza władza w gminie tez jest winna. Ze wszystkich stron przyzwolenie! Zero reakcji no ale cóż się dziwić... Mają nas głęboko... No do wyborów daleko daleko więc po co się starać. Brawo brawo.

S
Sam

Winna jest Pani Dyrektor i to ona powinna opuścić stanowisko. Nie panuje nad sytuacją.W zasadzie wszystko o czym się pisze to potwierdza. Nauczyciel, być może i bardzo dobry, ale nie spełnia oczekiwań rodziców, a być może jest nauczycielem, który powinien mieć zakaz wstępu do szkoły ( no może tylko w kagańcu) ze względu na to co sobą reprezentuje. Tak, czy tak WINNA JEST PANI DYREKTOR!!!

A
A

Mnie też uczył w podstawówce, choć to było kilkanaście lat temu, nauczyciel genialny!!! Nikt nigdy tak dobrze nie uczył matmy jak on! Fakt, że nie jest może milutki i spolegliwy, ale konkretny i wymagający! Żaden z uczniów, którzy mieli ochotę uczyć się nie miał z nim problemów! "Matematyka jest królową nauk", jest wymagana na każdym egzaminie, a przede wszystkim uczy myślenia, więc należy się cieszyć, że chciał uczyć uczniów myśleć.

g
gość
Uczył mnie przez 3 lata matematyki wiele dzieci w tym ja na początku mielismy do niego pretensje i skarzylismy sie jakim to jest złym nauczycielem bo zadaje po 30/40 przykładów i surowo ocenia.Takie skargi były zawsze tylko z tej grupy która mniej sie uczyła i nie odrabiała zadań... jakos koledzy którzy mieli same 5 i 6, bo poprostu pracowali na to nie mieli zadnych pretensji! Bedąc później w gimnazjum dziekowalam za to ze dostałam takiego nauczyciela od matemayki w 1gim byly tego efekty gdzie reszta dzieciaków nie ogarniała nic a my od Belki łapaliśmy wszystko (poprstu mielismy genialne podstawy), jako jedyny potrafił mnie czegos nauczyć własnie dzięki temu ze wiecej wymagał! obecnie jestem w LO i do tej pory nie spotkałam tak oddanego nauczyciela! a skargi i pretensje z pewnością są od tych dzieci ktorym matma poprostu nie idzie i zamiast ogarnąc tyłek i wziąc sie za robote wolą po prostu nagadac głupoty rodzicom a ci (bo przeciez ich dziecko jest "święte") bez zadnego zastanowienia zrobią taką awanture i zamiast pogadac z dzeciakiem to spieprzą człowiekowi życie.

Ha ha ha. O jakich 5 czy szóstkach Ty piszesz? Owszem są ale tam gdzie wychowawstwo ma Pan B. Ale nie w pozostałych klasach. Mało tego. Proszę powiedz co to za tajemnica wielka, żeby rodzice zobaczyli klasówki? Chyba maja prawo zobaczyć co dziecko źle napisało? Czy może się mylę? Otóż droga Agnieszko i Jarosławie (obrońcy uciśnionego) mimo że rodzice zwrócili się z prośbą do dyrektorki o wydanie klasówek otrzymali oczywiście odmowę. Czy to normalne? Jakoś w innych szkołach nauczyciele nie mają nic do ukrycia i klasówki dzieci dostają do domu, w Strojcu na matematyce nie. Czy małżeństwo B. ma coś do ukrycia? No chyba tak.
a
aśka
Uczył mnie przez 3 lata matematyki wiele dzieci w tym ja na początku mielismy do niego pretensje i skarzylismy sie jakim to jest złym nauczycielem bo zadaje po 30/40 przykładów i surowo ocenia.Takie skargi były zawsze tylko z tej grupy która mniej sie uczyła i nie odrabiała zadań... jakos koledzy którzy mieli same 5 i 6, bo poprostu pracowali na to nie mieli zadnych pretensji! Bedąc później w gimnazjum dziekowalam za to ze dostałam takiego nauczyciela od matemayki w 1gim byly tego efekty gdzie reszta dzieciaków nie ogarniała nic a my od Belki łapaliśmy wszystko (poprstu mielismy genialne podstawy), jako jedyny potrafił mnie czegos nauczyć własnie dzięki temu ze wiecej wymagał! obecnie jestem w LO i do tej pory nie spotkałam tak oddanego nauczyciela! a skargi i pretensje z pewnością są od tych dzieci ktorym matma poprostu nie idzie i zamiast ogarnąc tyłek i wziąc sie za robote wolą po prostu nagadac głupoty rodzicom a ci (bo przeciez ich dziecko jest "święte") bez zadnego zastanowienia zrobią taką awanture i zamiast pogadac z dzeciakiem to spieprzą człowiekowi życie.

O czym Ty dziewczyno piszesz? Ty w ogóle masz pojęcie? NIKT NIE MA PRETENSJI DO TEGO ŻE WYMAGA DUŻO CZY ZADAJE PO 50 ZADAŃ DO DOMU.
No ale cóż począć, skoro na j.polski się miało pod górkę, i ma się teraz problem z CZYTANIEM ZE ZROZUMIENIEM. Czas wielki cofnąć się do podstawówki, żeby nadrobić materiał. No, skoro się na matmę poświęcało się cały czas to na polski już go zabrakło. Ot i cała filozofia.
A nikt tutaj nie zmyśla, dzieci też w domu nie. Byliśmy na wywiadówce i oczywiście Pan B. też był zaproszony. I co? Potraktował nas, rodziców, jak zwierzęta. Nikomu nie dał dojść do słowa. Zero szacunku jakiegokolwiek. Krzyk, to mu najlepiej wychodzi. Pan i władca! Bo są plecy w szkole.
j
jarosław
Uczył mnie przez 3 lata matematyki wiele dzieci w tym ja na początku mielismy do niego pretensje i skarzylismy sie jakim to jest złym nauczycielem bo zadaje po 30/40 przykładów i surowo ocenia.Takie skargi były zawsze tylko z tej grupy która mniej sie uczyła i nie odrabiała zadań... jakos koledzy którzy mieli same 5 i 6, bo poprostu pracowali na to nie mieli zadnych pretensji! Bedąc później w gimnazjum dziekowalam za to ze dostałam takiego nauczyciela od matemayki w 1gim byly tego efekty gdzie reszta dzieciaków nie ogarniała nic a my od Belki łapaliśmy wszystko (poprstu mielismy genialne podstawy), jako jedyny potrafił mnie czegos nauczyć własnie dzięki temu ze wiecej wymagał! obecnie jestem w LO i do tej pory nie spotkałam tak oddanego nauczyciela! a skargi i pretensje z pewnością są od tych dzieci ktorym matma poprostu nie idzie i zamiast ogarnąc tyłek i wziąc sie za robote wolą po prostu nagadac głupoty rodzicom a ci (bo przeciez ich dziecko jest "święte") bez zadnego zastanowienia zrobią taką awanture i zamiast pogadac z dzeciakiem to spieprzą człowiekowi życie.

..daj spokój agnieszka, Oni i tak tego nie ogarniają. Liczy się tylko wersja jednej strony.
Po co się zastanawiać. Tak jest prościej. ...ups zmykam do yamki, bo zaraz wskoczy na mnie waldek300 z rodzincem z jedyną słuszna wersją wydarzeń ana tę persfazję nie poradzę.
a
antybelfer

Biedny belffer jak zawsze niewinny

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3