Opel w rowie. Kierowca był pijany

fot. Mario
fot. Mario
Udostępnij:
Do zdarzenia doszło na parkingu przy ul. Spacerowej.

Mężczyzna około 6.45 rano próbował wyjechać z parkingu. Manewr nie udał się i jego opel vectra wylądował w rowie.

Gdy na miejscu pojawiła się policja okazało się, że mężczyzna jest nietrzeźwy. Pierwsze badanie alkomatem wykazało 1,2 mg alkoholu w wydychanym powietrzu.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
BOLESLAW
Dzień jak co dzień. Na drogach pełno zapijaczonych chamów , wieśniaków w swoich niemieckich wrakach, ślepców i autystycznych ... Jak wracam wieczorem do garażu to dziękuję Bogu że dziś mnie nie zabili.

Takim gościom jak opisywany w artykule delikwent powinni dożywotnio zabrać prawo jazdy. Dobrze że na ulicę nie zdążył wyjechać. Co za zryty łeb trzeba mieć, żeby po wódzie za kółko siadać :/

Wszystko się zgadza , tylko po co te inwektywy ? Po pierwsze Niemcy jeżdżą porządnymi autami( przeciwnie do Twoich ziomali ) Z wieśniakami też nie trafiłeś ,bo miejscem akcji nie jest wieś.Tradycja jazdy po kielichu też jest jakaś swojska.
m
motocyklista
Dzień jak co dzień. Na drogach pełno zapijaczonych chamów , wieśniaków w swoich niemieckich wrakach, ślepców i autystycznych ... Jak wracam wieczorem do garażu to dziękuję Bogu że dziś mnie nie zabili.

Takim gościom jak opisywany w artykule delikwent powinni dożywotnio zabrać prawo jazdy. Dobrze że na ulicę nie zdążył wyjechać. Co za zryty łeb trzeba mieć, żeby po wódzie za kółko siadać :/
J
Jan Seta
Co to za sensacja ! Nasza tradycja nie ginie ! Tatuś zawsze powtarzał : Piłeś - nie jedż, nie piłeś - wypij ! No , to na zdrowie w rowie ! Idę na jednego !
G
Gość
Odpowiedziałeś na 2 posty jednocześnie, ale przypuszczam, że chodzi o bardzo młody wiek i trudność czytania ze zrozumieniem (przesadne emocje też raczej na to wskazują).

W takim razie muszę zwrócić honor. W Need for Speed rzeczywiście nie ma motocyli ani w mieście anie poza nim. Ale gdzie ty, chłopie, widziałeś tam motocykle na autostradzie? Noże jakaś nowa wersja...

A co stoi na przeszkodzie by wątek traktować jako jedną całość - dwa posty dotyczyły tego samego - właściwie jeden był treścią a drugi poparciem tej treści więc po co komentować oba osobno? Rozumiem jednak, że z braku argumentów trzeba się czepić czegokolwiek - ortografii, składni czy odpisania dwóm osobom jednocześnie.

Dodam jeszcze tylko, że jeśli ktoś uważa, że dany wypadek miał inny przebieg niż podawana oficjalnie wersja to może powinien poszukać pracy w CSI? Tak pewnie uda się wskazać winnego zza monitora lepiej niż podczas badania miejsca wypadku.

Przypomniała mi się jeszcze jedna scenka:
Zapewne każdy z was kojarzy program Interwencja. Był tam kiedyś reportaż o szalejących motocyklistach - 500km/h na przednim kole, na szyjach linki zaplecione z włosów łonowych zgwałconych dziewczyn. I jedna z osób które znam strasznie poważnie to odebrała i twierdziła, że to wszystko prawda a ten program jest w 100% wiarygodny. Minął niecały miesiąc a w interwencji był reportaż o podobnym tonie ale mówiący o hobby tamtej osoby. No i wtedy Interwencja już była zakłamana i słuchałem haseł o tym jak można takie bzdury montować i puszczać w tv.

Dokładnie to samo widzę na forach - a zazwyczaj komentowane sa artykuły w których podawane są konkretne informacje - ale NIEEEE - forumowicz wie lepiej jak było bo tylko on zna prawdziwi przebieg wypadku - a świadkowie mogą się schować.

