Olimp Grodków po I rundzie. Wina leży po stronie ataku

Marcin Sabat
Marcin Sabat
Rozgrywający Olimpu Michał Piech jest drugim strzelcem ligi. W 13 występach zdobył 95 bramek, ale to nie wystarczyło, aby sytuacja jego drużyny w tabeli była lepsza.
Rozgrywający Olimpu Michał Piech jest drugim strzelcem ligi. W 13 występach zdobył 95 bramek, ale to nie wystarczyło, aby sytuacja jego drużyny w tabeli była lepsza. Oliwer Kubus
Trudno jednoznacznie stwierdź co się zmieniło w Grodkowie, że piłkarze ręczni Olimpu po raz pierwszy od trzech lat muszą w 1 lidze mocno oglądać się za plecy, zamiast walczyć o czołowe lokaty.

W obecnym sezonie szanse na postęp w postaci lepszego miejsca niż we wcześniejszych rozgrywkach są marne. Czołowa piątka 1-ligowców z grupy B ma już bowiem znaczną przewagę, a w przypadku podopiecznych trenera Piotra Mieszkowskiego należałoby się znaleźć w „trójce”, aby zanotować progres.
Trudno sobie wyobrazić, że na słabszą postawę zespołu tak bardzo wpłynęło odejście dwóch kluczowych bramkarzy: Tomasza Wasilewicza i Łukasza Romatowskiego oraz Michała Dreja, który niemal cały sezon był kontuzjowany.

Pozostali podstawowi gracze zostali, a doszli jeszcze doświadczeni na zapleczu ekstraklasy rozgrywający Bogumił Baran oraz skrzydłowy Andrzej Matyszok i co zrozumiałe dwaj, na dodatek dobrzy i ciekawi bramkarze: Krzysztof Muszak i Patryk Wiącek.

Nie do końca jest też prawdą i jednocześnie wytłumaczeniem gorszej postawy to, że grodkowianie stracili swój największy atut jakim była z pewnością defensywa. To ona pozwalała w większości przypadków wygrywać spotkania - także z teoretycznie mocniejszymi ekipami - ale poparta była w poprzednich rozgrywkach dużo wyższą skutecznością w ataku i to ona okazuje się decydująca. Bo w pierwszej rundzie debiutanckiego sezonu 2013/14 grodkowianie stracili 356 bramek, a teraz tylko siedem więcej. Tymczasem rzucili ich 335, a dwa lata temu na koncie mieli aż 353. Znacznie lepiej było w najlepszym sezonie w 1 lidze, a 12 miesięcy temu bilans Olimpu wynosił 354-329.

Podopieczni trenera Mieszkowskiego spisują się na poziomie sprzed dwóch lat, ale liga jest bardziej wyrównana, oprócz ekipy z Bochni nie ma autsajderów, a zespoły poniżej piątej lokaty dzielą się między sobą punktami. W efekcie jedna wygrana, choćby w ostatnim meczu w Zawierciu, poprawiłaby bilans Olimpu i dała mu 6. miejsce na półmetku oraz lepszą sytuację w tabeli, choć zaliczka nad zespołem, który zagra w barażach wynosiłaby tylko cztery punkty, a nad spadkowiczem - sześć. Teraz jest o dwa punkty mniejsza w obu przypadkach.

Poza tym jeżeli przyjrzeć się dokonaniom zespołu w pierwszej rundzie na przestrzeni trzech lat, to widać, że wcale nie jest dużo gorzej niż w debiutanckim, kiedy grodkowianie zanotowali sześć wygranych i mieli w sumie 12 punktów. Rok później odnieśli w tym samym czasie siedem wygranych (16 pkt), a teraz pięć (11 pkt). W drugich rundach spisywali się podobnie i zdobyli w nich odpowiednio 14 punktów (to dało pewnie 6. miejsce w 2014 roku ) i 15 punktów (dało to świetną 4. lokatę w 2015 roku).

Jasno widać, że choć na pozór jest ciężka sytuacja, to miejsce w środku stawki i walka o 6. pozycję są jak najbardziej realne. Przemawia za tym także terminarz, bo z grona siedmiu zespołów zaangażowanych w walkę o uniknięcie spadku nasi szczypiorniści u siebie powalczą z KSZO Ostrowiec Św. (10 pkt), Viretem Zawiercie (7 pkt) i KSSPR Końskie (10 pkt). Na wyjeździe zmierzą się z kolei z ekipami, które pokonali: MKS-em Bochnia (0 pkt), Nielbą Wągowiec (9 pkt), SPR-em Tarnów (12 pkt), MTS-em Chrzanów (10 pkt) i Czuwajem Przemyśl (12 pkt). Do tego w Grodkowie stawi się większość zespołów z czołówki, a we własnej hali trzeba będzie się postarać o niespodzianki.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bora Bora

Cała gra w tamtym sezonie opierała sie na bramkarzach Tomku i Łukaszu. Murowali bramke , defensywa była pewniejsza i kontra która była zabójcza. W tym sezonie jest tylko sprawny jeden rozgrywający Piech który wiadomo sam nie da rady grac w każdym meczu pełne 60 min na 100 % skuteczności. Co do wzmocnień to można by sie dziwić, że Baran prawie całą runde nie mógł sie wstrzelić a miał być obok Gradowskiego super strzelcem. Co do bramkarzy to bronią w domu a na wyjazdach to aż żal sie patrzeć. I jeszcze jedno wiadomo że gracze przed 40 nie będą już tacy dobrzy, to po co ich trzymac i płacic kontrakty. 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3