Od poniedziałku zaczęły obowiązywać sankcje na rosyjskie paliwa. Co czeka kierowców?

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego oraz Polska Izba Paliw Płynnych apelują do kierowców o „wyważone i racjonalne podejście".
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego oraz Polska Izba Paliw Płynnych apelują do kierowców o „wyważone i racjonalne podejście". Wojciech Matusik/ Polska Press
5 lutego weszły w życie unijne sankcje obejmujące import rosyjskich paliw gotowych. – Branża na bieżąco analizuje otoczenie rynkowe oraz podejmuje działania, aby utrzymać stabilne dostawy paliw oraz ich ceny – czytamy w komunikacie wydanym przez Polską Organizację Przemysłu i Handlu Naftowego oraz Polską Izbę Paliw Płynnych. Jednocześnie podkreślono, że „bazy paliw i zbiorniki na stacjach koncernów są pełne".

Unijne sankcje dotyczące paliw rosyjskich

5 lutego weszły w życie unijne sankcje obejmujące import rosyjskich paliw gotowych. Jak przypominają we wspólnym komunikacie Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego oraz Polska Izba Paliw Płynnych, jest to odpowiedź na „kontynuację działań wojennych prowadzonych przez Rosję w Ukrainie. Celem embargo jest ograniczenie możliwości finansowania rosyjskiej agresji na naszych wschodnich sąsiadów".

Bazy paliw i zbiorniki na stacjach koncernów są pełne

Autorzy komunikatu podają, że „produkcja rafinerii w Płocku i Gdańsku pokrywa obecnie ok. 70 proc. zapotrzebowania na olej napędowy w Polsce", natomiast pozostała część jest sprowadzana z zagranicy, głównie drogą morską.

Przez ostatnie miesiące branża paliwowa w całej Unii Europejskiej przygotowywała się do zmiany źródeł zaopatrzenia w paliwa gotowe, weryfikując i rozbudowując możliwości logistyczne oraz zawierając nowe kontrakty na dostawy. Już od początku wojny w Ukrainie wiele firm paliwowych nie importuje oleju napędowego z Rosji, bilansując polski rynek zakupami z alternatywnych kierunków, dzięki czemu wejście w życie sankcji na import rosyjskich paliw gotowych nie będzie miało wpływu na ich łańcuchy logistyczne – wskazano.

Jednocześnie podkreślono, że „branża na bieżąco analizuje otoczenie rynkowe oraz podejmuje działania, aby utrzymać stabilne dostawy paliw oraz ich ceny". – Bazy paliw i zbiorniki na stacjach koncernów są pełne – napisano w komunikacie i dodano, że Polska posiada „ustawowe zapasy strategiczne".

– Dlatego w przewidywalnej perspektywienie grozi nam brak dostępności paliw na polskich stacjach w związku z wchodzącymi w życie sankcjami. Bezpieczeństwo dostępności paliwa dla polskiego konsumenta jest zagwarantowane – podkreślono w komunikacie.

Apel do kierowców o racjonalne podejście

Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego oraz Polska Izba Paliw Płynnych apelują do kierowców o „wyważone i racjonalne podejście". – Branża paliwowa podjęła szereg działań, aby nowe sankcje nie były odczuwalne przez naszych klientów. Uczulamy na niesprawdzone wiadomości szerzące panikę czy też histeryczne doniesienia – to znane metody rosyjskiej dezinformacji – ostrzegają przedstawiciele POPiHN oraz PIPP.

Obecnie nie ma podstaw, by w najbliższych tygodniach spodziewać się poważnych zaburzeń rynkowych czy też gwałtownych wzrostów cen. Branża na bieżąco podejmuje działania, które zwiększają poziom bezpieczeństwa energetycznego kraju. Dzięki temu paliw w Polsce nie zabraknie – podkreślono w komunikacie.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Praca sezonowa. Jaką umowę podpisać?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Od poniedziałku zaczęły obowiązywać sankcje na rosyjskie paliwa. Co czeka kierowców? - Strefa Biznesu

Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska