Olimp przegrał z Nielbą. W Wągrowcu polała się krew

Damian Kapinos
Nielba Wągrowiec - Olimp Grodków 24-19. Damian Kapinos
Słaby mecz w wykonaniu obu drużyn oglądali kibice w Wągrowcu, ale po brutalnej walce Nielba pokonała w ważnym starciu Olimp Grodków 24-19.

W pierwszej rundzie grodkowianie byli lepsi o jedną bramkę, w rewanżu należało spodziewać się więc wyrównanej walki i tak też było. Początek spotkania układał się po myśli gości. Po celnych trafieniach Michała Piecha, Bogumiła Barana i Sebastiana Kolanko prowadził 5-4. W kolejnych minutach nasi grali jednak nieskutecznie i popełniali błędy, co wykorzystali miejscowi. Zdobyli trzy bramki z rzędu i przejęli kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie (7-5).

Potem nastąpił okres niemocy, przerwany czasem na żądanie przez trenera Nielby. Po powrocie na parkiet jego gracze rozegrali skuteczną akcję i prowadzili już 12-9, a tego dystansu przyjezdnym nie udało się przed przerwą zniwelować. Nikt nie mógł jednak przewidzieć, że brutalny scenariusz napisze druga część spotkania. Już w pierwszych akcjach faulu dopuścił się Krzysztof Bujak, który chwilę później ujrzał czerwony kartonik.

Sędziowie uznali, że nasz zawodnik celowo uderzył Bartosza Świerada, który długo nie podnosił się z parkietu. Wkradła się nerwowość, zawodnicy ruszyli sobie do „gardeł”, a arbitrzy musieli interweniować i studzić emocje. Przez 12 minut Olimp rzucił tylko dwie bramki i tracił ich pięć.

Konfrontacja zaostrzyła się jeszcze bardziej, a po starciu z Bartoszem Winiewskim urazu doznał Tomasz Biernat. Rozcięty łuk brwiowy uniemożliwił grodkowianinowi dalszą grę. Na 10 minut przed końcem Olimp tracił trzy bramki, po celnych trafieniach Macieja Maciejewskiego. Miejscowi zostali wybici z rytmu i marnowali kolejne sytuacje, a Olimp stanął przed szansą, aby wywieźć punkty.

Jednak jego zawodnicy zbytnio się spieszyli, marnowali kontry, nie znajdowali sposobu na Cezarego Marciniaka, a rzutu karnego nie wykorzystał Piech. W efekcie strata znów urosła i Olimp musiał się pogodzić z porażką.

Nielba Wągrowiec - Olimp Grodków 24-19 (15-12)
Nielba: Marciniak, Napierała - Smoliński 1, Kociołek, Gąsiorek, Świerad 3, Dębowski 1, Pawlaczyk 4,Karczewski, Hoffmann 1, Widziński 7, Matłoka, Pietrzkiewicz 5, Biniewski 2, Hoffmann, Kamyszek. Trener Stanisław Gąsiorek.
Olimp: Muszak, Wiącek - Koszyk, Kolanko 2, Żubrowski 1, Baran 3, T. Biernat 3, P. Biernat, Gradowski 2, Bujak, Ogorzelec, Piech 6, Klimków, Maciejewski 2, M. Biernat. Trener Piotr Mieszkowski.
Sędziowali: Mariusz Kowalewski (Maszewo Duże) i Wojciech Kuliński (Płock);
Kary: Nielba - 12 min; Olimp - 6 min;
Widzów: 300.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibic

Dopóki trenerem będzie ten facet gra będzie wyglądała tak samo, czyli byle jak,swego czasu niektórzy zawodnicy mu nie pasowali,przyszedł czas że to on nie pasuje do zespołu.

Dodaj ogłoszenie