Omal nie zabił za pięć złotych

Klaudia Bochenek
Dzięki natychmiastowej interwencji policji jeszcze w piątek późnym wieczorem udało się ustalić sprawcę okrutnego pobicia, do którego doszło w ubiegłym tygodniu w Nysie.

Jak już informowaliśmy, zdarzenie miało miejsce w ubiegły wtorek na terenie boiska szkolnego gimnazjum nr1 w Nysie. 14-letni mieszkaniec Nysy, absolwent tej szkoły, w wyniku okrutnego pobicia kilka godzin później trafił na oddział intensywnej opieki medycznej z objawami ciężkiego wstrząśnienia mózgu.
- Gdyby nie natychmiastowa interwencja chirurgiczna, chłopiec prawdopodobnie by nie żył - informował w piątek na naszych łamach Tadeusz Błoński, szef nyskiego oddziału ratownictwa medycznego, który przyjmował pacjenta do szpitala.

Niestety, stan zdrowia pacjenta nie poprawił się. Nadal przebywa on na oddziale intensywnej terapii nyskiego szpitala. Od środy do niedzieli chłopiec był pod wpływem środków usypiających i uśmierzających ból.
Pani Elżbieta, matka ofiary, która kilkanaście godzin dziennie spędza przy łóżku syna, wierzy, że wszystko będzie dobrze i chłopiec wkrótce odzyska przytomność.
- Zaczął już ruszać rączką, bo przestali podawać mu środki nasenne, i chyba niedługo się obudzi - powiedziała nam wczoraj. - Na szczęście tego tragicznego dnia udało mi się wcześniej wrócić z pracy i tylko dzięki temu mogłam pomóc swojemu dziecku. Wolę nawet nie myśleć, co by się stało, gdybym przyszła później. Teraz trzeba tylko cierpliwie czekać. Ciągle modlę się do Boga i proszę, żeby mnie wysłuchał - mówi załamującym się głosem i odkłada słuchawkę.

Nyskim funkcjonariuszom udało się ustalić sprawcę bestialskiego pobicia. Pomogło w tym dwóch bezpośrednich świadków zdarzenia, którzy od początku do końca obserwowali całe zajście. Nie pomogli jednak katowanemu chłopcu. Okazało się, że sprawcą jest 15-letni mieszkaniec Nysy, również absolwent szkoły, na której terenie doszło do zdarzenia. Jak poinformował nas Sławomir Michalski, komendant powiatowy policji w Nysie, kat i ofiara znali się wcześniej, a przyczyną pobicia była chęć wyłudzenia drobnej sumy pieniędzy od ofiary. O jaką kwotę chodziło - nie wiadomo dokładnie, jednak z nieoficjalnych informacji wynika, że nie było to więcej niż 5 złotych.

Zatrzymany został przesłuchany w obecności rodziców, przyznał się do winy i obecnie przebywa w Policyjnej Izbie Dziecka w Opolu. Po zakończeniu postępowania sprawdzającego przez nyską policję sprawa zostanie przekazana do prokuratury i Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Nysie. W zależności od motywów i okoliczności zajścia sprawca może zostać umieszczony w zakładzie poprawczym do ukończenia 18. lub 21. roku życia.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3