Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź wyniki wyborów w Twoim okręgu

Od 2011 roku 6 stycznia, święto Trzech Króli będzie dniem wolnym od pracy

Tomasz Gdula tgdula@nto.pl 77 48 49 528
W 2011 przybędzie nam dni wolnych od pracy. (fot. sxc)
W 2011 przybędzie nam dni wolnych od pracy. (fot. sxc)
W najbliższych dniach parlament ma przyjąć przepisy przywracające święto Trzech Króli do kalendarza dni wolnych od pracy.

Jednak po raz pierwszy skorzystamy z tego rozwiązania dopiero w 2011 roku. Wbrew pozorom nowe święto nie skróci znacząco statystycznego czasu pracy, gdyż jednocześnie zniknie przepis, pozwalający wybierać wolny dzień za święta przypadające w sobotę.

Zobacz: Wymiar czasu pracy w roku 2009

Dotychczas jeśli dzień świąteczny (ustawowo wolny od pracy) przypadał właśnie w sobotę, pracodawca miał obowiązek wyznaczyć pracownikom dodatkowe wolne w danym miesiącu. Gdy natomiast święto przypadało w niedzielę, taki przywilej się nie należał.

Walkę o przywrócenie Trzech Króli, jako dnia wolnego, toczyło od kilkunastu miesięcy stowarzyszenie pod przywództwem prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego.

Dotychczasowe próby przeforsowania ustawy w sejmie kończyły się niepowodzeniem, mimo że podpisy na listach poparcia dla tej inicjatywy złożyło grubo ponad milion Polaków. Teraz jednak koalicja rządowa zapowiada głosowanie „za”.

Tym samym liczba świąt wzrośnie w Polsce do 12. Dziś ustawowo odpoczywamy w Nowy Rok, Poniedziałek Wielkanocny, 1 i 3 maja, pierwszy dzień Zielonych Świątek, Boże Ciało, 15 sierpnia, 1 i 11 listopada oraz w dwa dni Bożego Narodzenia.

Istnieje obawa, że Trzech Króli sparaliżuje Polskę na okres od 1 do 6 stycznia

Szczególnie w urzędach może ujawnić się skłonność do zamykania ich na dwa dni, jeśli np. Trzech Króli przypadać będzie w czwartek. Ekonomiści prześcigają się też w obliczeniach, jakie straty poniesie z tego tytułu gospodarka.

Wielu zwraca jednak uwagę, że największe szkody gospodarce wyrządza nie rosnąca liczba dni wolnych od pracy, lecz zakaz pracy placówek handlowo-usługowych w święta. Ten przepis nie podoba się zresztą także zwykłym obywatelom.

Zobacz: Godziny nadliczbowe wydłużają urlop

- To irytujące, że po najdrobniejszą rzecz, jeśli jej właśnie w domu zabraknie, trzeba biegać pół miasta i płacić jak za przysłowiowe zboże, bo zakaz handlu w dużych sklepach wykorzystują właściciele małych placówek, niejednokrotnie windując przy tej okazji ceny - mówi Monika Kowalewska z Kędzierzyna-Koźla.

Wie, co mówi, gdyż sama jest sprzedawczynią. Mimo to nie należy do zwolenników przepisu, wywalczonego dwa lata temu przez swoje środowisko.

- Sprzedawcą jest się podczas pracy, a klientem zawsze. Jeśli proste zakupy urastają do rangi poważnego problemu, to trudno się cieszyć, że jest święto - mówi pani Monika. - Wolałabym, żeby handel toczył się jak w każdą niedzielę, ale inspekcja pracy później starannie kontrolowała, czy sprzedawcy dostali za swoją pracę stosowne wynagrodzenie.

Niewątpliwie ponowne zezwolenie na handel w święta znacząco zmniejszyłoby straty budżetu państwa związane ze świątecznym wypoczynkiem Polaków.

Istnieją nawet badania wskazujące, że w dni świąteczne znacznie chętniej wydajemy pieniądze na przyjemności, a każda zawarta transakcja to wymierne korzyści dla budżetu np. z tytułu VAT-u. Mimo to o zmianach w przepisach przywracających handlową normalność w święta posłowie na razie nawet nie myślą.

- I dobrze. Każdy, kto pracował w markecie wie, że gdyby nie ta ustawa, nie mielibyśmy prawa nawet do tych kilkunastu dni wypoczynku w roku. W takich sklepach nikt się z ludźmi nie liczy i wykorzystuje się nas do maksimum - przyznaje Adam, pracownik jednego ze sklepów wielkopowierzchniowych w Opolu.

11 dni wolnych od pracy w roku, do jakich obecnie mamy prawo to stosunkowo niewiele. I nie zmieni tego nawet wprowadzenie kolejnego w 2011 roku. W Europie jest spora grupa państw, które zdecydowały się dać swoim obywatelom znacznie więcej wypoczynku.

Dotyczy to nie tylko tak bogatych społeczeństw, jak Niemcy czy Szwajcarzy, ale także porównywalnych z nami pod względem zamożności Czechów, jak również wyraźnie uboższych Białorusinów i Rosjan.

Prąd w tym roku nie zdrożeje

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3