Odra Opole, Ruch Zdzieszowice, Starowice i MKS Kluczbork grały sparingi

Łukasz BalińskiZaktualizowano 
Odra Opole - Ruch Zdzieszowice 1-1 Łukasz Baliński
Dwa sparingi jednego dnia rozegrali piłkarze Odry Opole i w obu starciach zremisowali. Najpierw z GKS-em Bełchatów 2-2, a następnie z Ruchem Zdzieszowice 1-1. Pomiędzy sobą zmierzyły się natomiast Starowice oraz MKS Kluczbork i beniaminek 3. ligi wygrał 3-1.

- Na pewno gier kontrolnych nie ma co rozpatrywać w kategoriach wyniku, nie to jest przecież w tym wszystkim najważniejsze, tak że nie patrzą na to, że jeden remis jest cenniejszy od drugiego - oceniał na zakończenie drugiego starcia trener opolan Mariusz Rumak. - Nie możemy też rozstrzygać tego w tych kwestiach, że w pierwszym meczu zagrali gracze przewidywani do pierwszego składu, a w drugim rezerwowi, bo tak na pewno nie było. Cieszy za to fakt, że młodzi 16-17 letni gracze coraz bardziej pukają do bram seniorskiej kadry – podkreślał.

Spośród tych dwóch tych spotkań kibice jednak znacznie bardziej mogli być bardziej zadowoleni z tego, które rozgrywano przed południem i kiedy przeciwnikiem był team z Bełchatowa. Gospodarze bowiem długimi okresami prowadzili grę, ale bardzo dobrze w bramce rywali spisywał się Paweł Lenarcik, który najpierw powstrzymał Bartłomieja Wdowika, a następnie Huberta Sobola.

Aż wreszcie po nieco ponad 20. minutach gry na prowadzenie wyszli goście. Na szczęście niespełna kwadrans później wyrównał Sobol, po sprytnym podaniu właśnie wypożyczonego z Jagiellonii Białystok Martina Adamca. Zresztą młodzieżowy reprezentant Słowacji niebawem sam mógł zdobyć gola, ale kapitalnie interweniował Lenarcik.

W drugiej połowie działo się już znacznie mniej, ale to miejscowi pierwsi zdobyli bramkę, gdy Sobol został sfaulowany w polu karnym, a „jedenastkę” technicznym strzałem wykorzystał Szymon Skrzypczak. Niestety, niecałe 10. minut później to przyjezdni po błędzie Wdowika mieli rzut karny, a na trafienie zamienił go Artur Golański, choć Arturowi Krysiakowi niewiele zabrakło by obronić tę próbę.

Odra Opole - GKS Bełchatów 2-2 (1-1)
Bramki:
0-1 Putin - 21., 1-1 Sobol - 35., 2-1 Skrzypczak - 76. (karny), 2-2 Golański - 84. (karny)
Odra: Krysiak - Janasik, Wypych, Żemło, Słaby - Bonecki, Niziołek, Adamec, Wdowik - Skrzypczak, Sobol.

W starciu numer dwa w pierwszej połowie lepsze wrażenie sprawiała ekipa z 3. ligi, a swoją dobrą grę udokumentowała zdobyciem gola. Po pół godzinie gry sędzia przyznał przyjezdnym rzut karny, który pewnie wykorzystał Marcin Niemczyk.

Po zmianie stron opolanie dążyli do wyrównania, jednak byli bardzo nieskuteczni. Szczególnie jeden z nich gdyż raz za razem świetne okazję marnował Krzysztof Janus, powstrzymywany przez testowanego w szeregach Zdzichów Jakub Szymańskiego (Górnik II Zabrze). Na początku drugiej odsłony opolski skrzydłowy najpierw strzelił sprytnie w krótki róg, a po paru chwilach mocno pod poprzeczkę, jednak golkiper Ruchu nie dał się zaskoczyć.

Kilka minut później Janus najpierw strzelił za słabo i Szymański nie miał problemów ze złapaniem piłki, a następnie próba opolanina została sparowana do boku przez bramkarza. Najlepszą okazję Janus zmarnował jednak w 70. minucie gdy wbiegł wprost przed Szymańskiego i z pięciu metrów uderzył prosto w niego. Z kolei dobitka Dawida Błanika była zupełnie niecelna.

To się mogło na opolanach zemścić, gdyż niebawem świetną okazję miał Paweł Kubiak jednak został w ostatniej chwili powstrzymany. To za to zemściło się na gościach, gdyż w kolejnej akcji sprytnie w „szesnastce” gości zachował się Tomas Mikinic i dograł wprost na głowę Ivana Martina, który nie miał problemów ze skierowaniem piłki do siatki.

