Ochroniarze pilnują dzikich wysypisk w Białej i Lubrzy

fot. Krzysztof Strauchmann
- Odkąd ochroniarze pilnują tego miejsca, skończyło się podrzucanie odpadów - mówi Edward Mrzygłocki, sołtys Prężynki.
- Odkąd ochroniarze pilnują tego miejsca, skończyło się podrzucanie odpadów - mówi Edward Mrzygłocki, sołtys Prężynki. fot. Krzysztof Strauchmann
Władze dwóch gmin, które nie mają własnej straży miejskiej, zleciły prywatnej formie ochroniarskiej dozorowanie dzikich składowisk śmieci.

Umowa z prywatną firmą ochroniarską funkcjonuje już od roku i spełnia swoje założenia. Ochroniarze pokazują się w różnych porach dnia na wytypowanych przez urząd miejscach, gdzie wcześniej nielegalnie wysypywano śmieci.

W efekcie udało się zatrzymać kilka osób na gorącym uczynku i przekazać policji, która kieruje takie przypadki do sądu grodzkiego. Wśród mieszkańców szybko rozeszła się wiadomość o pilnowanych składowiskach i dzikich śmietnisk jest coraz mniej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie