Odra Opole - prezes i trener rezygnują

Marcin Sagan
Marcin Sagan
Trener Rob Delahaije (z lewej) z drużyną pracował bardzo krótko. Wyniki miał fatalne. Prezes Guido Vreuls, który go zatrudniał już nie może go bronić. Zrezygnował bowiem ze swej funkcji.
Trener Rob Delahaije (z lewej) z drużyną pracował bardzo krótko. Wyniki miał fatalne. Prezes Guido Vreuls, który go zatrudniał już nie może go bronić. Zrezygnował bowiem ze swej funkcji. fot. Mariusz Matkowski
Guido Vreuls zrezygnował z funkcji prezesa II-ligowego klubu z Opola. Trenerem nie jest już Rob Delahaije.

W środę (16 kwietnia) odbyło się drugie spotkanie prezesa Odry z kibicami opolskiego klubu, na którym pojawiło się około 60 sympatyków "Oderki". Już na wstępie prezes Vreuls poinformował:

- Rezygnuję z funkcji prezesa klubu, a w czwartek rano przedstawię swoją decyzję zarządowi. Również trener Rob Delahaije nie będzie już prowadził zespołu (pod jego wodzą Odra nie wygrała meczu, w sześciu zdobywając cztery punkty - od red.).
Vreuls nie chciał komentować swej decyzji.

- Dziwię się, że prezes nie chcę wytłumaczyć dlaczego rezygnuje - powiedział bramkarz Odry Marcin Feć. - Nagle dwa dni przed ważnym meczem dowiadujemy się, że prezes odchodzi, że nie ma trenera. Nie wiemy co będzie dalej z nami i klubem.

- Czuję się nie szanowany przez opolskie środowisko piłkarskie - odpowiedział Vreuls. - Nie chodzi mi tylko o nasze wcześniejsze spotkanie (w ubiegły poniedziałek, padło na nim wiele zarzutów pod adresem holenderskiego sternika klubu - dop. red.). Więcej w tej sprawie będę miał do powiedzenia w najbliższych dniach. Jednocześnie pragnę poinformować, że do czerwca nadal będę pomagał we wszystkich sprawach, które dla klubu są ważne.
- Jestem zaskoczony decyzją prezesa - przyznał członek zarządu Ireneusz Sołek, który też był obecny na spotkaniu. - W czwartek rano w trybie pilnym zrobimy zebranie zarządu i będziemy się zastanawiać co dalej.
Ważną kwestią pozostaje dalsze finansowanie klubu przez holenderską firmę - OTTO, która jest głównym sponsorem klubu i przekazuje około 350-400 tys. zł rocznie. Vreuls jest szefem tej firmy na Polskę.

- Umowę z klubem mamy do końca czerwca i z niej się wywiążemy - zapewniał Vreuls. - Decyzja o tym, czy OTTO nadal będzie sponsorować klub zapadnie w ciągu najbliższych dwóch, może trzech tygodni. Ona należy jednak do Franka Van Goola, który jest właścicielem firmy.

Na spotkaniu byli również przedstawiciele piłkarzy. Mieli oni opowiedzieć o sytuacji organizacyjnej klubu.
- Na pewno nie odpowiada ona drugoligowym standardom - przyznał kapitan Łukasz Ganowicz.

Największym problemem klubu, który jest znany od kilkunastu tygodni, nie jest jednak organizacja, a dług jaki ma on głównie wobec ZUS-u i Urzędu Skarbowego. Ocenia się, że wynosi on około 750 tysięcy złotych.