- Zważywszy na to, że to nasz pierwszy sparing, do tego jesteśmy zaledwie po dwóch treningach i było u nas sporo graczy testowanych to naprawdę zagraliśmy dobry mecz - chwalił swoich podopiecznych drugi trener Zdzichów Marcin Feć. - Chłopcy wykazali się sporym zaangażowaniem, wolą walki i naprawdę nie ustępowali pola ekipie z 1. ligi. Taka ich postawa może napawać optymizmem co do reszty okresu przygotowawczego - zaznaczał.

Warto odnotować, iż w szeregach pomarańczowo-czarnych sprawdzano kilku piłkarzy znanych z opolskich boisk. Można było rozpoznać choćby takich zawodników jak m. in. Paskal Bury (ostatnio Chemik Kędzierzyn-Koźle), Mateusz Fiks (Unia Krapkowice), Bartosz Zychowicz (Agroplon Głuszyna) czy Andrzej Wąsik (Sokół Sieniawa, ale wcześniej Chemik i KS Krapkowice).

Odra również testowała, a mowa tu o dwóch graczach defensywnych. Bardziej wprawieni obserwatorzy mogli zauważyć, iż byli to Filip Kendzia i Kamil Szubertowski, którzy ostatnio występowali w zespołach z 3. ligi, a mianowicie odpowiednio: Piast Żmigród i Stal Brzeg.

Odra Opole - Ruch Zdzieszowice 1-1 (0-1)
Bramki:
0-1 Niemczyk - 32. (karny), 1-1 Ivan Martin - 79.
Odra: Rosa - Mikinic, Kendzia, Mesjasz, Szubertowski (57. Wodniok) - Janus, Trojak, Czyżycki, Błanik (83. Surzyn) - Ivan Martin, Sparwasser (54. Gos, 75. Kaczka).

Odra i Ruch to nie jedyne z czołowych zespołów regionu, które spotkały się w ten weekend. Na boisko wyszły także ekipy MKS-u Kluczbork i Starowic czyli drużyny, które jeszcze mogą spotkać się w nadchodzącym sezonie 3. ligi. O ile team z spod Grodkowa jest pewny, że zagra na tym poziomie o tyle biało-niebiescy wciąż czekają na decyzję w sprawie przystąpienia do rozgrywek Rozwoju Katowice.

Co do sobotniego starcia to lepsi byli w nim kluczborczanie, którzy wygrali dość pewnie 3-1. Dwa gole dla niech zdobył Norbert Jaszczak, a w międzyczasie trafienie zanotował Bartosz Szepeta. Z kolei tuż po bramce na 3-0 tego pierwszego rozmiary porażki Starowic zmniejszył jeden z zawodników testowanych przez ten zespół. Zresztą Jakub Reil i jego sztab szkoleniowy w tym spotkaniu sprawdzał przydatność różnych zawodników wręcz „na potęgę”. Nie ma się co jednak dziwić. Klub ten bowiem niemalże w ostatniej chwili otrzymał licencję na grę w 3. lidze.

W przypadku MKS-u natomiast zobaczyliśmy również kilku testowanych graczy. A byli to m. in. pomocnicy: Arkadi Harasymow, który ma na swym koncie występy w Pniówku Pawłowice Śląskie i Górniku Piaski, Denis Luptak z TOR-u Dobrzeń Wielki, Kamil Kaczor z OKS-u Olesno. Do tego skrzydłowi jak Kamil Juraszek z Orła Mroczeń i Przemysław Owczarek z Płomienia Opatów (klasa A). Ponadto środkowy obrońca Jakub Matysiak z Gryfa Kamień Pomorski. Zagrali również juniorzy z klubu jak Dustin Janik, Miłosz Paradowski i Oskar Skuza.

polecane: FLESZ: Nowe zasady spadków i awansów w ekstraklasie i 1.lidze

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krojcburg
2019-07-07T15:31:43 02:00, Solidna:

Redaktorze: "Pomiędzy sobą zmierzyły się natomiast MKS Kluczbork oraz LZS Starowice i beniaminek 3. ligi przegrał 3-1."

Jak. Rozwoj padnie to sie spotkaja znowu w 3 lidze. Co do poziom tej 3 ligi to Inna sprawa. Prawdopodobnie beda jak ta 1 trzecia liga.

S
Solidna

Redaktorze: "Pomiędzy sobą zmierzyły się natomiast MKS Kluczbork oraz LZS Starowice i beniaminek 3. ligi przegrał 3-1."

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3