Obwodnica Kluczborka jest już w całości gotowa, a mieszkańcy skarżą się, że tiry nadal jadą przez miasto

Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
Obwodnicę Kluczborka otwarto w kwietniu 2020 r. Od tego roku wprowadzono zakaz wjazdu do miasta tirów.
Obwodnicę Kluczborka otwarto w kwietniu 2020 r. Od tego roku wprowadzono zakaz wjazdu do miasta tirów. fot. Mirosław Dragon
Mieszkańcy Kluczborka skarżą się, że duże samochody ciężarowe nadal jeżdżą przez miasto, mimo że gmina zbudowała obwodnicę łączącą trzy drogi krajowe. Rozwiązać ten problem mają znaki drogowe oraz policja i inspekcja transportu drogowego.

W kwietniu 2020 roku otwarto całą obwodnicę Kluczborka. Co nietypowe, objazd miasta zbudowała gmina, a inwestycja trwała ponad 10 lat. W 2020 roku oprócz zbudowania ostatniego, piątego etapu drogi, samorząd wyremontował też dwa wybudowane na samym początku odcinki.

Zaraz po oddaniu do użytku całej 9-kilometrowej drogi władze Kluczbork rozpoczęły procedurę przekazania jej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Procedura zamiany obwodnicy Kluczborka na drogę krajową zakończyła się na przełomie 2020 i 2021 roku.

W zamian gmina Kluczbork przejęła dotychczasowe drogi krajowe na terenie miasta. Drogami gminnymi stały się ulice: Opolska, Skłodowskiej-Curie, Katowicka, Wołczyńska i Byczyńska.

Obwodnica Kluczborka ma w sumie 9 kilometrów. Prowadzi z Kuniowa, przez Ligotę Dolną, Smardy Dolne, aż do wyjazdu z Kluczborka w kierunku Poznania. Łączy aż trzy drogi krajowe: nr 42, 45 i 11. Dzięki temu ma wyprowadzić ruch tranzytowy poza miasto.

Mieszkańcy Kluczborka skarżą się jednak, że na razie nie wyprowadziły.

- Z utęsknieniem czekaliśmy na ukończenie budowy obwodnicy. W końcu nastąpił ten długo oczekiwany moment. Obwodnica gotowa, lecz nie zmieniło się nic. Ruch ciężarowy jaki był, taki jest nadal. W dalszym ciągu ulica Katowicka stanowi główną drogę tranzytową - mówi Barbara Bittner, która mieszka właśnie przy ul. Katowickiej.

- W Kluczborku ciężarówki dalej pchają się do centrum, niszcząc chodniki, studzienki, budynki, środowisko, a nade wszystko nasze zdrowie - dodaje Barbara Bittner.

Do naszej redakcji dzwonią też inni mieszkańcy Kluczborka, skarżąc się na tiry w centrum miasta.

- Dużego ruchu ciężarowego już praktycznie w naszym mieście nie ma, obwodnica wyprowadziła ruch tranzytowy - nie zgadza się burmistrz Jarosław Kielar. - Natomiast trzeba pamiętać, że ciężarówki nadal mają prawo dojeżdżać do firm zlokalizowanych na terenie Kluczborka.

Wprawdzie nowe fabryki powstały w strefie ekonomicznej (która zlokalizowana jest praktycznie przy obwodnicy, w Ligocie Dolnej), ale na terenie miasta są duże zakłady pracy, takie jak Famur Famak, Siegenia Aubi czy Protea w Ligocie Górnej, do której od strony Opola dojeżdża się właśnie przez ul. Katowicką.

Wielu kierowców tirów jedzie na pamięć przez miasto, mimo iż ze wszystkich stron postawiono znaki ograniczenia tonażu do 12 ton.

- Poprosiliśmy policję i Inspekcję Transportu Drogowego o częstsze kontrole - zaznacza burmistrz Jarosław Kielar.

Policja częściej prowadzi teraz kontrole, niemal codziennie, m.in. na ul. Opolskiej, Byczyńskiej, Katowickiej w Kluczborku, a także w Kuniowie czy Kraskowie.

Nowa obwodnica Kluczborka oprócz wyprowadzenia ruchu tranzytowego pozwoliła także kierowcom samochodów osobowych ominąć zakorkowane miejsca w mieście oraz przejazd kolejowy na ul. Opolskiej, który bardzo często jest zamknięty.

Tak budowano obwodnicę Kluczborka:

  • I etap - w 2008 roku oddano do użytku pierwszy 1-kilometrowy odcinek łączący ulicę Fabryczną w Kluczborku z Ligota Dolną.
  • II etap - w 2012 roku gmina oddała do użytku 4-kilometrową drogę z Kuniowa do ul. Fabrycznej, a także zbudowała rondo na ul. Byczyńskiej w Kluczborku.
  • III etap - w 2015 r. wyburzono stary wiadukt kolejowy w Ligocie Dolnej i zbudowano w jego miejscu rondo.
  • IV etap - w 2017 r. zrobiono IV etap od zbudowanego dwa lata temu ronda w Ligocie Dolnej na DK nr 42 do nowo wybudowanego ronda na skrzyżowania z drogą powiatową do Smard Dolnych.
  • V etap - w 2020 r. dokończono odcinek od ronda w Smardach Dolnych do ronda na ul. Byczyńskiej w Kluczborku.
Obwodnicę Kluczborka otwarto w kwietniu 2020 r. Od tego roku wprowadzono zakaz wjazdu do miasta tirów.
Obwodnicę Kluczborka otwarto w kwietniu 2020 r. Od tego roku wprowadzono zakaz wjazdu do miasta tirów. fot. UM Kluczbork

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Okl

Tiry z Prefabet jadą dalej przez Drzymały i Opolska, policja stoi koło szpitala i go nie zatrzymuje czy to jest w porządku?