A ten tydzień przyniósł nam wyjątkowy wysyp bezmózgów za kółkiem ale po co zwaracac na to uwagę skoro nie było tam motocykli - nie ma na kogo zrzucić winy to lepiej przemilczeć. No chyba, że to wszystko zrobił Ghost Rider to wtedy bedzie ok.
r
ruminants achisio
Jeśli ktokolwiek ma zamiar pisać, że każdy jeździ 200 bo kiedyś gdzieś tam na autostradzie jechał 140 i go motocykle wyprzedzały to niech sobie przypomni ile razy w tym samym czasie tak samo jeździły auta służbowe

Odpowiedziałeś na 2 posty jednocześnie, ale przypuszczam, że chodzi o bardzo młody wiek i trudność czytania ze zrozumieniem (przesadne emocje też raczej na to wskazują).

W takim razie muszę zwrócić honor. W Need for Speed rzeczywiście nie ma motocyli ani w mieście anie poza nim. Ale gdzie ty, chłopie, widziałeś tam motocykle na autostradzie? Noże jakaś nowa wersja...
G
Gość
Na czym polega różnica. Kierowca samochodu był pijany i poniesie za to karę (mniej lub bardziej adekwatną, ale tu nie o tym). Kierowca motocykla za*ieprza 200 na godzinę, a karę poniesie... kierowca samochodu, który często nie ma szans w porę zauważyć kogoś, kto w taki sposób łamie przepisy.

Po 1 nie wiem gdzie tu widzisz niewinnego kierowce?
Po 2 wskazana w artykule wina kierowcy auta jest pewna i nie ma co do niej żadnych wątpliwości.
Po 3 skoro potrafisz mierzyć prędkość wzrokiem to może idź do Mam talent - jest spora kasa do zgarnięcia.
Po 4 jeśli nawet kogoś zmierzysz radarem i będzie jechał te 200 to jakim prawem twierdzisz, że robi to każdy inny - na zasadzie precedensu - jeździsz autem to znaczy, że jesteś takim samym pijakiem jak ten kierowca z artykułu czy może nie dotyczy to aut?

Jeśli ktokolwiek ma zamiar pisać, że każdy jeździ 200 bo kiedyś gdzieś tam na autostradzie jechał 140 i go motocykle wyprzedzały to niech sobie przypomni ile razy w tym samym czasie tak samo jeździły auta służbowe (nazwałem je tak, ponieważ z obserwacji najbardziej spieszy się kierowcom takich właśnie aut) - tyle, że o motocyklu pomyśli, że zapier..... a tym w autach się tylko spieszy. A może myślicie o jakimś nagraniu ze strzelec gdzie ktoś miał chyba 203km/h. Ale już o tym uciekającym 17-to latku bez prawka w aucie każdy zapomniał bo to przecież nic takiego - mimo, że prędkości osiągał iście motocyklowe.

Niewiem skąd bierze się ta wsiurska mentalność ale przecież każdy wie, że za zło tego świata odpowiada Tusk i motocykliści (o jakbyście mieli Tuska na motocyklu to wogóle byłby forumowy orgazm)

Tak przy okazji przypomne, żeby nie nadużywać haseł o warzywach bo policja wymyśliła kampanie medialną z której wycofali sie szybciej niż ją wymyślili. Nie wpadli na to, że zdrowy to oleje a słusznie zbulwersują sie niepełnosprawni a Ci nie biorą się z jazdy na motocyklach - a potem nic tylko proces, odszkodowania, przeprosiny. W porę ktoś to odkrył i skończyło sie tylko na przeprosinach.

Tak więc wkładając kij w mrowisko napisze - no dalej pijaczki z aut - proszę sie tu teraz zbulwersowac
m
morales
Na czym polega różnica. Kierowca samochodu był pijany i poniesie za to karę (mniej lub bardziej adekwatną, ale tu nie o tym). Kierowca motocykla za*ieprza 200 na godzinę, a karę poniesie... kierowca samochodu, który często nie ma szans w porę zauważyć kogoś, kto w taki sposób łamie przepisy.

podpisuje sie pod tym zdaniem obydwioma rekami, motocyklista lamie przepisy a potem szuka sie bledu u niewinnego kierowcy.
j
jjj
Na czym polega różnica. Kierowca samochodu był pijany i poniesie za to karę (mniej lub bardziej adekwatną, ale tu nie o tym). Kierowca motocykla za*ieprza 200 na godzinę, a karę poniesie... kierowca samochodu, który często nie ma szans w porę zauważyć kogoś, kto w taki sposób łamie przepisy.
d
denim
Wszystko się wybacza pod warunkiem że kierowca nie jest motocyklista.Motocyklista puści bąka i jest juz zaszczuty przez fleje samochodowe.
Dodaj ogłoszenie