Najbliższe tygodnie będą więc w Odrze, która broni się przed spadkiem z II ligi, bardzo nerwowe.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Libra 75
Załamka! Normalnie, Guido to w ostatnich latach najlepsze co mogło spotkać Oderkę. Dlatego wielka szkoda, że odchodzi:-( Nawiasem mówiąc należą mu się gorące podziękowania za pracę, którą zrobił w Opolu. Cała sprawa śmierdzi strasznie - trener zwala na 4 najlepszych zawodników Odry - oni odbijają piłeczkę... Prawda zapewne leży po środku:-( Zastanówmy się jakie są fakty: 6 meczów: 4 remisy, 2 porażki... 0 zwycięstw. Z kim graliśmy i z kim zdobywaliśmy punkty? Polonia (kandydat do awansu - zdobyty punkt to sukces OKSu), to samo na wyjazdach w Jastrzębiu i Lublinie, Lechia - zmarnowana szansa na sensację (fatalna postawa Fecia, ale i kompletnie nie zrozumiałe decyzje trenera... Np. Ppozostawienie na boisku Hugo, który NIC zupełnie nie potrafił z piłką zrobić..., nie wprowadzenie obrońcy przy stanie 2-0 i 2-1...), Warta - od kilku meczów gra całkiem niezłą piłkę... A zarzut trenera, że piłkarze łapią specjalnie kartki żeby osłabić zespół jest... trochę dziwny. Tracz grał w Poznaniu cały mecz i kartki nie złapał... Jeśli grał słabo to dlaczego grał do końca? Ganowicz w meczu z Lechią strzelił dwie bramki, a żółtko dostał za faul, którym ratował sytuację... Copa o ile mnie pamięć nie myli tak samo! Konopelsky za to gra na 100% możliwości - jeśli to jest 100% to Tracz przy 50% zaangażowania na tej pozycji jest lepszy! tak się składa, że poza Copą znam tych panów bardzo długo i raczej wiem, że kto jak kto ale oni w obecnej sytuacji Odry nie działaliby przeciwko niej! Może jestem naiwny, jednak to są goście, którzy są z Odrą związani prawie od małego! Traktuję to tak jak ja bym miał odpuszczać żeby pozbyć się trenera... Żenadą jest też postawa opolskiego 'biznesu' - są potentaci: Selt i Bamar to opolskie tuzy, które działają sprawnie od lat... Wojują w całej Europie... Coraz to nowe banki powstają w każdym wolnym miejscu i budynku... Co roku mamy "Spinki", "Laury" - jest sukces w tym mieście, ale kompletnie bez identyfikacji z regionem:-(
Sprawa w jednej z dwóch wizytówek miasta śmierdzi strasznie! Ten smród idzie nie tylko do strony Odry, ale i (a może przede wszystkim) od strony władz miasta, które absolutnie nic znaczącego nie zrobiły dla poprawy sytuacji sportowej w Opolu (i nie przystaję na argumentację, ze zostały wirtualnie przyznane 'zapomogi' klubom w mieście, bo to i tak kluby same wręcz wyszarpały z budżetu...); Jedyna w Polsce 'atrakcja' turystyczna - pół stadion! Zeby zamontować krzesełka na drugiej stronie nie trzeba jakiś specjalnych nakładów finansowych - bez jaj;) Nie wspominając już o żenującej postawie w sprawie goszczenia którejś z reprezentacji na Euro 2012... A przedstawiony amatorsko-amatorski plan rodem z C - klasowego S-F na postawienie nowej infrastruktury sportowej w Opolu to już szczyt szczytów!
Powiedzmy sobie szczerze: W Opolu nie ma miejsca na jakikolwiek sport na poziomie profesjonalnym... Widać naszą rzeczywistość, która od kilku lat dramatycznie zjeżdża w dół - owszem są prowadzone remonty dróg itp. ale czy to świadczy o tym, że miasto zmierza w dobrym kierunku!? Moim zdaniem nie, bo to nawarstwiało się już od bardzo dawna i tylko coraz częstsze protesty mieszkańców doprowadziły do tego, ze w ogóle coś się ruszyło... Jedyną inicjatywą ostatnich miesięcy był kolejny idiotyczny pomysł: kolejka górska;)))) Pozostawiam to bez komentarza... Tak więc jasno widać, ze w ciągu najbliższych 10 lat (wersja optymistyczna) województwo opolskie przejdzie do historii, bo udowadniamy na każdym kroku, że nam się to po prostu nie należy...:-(
Nie ma szans w tym mieście na cokolwiek... Popatrzcie na rynek (w lecie pewnie zgoda będzie na aż 2 ogródki, które z miejsca spotkają się z protestem mieszkańców), koncesja na sprzedaż alkoholu jest jeszcze bodajże tylko w Bull'u i Pod Arkadami... Melba sprzedana i... pustostan;) Ale mamy festiwal powiecie! I prze te trzy dni w roku ilu z rodowitych opolan bawi się na tym przedstawieniu dla Warszawki? 1500 osób, 2 tyś.? A reszta!?
Młodzi ludzie stąd uciekają i uciekną wszyscy, którzy będą mogli, bo tu nie ma po co zostawać! Więc tak się zastanawiam po co walczyliśmy o to województwo!? Po co!? Zastanówmy się co nam ma do zaoferowania Miasto wojewódzkie Opole!? Głownie chodzi mi tu o rozrywkę! Kinopleks i...? Może mi ktoś powiedzieć co jeszcze!? Tylko nie piszcie mi tu proszę o burdelowni - "Protektorze", czy muzeum i teatrze, bo tam frekwencja jest prawie zerowa...
Gdzie, ja 30-paro latek mam spędzić miło czas? Hmm...? We Wrocławiu? W Katowicach? Gdzie!? Mam wrażenie, że w opolu życie przecieka mi przez palce i tylko tracę tu czas... A teraz na dodatek nawet meczu na 'jako takim' poziomie nie mogę oglądnąć, bo jak śmierdząca-wieść niesie ostatnia wizytówka miasta Odra Opole padnie i pozostanie nam wówczas powiedzieć: Ostatni gasi światło:-( Nie pozdrawiam bo nie ma kogo - do zobaczenia na meczu (to do tych, którzy jeszcze mają nadzieję - i nie mówię tu o chuliganach, bo chuliganów też mamy takich jak całą naszą społeczność...)
k
kiker
...ten klub nigdy za wiele nie znaczyl taka jest prawda raz udalo sie Odrze zdobyc mistrza jesieni pare dekad temu ...i to wszystko ogolnie dno oswietlenie zbudowano za prl-u ale wtedy to byla normalka nikt sier nie zastanawial czy to ma sens ? komitet nakazal i wszystko...Frankowi tez sie mazyla OTTO ARENA ale coz chyba polyna i nie przeanalizowal sytuacji , zapomnial lu tez nikt mu nie powiedzial ze polacy lubia sie taplac we wlasnym gow...e najlepiej sami ...bo nie gesi i swoj jezyk maja a nie jakis holender bedzie im plul w twarz itd itd stara spiewka na ten uklad nie ma bata ...
o
optymista
kibice ,dziennikarze ,politycy ,ssoo,działacze,trenerzy-spotkajcie się razem przy stole, wyjaśnijcie sami sobie co kto z was ma robić, zadajcie sobie pytanie ,,dlaczego niby OKS ,,ODRA,, OPOLE ma grać w 2 lidze,,-brak sponsorów,brak boisk,brak atmosfery piłkarskiej w tym mieście. To ,że mamy (niby stadion) ma być czynnikiem gry w 2 lidze?.
Małe miasta i wioski mają leprze trawniki bo tak trzeba nazwać to COŚ przy ul.Oleskiej51,obiekt niby należy do miasta ,smród,bród....Zbliżają się mistrzostwa EURO 2008 potem 2012 w Polsce czas na zmiany ,a jeżeli nie to dajmy sobie spokój z piłką nożną zawodową, oglądajmy ją w TV....
~ona~
I bardzo dobrze, że zrezygnowali ze swoich funkcji! Są jeszcze ludzie rozsądni i wiedzą, że takich patafianów, jakimi są piłkarze słynnej kochanej odry, nie da sie wytrenować, totalne dno i co tu dużo mówić- z wróbla orła się nie zrobi.
S
SSOO
LIST OTWARTY SSOO

Z wielkim zażenowaniem przyjęliśmy kłamliwe artykuły regionalnego
dodatku do Gazety Wyborczej o nazwie "Gazeta w Opolu". Artykuły
podpisane przez Pana Jacka Konopackiego oraz nieobecnego na żadnym ze
spotkań Arkadiusza Kuglarza, posługującego się podpisem "ak" jawnie
uderzają w ruch kibicowski w Opolu i dążą do skłócenia kibiców w
dramatycznej dla klubu sytuacji. Pozwolimy sobie przytoczyć niektóre
fragmenty: "Szalikowcy przyjęli tę decyzję z zadowoleniem", "Czarę goryczy Vreulsa przelał także incydent z
kibicami podczas meczu z Lechią Gdańsk.", "Popadł też w konflikt z
kibicami. Nie wiadomo czemu. W nich wierzył najbardziej i ich reakcja
zabolała go najbardziej, to on jako jeden z niewielu miał zawsze dla
nich czas.".

Obarczanie "sektora A" i "szalikowców" za decyzję prezesa Guido
Vreulsa jest ogromnym nadużyciem. Sytuacja podczas meczu z Lechią
Gdańsk nie miała żadnego wpływu na tą decyzję gdyż mieć nie mogła -
stanowisko obu stron, kibiców jak i
prezesa było przez obie te strony rozumiane i zaakceptowane.