WLADZA KLUCZBORKA TO KPINA, POLICJA KPINA KOGO CHCĄ TO ZATRZYMAJĄ DO KONTROLI.

M
Mieszkaniec

W związku z tym, to oczywiście odśnieżanie też jest jak w dziurze zbite dechami. Wjazd do miasta to jak jazda po torze przeszkód. Juszczak przejedzie raz na dzień i gmina już zadowolona. Dno

G
Gość

Drogami gminnymi stały się ulice: Opolska, Skłodowskiej-Curie, Katowicka, Wołczyńska i Byczyńska.??? to dlaczego na tych ulicach i rogatkach miasta

nie usunięto drogowskazów o drodze 45 ? . Z Opola do Protei niech jadą nową obwodnicą ,a że trochę dalej ? Policja gonić cwaniaków z TIR-ów czy betoniarek

G
Gość

Ruch przeciążonych pojazdów stanowi poważny problem nie tylko dla zarządców dróg, ale także dla samych kierowców. W ostatnich latach obserwuje się wzrost przewozów ładunków transportem samochodowym. W 2016 r. odnotowano przewóz 1 546 572 tysięcy ton, podczas gdy w 2019 r. było to już 1 921 073 tysięcy ton. Z badań przeprowadzonych przez Politechnikę Gdańską wynika, że pojazdy przeciążone poruszające się po drogach stanowią od 14 do 23 proc. pojazdów ogółem (w zależności od drogi). Jednocześnie przeładowane pojazdy ciężarowe powodują od 35 do 70 proc. szkód konstrukcji nawierzchni dróg. W efekcie następuje osłabienie struktury nawierzchni, a także powstają ubytki, wyboje oraz koleiny. Niszczona jest także infrastruktura podziemna: sieć wodociągowo-kanalizacyjna, elektryczna, światłowodowa, a także inne obiekty towarzyszące. Z kolei remonty uszkodzonych nawierzchni dróg są pracochłonne i bardzo kosztowne. Problem przeładowanych ciężarówek dotyczy szczególnie dużych miast, które są jednocześnie dużymi węzłami transportowymi, często zlokalizowanymi na głównych, drogowych szlakach krajowych lub międzynarodowych, w pobliżu okręgów przemysłowych, intensywnie rozwijających się centrów logistyczno-magazynowych lub portów morskich. Rozwiązaniem wspomagającym wytypowanie przeciążonych pojazdów do szczegółowej kontroli są systemy preselekcji wagowej wykorzystujące technologię ważenia pojazdów w ruchu (WIM ). Są one systemami pomiarowymi, które służą do pomiaru nacisków osi oraz masy całkowitej pojazdów bez konieczności ich zatrzymywania.

https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/przeladowane-ciezarowki-rozjezdzaja-drogi-w-miastach.html

G
Gość

PRAWO CO DNIA

Rzeczpospolita 27-28 XI. 1999 ( 277)

Rewizja Nadzwyczajna Czy zakaz jest dozwolony

Nocne przejazdy Tirów przez Sochaczew

Rzecznik praw obywatelskich twierdzi, że Rada Miejska w Sochaczewie miała prawo zakazać przejazdów tirów nocami przez miasto. Zaskarżył rewizją nadzwyczajną wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, który ocenił taki zakaz jako sprzeczny z prawem. Poprzedziły go głośne protesty mieszkańców przeciwko masowemu ruchowi ciężkich pojazdów przez centrum miasta.

Sochaczewianie żądają budowy obwodnicy, która wyprowadziłaby samochody poza miasto, a dopóki jej nie będzie - przynajmniej doraźnego ograniczenia ruchu, zwłaszcza Tirów jadących tędy tranzytem. W czerwcu minionego roku Rada Miejska podjęła uchwałę w sprawie ograniczenia w Sochaczewie ruchu pojazdów samochodowych o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 10 t w godzinach od 22.00 do 6.00. Miesiąc później uchwałę unieważnił wojewoda skierniewicki, zarzucając, że Radą przekroczyła swoje kompetencje. Należą bowiem do niej jedynie sprawy z zakresu organizacji ruchu na drogach gminnych, podczas gdy drogi, ,tranzytowe przebiegające, przez Sochaczew, są drogami krajowymi i zarządzanie ruchem na nich należy do wojewody.

Burmistrz Sochaczewa zaskarżył to rozstrzygnięcie do NSA. Jednakże w kwietniu tego roku NSA - Ośrodek Zamiejscowy w Łodzi oddalił skargę, gdyż uznał, że wojewoda trafnie ocenił, uchwałę jako sprzeczną z prawem i prawidłowo stwierdził jej nieważność.

Natomiast rzecznik praw obywatelskich dostrzegł w wyroku NSA „rażące naruszenie prawa, skutkujące negatywnie w sferze praw i wolności obywatelskich, gwarantowanych w konstytucji" Zgodnie z nią organa samorządu ustanawiają akty prawa miejscowego obowiązujące na obszarze ich działania. Również ustawa o ochronie i kształtowaniu środowiska przewiduje możliwość wprowadzenia na podstawie przepisów gminnych ograniczeń dla środków transportu i komunikacji, jeżeli stwarzają one uciążliwości dla środowiska powodując hałas i wibrację. Zdaniem prof. Adama Zielińskiego uchwała RM w Sochaczewie stanowi właśnie akt prawa miejscowego, a podstawę do jej podjęcia dała konstytucja oraz ustawa o ochronie środowiska. D.FR.

Obwodnica w Sochaczewie została zrealizowana

Dodaj ogłoszenie