Oberwanie chmury nad Głuchołazami. Potok zalał miasto [zdjęcia]

Krzysztof Strauchmann
Potem woda przelała się przez nieczynną linię kolejową i popłynęła podwórzami i ulicami do centrum miasta, blokując przejazdy. Krzysztof Strauchmann
Lokalna powódź nadeszła błyskawicznie. Kobietę z dwójką małych dzieci z zalanego mieszkania wywieźli pontonem strażacy.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
paula1230

Aż nie chce się wierzyć żeby tyle wody przelało się w tak krótkim momencie.

g
gosc

Patologia to ten kto to komentuje.To jest normalna rodzina a budynek nie jest ich.Nikt sie odszkodowania nie domaga.Chuja wiecie a pierdolicie. 

t
theb

Fot. 8. Facet, jeśli to jest twoja posesja to powinieneś się spalić ze wstydu, ... A ty jeszcze każesz sobie zdjęcia robić. Kanalizacji burzowej pewnie też nie zdążyłeś zrobić, a teraz liczysz na współczucie... Jakoś mi cię nie żal...

G
Gość
W dniu 27.05.2014 o 19:58, rudy z budy napisał:

na mapach KZGW nie ma potoku Sraynka - jest Starynia, w planach zarządzania kryzysowego gminy Głuchołazy nie ma ani Starynki, ani Staryni - więc jak to jest po co się pisze plany w których nie ma zagrożeń i nie ma potoku który później podtapia obszary miasta, jaka jest zgodność z rzeczywistością map powodziowych KZGW - gdzie się podziały Potok Konradowski, Sarni Potok, Zdrojnik

W PZK można ująć każdy nawet najmniejszy ciek wodny, ale to spowoduje, że plan już nadmiernie obszerny będzie nadawał się wyłącznie do wyciskania sera. W PZK ma być opracowana prosta i czytelna procedura ppowodziowa, która może być wszędzie realizowana. Ostatnie lata uczą, że powódź może być wszędzie a tworzenie planów na których mogą się "wyżywać" wszelkiej maści "fachowcy'" z W-wy i nie tylko oraz kontrole nie ma sensu.

C
CCC

Na 8 zdjęciu oczywiście widać dbałośc właścicieli o posesję. A ta zielenina wewnątrz to rośliny ozdobne. I oczywioście zaraz będzie wołanie o odszkodowanie.

r
rudy z budy

na mapach KZGW nie ma potoku Sraynka - jest Starynia, w planach zarządzania kryzysowego gminy Głuchołazy nie ma ani Starynki, ani Staryni - więc jak to jest po co się pisze plany w których nie ma zagrożeń i nie ma potoku który później podtapia obszary miasta, jaka jest zgodność z rzeczywistością map powodziowych KZGW - gdzie się podziały Potok Konradowski, Sarni Potok, Zdrojnik

Dodaj ogłoszenie