Satysfakcja lub zaniepokojenie wynikłe z rezygnacji prezesa to reakcja
ludzi którzy mają prawo reagować zgodnie z ich sumieniem. Nauczeni
doświadczeniem świadomi jesteśmy mentorskiej tradycji wśród
dziennikarzy Gazety Wyborczej, nie zgadzamy się jednak na
manipulowanie i tendencyjne opisywanie sytuacji. Skala osiągnięć Guido
Vreulsa jest nam wszystkim znana i przez zdecydowaną większość
ceniona. Nawet powszechny szacunek nie zwalnia jednak od udzielania
odpowiedzi. Tylko i aż tyle oczekiwaliśmy od spotkań z władzami i
piłkarzami klubu.

Do końca działalności w klubie pozostawaliśmy w ścisłym kontakcie z
prezesem Vreulsem i mimo burzliwego przebiegu niektórych spotkań
wierzymy, że było to uzasadnione w wyniku sytuacji w jakiej znajduje
się klub. Każde nasze działanie powodowane było troską o klub, a nie
realizacją czyichkolwiek ambicji - ambicją nas wszystkich jest dobro
naszego klubu.

Dziwi nas ostrość sformułowań dziennikarzy GwO, którzy nie przejawiają
najmniejszych chęci na poznanie wersji kibiców czy kogokolwiek innego
spoza zarządu Odry. Nie brali oni udziału w pierwszym ze spotkań z
prezesem, nigdy nie rozmawiali z jakimkolwiek przedstawicielem
kibiców, a w czasie przypadkowych spotkań z takowymi pozwalali sobie
na niegrzeczne i obraźliwe sformułowania naszym względem.

Wierzymy, że GwO stanie na straży rzetelności dziennikarskiej i
kolejne amatorskie publikacje, w szczególności Pana Kuglarza, nie
znajdą się na jej łamach. Odra Opole potrzebuje współpracy wszystkich
opolan i do tego jako Stowarzyszenie będziemy dążyć, bo Odra to klub
nas wszystkich.

Stowarzyszenie Sympatyków Odry Opole
L
LEONOP
Jeśli znajdzie się trener, który wyciska ostatnie poty z pseudo piłkarzy zawsze będzie złym gościem. Popatrzmy obiektywnie na potencjał Odry! DNO!!
Jedyni , którzy chcą coś grać to Ugo, Felipe, Samba, Tracz, Surowiak, Ganowicz !!! Feć pierwszy sprzedawczyk!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
L
LEONOP
Czy Feć może zabierać głos w sprawie prezesa? Jego postawa w meczu z Lechią była jednoznaczna- największy sprzedawczyk w ostatnich latach!!!!!!
Tak jawnego przekrętu może niezauważyć tylko zaślepiony fanatyk!
s
semp
Drugi sezon ODRY w drugiej lidze zacznie sie wkrotce konczyc a atmosfera wokol klubu bez zmian czyli zla Wczesniej juz ktos zauwazyl ze trzeba zaczynac jeszcze raz od podstaw i musze sie z tym zgodzic Wolal bym nie od podstaw ale chyba na to wplywu nie mamy Z calym szacunkiem dla OTTO i jej przedstawicieli w Opolu nalezy sobie zdac sprawe ze forma w jakiej funkcjonuje klub nie rokowala zadnych nadzieji Charyzmatyczny nasz byly juz prezes Guido uwielbiany przez wiekszosc kibicow ( co znam) mial niewatpliwie jak najlepsze intencje Niestety z planow o ktorych mowil nie udalo mu sie zrealizowac zadnego Nie ma "Klubu 300" (liczba moze byc bledna) nie ma spolki akcyjnej Jest dlug siegajacy mela jest trener zrywajacy kontrakt w trakcie rozgrywek (chcialbym poznac prawne niuanse takiej decyzji) no i jest ogolny niesmak po obu stronach Czy Guido wyczekal na moment zeby sie obrazic i zrezygnowac czy zwyczajnie zalamal sie nerwowo w zetknieciu z nasza poniekad "betonowa" rzeczywistoscia ? Mysle ze szkoda czasu na szukanie odpowiedzi Energie nalezy zuzyc na budowanie nowej solidnej organizacji sportowej Czy jest jednak energia? Doradzac i krytykowac kazdy potrafi a sprawa jest trudniejsza niz moze sie wydawac Po pierwsze osoba na takie stanowisko jak prezes klubu sportowego to musi byc przede wszystkim pasjonat ktory zakochany jest w futbolu jesli nie nawet w samej druzynie Guido sam na poczatku kariery prezesa nie ukrywal ze robi poprostu to co mu zwierzchnik polecil Ruszyl z impetem... Dalsza historie znamy Kochac kazdy moze i wydaje sie ze mamy ok 4000 kandydatow na stanowisko ale jest jeszcze "po drugie" Po drugie musi to byc biznesmen kuty na cztery lapy Tu liczba kandydatow dramatycznie maleje Oczywiscie cech dobrego dowodzacego mozna mnozyc bezliku Wazniejsze jednak jest teraz "po trzecie" a trzecie to my srodowisko kibicow tzw podatny grunt Ten natomiast w moich oczach prezentuje sie gorzej niz cokolwiek innego Nie mam tu na mysli tych ktorzy na mecze przychodza bo ci choc tez musza nad soba popracowac to jednak sa po naszej stronie to MY Chodzi o cala reszte ponad 100-tysiecznej polulacji naszego miasta i naszego regionu takze Chdzi o tych ktorzy na mecze nie chodza albo chodza od swieta tych co wprawdzie nie ustawia sie z Motorem ale generalnie dobrze zycza swojej lokalnej druzynie a jak by byla transmisja w TV to chetnie tez obejrza Ci niestety wymeczeni wiadomosciami o kolejnych aferach korupcjach przekretach zadymach odbieraja pilke nozna jako zlo Wyraznie odcinaja sie od wszystkiego co dotyczy pilki i szukaja potwierdzenia swojej postawy w kolejnych niepowodzeniach klubu Jak ta mase ludzka odzyskac i zdobyc jej sympatie dla OKSu ? Napewno nie bluzgami wyklucaniem sie udawadnianiem sobie kto jest lepszy i madrzejszy Zaryzykowal bym twierdzenie ze afirmatywna postawa pozytywne myslenie kreowanie wzorcow osobowosciowych kreowanie wlasciwego obrazu kibica sportowca dzialacza jest niewatpliwie zarazliwe i tylko tedy nasza daleka ale wbrew pozorom prosta i szeroka droga Czy mozna sie wiec dziwic decyzji Guido ze wymiekl Nie uwazam jej za meska decyzje ale dziwic sie tez nie bede DO BOJU OKS !!! Pozostawiajac przemilczane wszystkie animozje i sympatie wszystkie za i przeciw wszystko dobre i niedobre chce podziekowac bylemu prezesowi i zyczyc mu wszystkiego najlepszego Dziekuje Guido Powodzenia!
u
ujek
Chcialbym sie nauczyc jak to sie robi te dlugi.Podejrzewam ze ta nazwa Odra Opole zniknie razem z dlugiem i powstanie nowy klub na tych samych smieciach.Propozycja nazwy:Fortuna Opole
p
prosty fizyczny pracownik
Znowu lecą w bongo 750 tys. długu czyli co nie płaciło się składak i co moze znowu liczycie na umożenie przez zus ciekaw jestem jakim prawem !!! Złodzieje tyram płace a wy okradacie i jeszcze meczami hadlujecie ,nie chodz ena odre juz kilka lat i nie mam zamiaru wracac na zasmierdzialy niby stadion !!! Kto nie placil niech teraz odrabia nie potraficie prowadzic klubu majac przeciez plan budzetu na rok,gdzie te pieniadze,a w firmie OTTO na Polske odprowadzacie skladki???Paranoja!!!
k
koko
Brawo,brawo poraz kolejny widać dowód na to iz w Opolu brak jest gruntu na sport przez duze "S" Wcale sie nie dziwie iz prezes klubu rezygnuje,gdyz jak przypuszczam jemu chyba tylko zalezało na profesjonalnym podejsciu do problemów,napotykał pewnie na spore problemy ze strony władz miasta i innych "działaczy sportowych" pewnie sie "wyleczył"ze sportu zawodowego.
Mozna zadac sobie pytanie czy wojewódzkiego miasta jak Opole nie stac na proifesjonalny sport ?cały swiat idzie do przodu a w Opolu znowu niemoc!!!!
Wioski maja drugie ligi,kluby profesjonalne a Opole poraz kolejny daje dowód na wszelka niemoc organizacyjną,kompletny brak profesjonalizmu działaczy,władz miasta i innych.
Proponuje zobaczyc jak to roba ludzie ktorzy sa zawodowcami,mam na mysli władze takich miast jak Wrocław,Poznań,czy Gdańsk i nie chodzi tutaj o wielkośc aglomeracji tylko o profesjonalizm osób ktore są odpowiedzialne za tego typu działania,podejście do tematu,mozna sie naprawde duzo nauczyc ale trzeba chciec i byc otwartym na nowinki a nie tkwic w maraźmie-"byle jakos było i jakos sie kreciło"!!!!!!
Dodaj ogłoszenie