Odkopują kabel Hitlera. Zanim zostanie rozkradziony

Krzysztof Strauchman
Kabel ma kilkanaście centymetrów średnicy i jest techniczną ciekawostką. Z metra bieżącego można uzyskać około 10 kilogramów miedzi.
Kabel ma kilkanaście centymetrów średnicy i jest techniczną ciekawostką. Z metra bieżącego można uzyskać około 10 kilogramów miedzi. Krzysztof Strauchman
Udostępnij:
Telekomunikacja Polska przejmuje poniemiecki skarb, zanim złomiarze rozkradną go do reszty.

Na zlecenie Telekomunikacji Polskiej firma budowlana wykopuje i demontuje poniemiecki wojskowy kabel telekomunikacyjny, który kiedyś łączył Berlin ze wschodnim frontem.

Wczoraj prace prowadzono przy drodze wojewódzkiej z Korfantowa do Starej Jamki. W tym roku do likwidacji przewidziano odcinek z Biechowa koło Nysy do Koźla. Robotnicy koparkami odkopują leżący metr pod ziemią kabel, a w dogodniejszych miejscach ciężki sprzęt wyciąga na powierzchnię dłuższe odcinki.

Czytaj także: Strategiczna linia telefoniczna III Rzeszy na Opolszczyźnie

- To bardzo gruby przewód, otoczony ochroną z juty, obłożony w ziemi cegłami. Nigdzie indziej nie spotkałam się z takim kablem, ale w przekazanej nam dokumentacji nie ma informacji kiedy i kto go wybudował - opowiada Beata Turczyn z firmy Rado spod Mielca, która prowadzi prace. - Czasem przychodzą do nas starsi miejscowi ludzie, którzy pamiętają jego budowę. Pewien 96-letni pan wspominał, że liczący 2,5 kilometra odcinek z Korfantowa do Starej Jamki położono w jeden dzień. Do pracy ściągnięto masę ludzi.

W 1935 roku Naczelne Dowództwo Wehrmachtu zleciło Ministerstwu Poczty III Rzeszy budowę linii telekomunikacyjnych dla celów wojskowych. Projekt wiązał się z przygotowaniem agresji na wschodzie.

Jedną z linii była magistrala telekomunikacyjna Legnica - Koźle o numerze Fk 221. Na trasie budowano też specjalne podziemne stacje wzmacniające sygnał.

W 1945 roku kabel stał się międzynarodową linią telefoniczną, wykorzystywaną przez dowództwo Armii Czerwonej do łączności z bazą w Legnicy. Wśród wtajemniczonych, którzy w ogóle wiedzieli o jego istnieniu, mówiło się, że to linia Berlin - Moskwa.

Przebieg linii był tajny, a obiektów pilnie strzeżono. Oficjalnie linia nie istniała, nie było jej na mapach geodezyjnych.

Na początku lat 90. XX wieku kabel stracił na znaczeniu, bo Telekomunikacja przeszła na światłowody. Kabel Hitlera wyłączono z użytkowania i dozoru, ale pozostał w ziemi. Od lat był jednak wykopywany przez złomiarzy.

- W wielu miejscach, zwłaszcza koło Biechowa, brakuje wielu odcinków. Są natomiast ślady po złodziejach - mówi Beata Turczyn.

Odkopany kabel trafi do przeróbki i na złom.

- Chcemy przejąć kawałek do naszych zbiorów. To też pamiątka, związana z historią tej ziemi - mówi Urszula Zajączkowska dyrektor Muzeum Śląska Opolskiego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
esprit
W dniu 18.07.2013 o 13:39, Ktosik napisał:

Zapomnieliście dodać, że Telekomunikacja Polska jest tylko z nazwy polska bo należy do Francuzów. Znaczy się tak czy siak "skarb" idzie w obce ręce naszymi wydobyty.

 

 

wasze nie bylo i nie bedzie, czyli wszystko w porzadku. a zreszta jak by to wygladalo: poniemiecki (ss-owski) kabel na polskim zlomowisku obok polskiego zlomu(?), przeciez honor by wam na to nie pozwolil.

K
Ktosik

Zapomnieliście dodać, że Telekomunikacja Polska jest tylko z nazwy polska bo należy do Francuzów. Znaczy się tak czy siak "skarb" idzie w obce ręce naszymi wydobyty.

b
bankomat1970

Ale to nie jest własność TP. W tym momencie, są oni takimi samymi złomiarzami jak wszyscy inni. Tyle, że robią to oficjalnie, w biały dzień.

@

Zapomnieliście dodać,pewnie celowo,że to kabel miedziany.Boicie się konkurencji,że zaczną kopać złomiarze?

b
bolek

I zas szabruja bo jeszcze troszka lostalo ciekawe czy telekomunikacja tyn kabel kladla a moze to ich dziadki kladly i tera to juz ich???? w Noglowaldzie lezy wieza od czolgu jakiegos ta tez niech jeszcze wezna.

z
zizu

Ciekawe. Złodziej ubiega złodziei.

s
slunzok

To byla technika no nie jak na tamte czasy?

A
Aśka

No proszę tyle lat po wojne i jeszcze Polska ma co sprzedać i zarobić aż dziw tyle lat i jest a teraz nie zdążą położyć i już go nie ma .

w
was

Widać że kasy brakuje już i telekomunie. Co za czasy.

Więcej informacji na stronie głównej Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie