Opolanin zagłodził i zmumifikował psa

Policja
Pies przywiązany był do kaloryfera, doszczętnie wychudzony i zmumifikowany. W pomieszczeniu czuć było fetor gnijącego zwierzęcia.
Pies przywiązany był do kaloryfera, doszczętnie wychudzony i zmumifikowany. W pomieszczeniu czuć było fetor gnijącego zwierzęcia. Policja
Karol U. usłyszał zarzuty znęcania się nad zwierzęciem w szczególnie okrutny sposób oraz posiadania narkotyków.

W środę rano podczas rutynowej kontroli samochodu na ul. Chabrów w Opolu, policjanci znaleźli przy 29-letnim Karolu U. z Opola 1,2 grama marihuany.

Jeszcze tego samego dnia kryminalni przeszukali mieszkanie mężczyzny.

Tam - oprócz woreczka z ponad pięcioma gramami amfetaminy (powiedział, że przywiózł narkotyki z Czech) - dokonali makabrycznego odkrycia.
W kuchni leżał nieżywy amstaf. Pies przywiązany był do kaloryfera, doszczętnie wychudzony i zmumifikowany. W pomieszczeniu czuć było fetor gnijącego zwierzęcia.

Karol U. usłyszał zarzuty posiadania narkotyków, przewożenia ich w obszarze wewnątrz wspólnotowym oraz zarzut znęcania się nad zwierzęciem w szczególnie okrutny sposób.

29-letni opolanin przyznał się do zarzucanych mu czynów. Grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Wideo

Komentarze 67

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
jak możesz nakłaniać do tego aby usypiano zwierzęta?? ok, schorowane lub szczególnie agresywne jeszcze jakos zrozumiem ale jak można uśpić psa dlatego że nie ma właściciela????? przecież to MY zajebista ludzka rasa sami doprowadzamy do takiego stanu rzeczy. Wystarczyłoby troche więcej myślenia, troche bardziej przemyslane decyzje co do przygarnięcia zwierzaka, sterylizacja swoich zwierząt. przecież to wszystko prowadzi do tego że mamy tak wiele bezdomnych zwierzaków
A co do tego po co budować schroniska-to w niektórych przypadkach takim zwierzakom jest lepiej w schroniskach niż u pozbawionych mózgu ludzi którzy je kiedyś przygarnęli a teraz traktuja jak śmiecie. Jeżeli ten kretyn nie chiał psa to niech go komuś odda, nawet do schroniska a nie przywiązuje do grzejnika i głodzi!!!!!!!!!!!!!!!DO CH.... w jakich czasach my żyjemy?? jak ludzie wogóle wpadaja na takie pomysły? słów brak
prawo trzeba zmienić, niech paru kretynów dostanie wysokie wyroki za znecanie się nad zwierzętami to moze innym się odechce
Ludzie włączcie myślenie!!!! Zwierzeta też czują!!!
a
agnieszka
gowniarz wychowal sie na MALINCE W PATOLOGICZNEJ RODZINIE -SPEDZIL JUZ PARE ladnych lat za kratami i nic go nie nauczalo do ziemi z takim
a
agnieszka
znam tego deb***a do gnoju z nim takich sie nie wypuszcza z klatki i nie resocjalizuje .
S
Stop EKO-terroryzmowi
... ludzi trzeba tępic a nie niczemu niewinne zwierzęta bo w końcu to ludzie prędzej cz później prowadzą do zagłady wszystkiego...

To może zacznij "tępić ludzi" od siebie ?
Ps: Adolf Hitler też umiłowywał swojego psa ponad ten nędzny gatunek ludzki. Można by powiedzieć, że był wielkim miłośnikiem zwierząt I to wcale nie w przenośni.

W sumie to sam najlepiej podsumowałeś podejście do sprawy zwierząt prezentowane przez Eko-Terrorystów. Nic dodać, nic ująć. Co najwyżej - współczuć.
M
Moherowa babcia
Ale troll z ciebie. Gościu ewidentnie ironią jedzie (nawet zabawną) a ty to na serio bierzesz. Trochę dystansu

Prawda, ktoś tu trolluje - forumowicz ma duże poczucie humoru i wiedzę o postępowaniu niektórych "miłośników" zwierząt. Tak to odbieram.
A
Alicja
Zmieńmy prawo dotyczące ochrony zwierząt.
Koalicja dla Zwierząt zbiera podpisy pod nowym projektem ustawy o ochronie zwierząt. Formularz do zbierania podpisów na stronie Koalicji. Potrzeba minimum 100 tysięcy podpisów.
a
antyczłowiek
Ohy ahy przeczytałam Twoją jakże długą i wielce mądrą wypowiedź... reasumując... ludzi też jest w wielu miejscach za dużo i też kto 'zalega' tylko na tym świecie powinien byc usypiany... a co najmniej w więzieniach tych co mają dożywocie... bo tylko w stołki pierdzą i udają dobre sprawowanie żeby byc możliwie wcześniej zwolnionym... kara pięnieżna... dobre sobie... dorobi się znowu, popier... się we łbie i zrobi co zechce... ludzi trzeba tępic a nie niczemu niewinne zwierzęta bo w końcu to ludzie prędzej cz później prowadzą do zagłady wszystkiego... a już napewno takie typy jak Ty zapatrzone w wielkośc i wspaniałośc człowieka... którym sie od tego we łbach przewraca... bo człowiek to coś nadzwyczajnego i jemu się najwiecej należy... z jakiej racji?... z rzadnej... jesteśmy dnem tego świata... jesteśmy na równi ze zwierzętami a nawet pod nimi... więc skoro nadmiar zwierząt można w ten sposób regulowac to czemu nie i ludzi... bo w końcu człowiek też zwierze... a to że ma rozbudowany mózg to jak widac w wielu przypadkach o niczym nie świadczy... pozdro ludzie zapatrzeni we wspaniałość tego obrzydliwego gatunku...
G
Gość
Systematycznie i uważnie śledzę wydania internetowe polskojęzycznej prasy, w tym wszystkie wydania regionalnych dzienników. Mam dużo wolnego czasu i mam taki kaprys, wolno mi tak spędzać wolny czas, ponieważ nie jest to zabronione. Jeżeli zauważę artykuły o wielce emocjonujących tytułach typu „Makabryczne odkrycie. Ujawniono zwłoki psa. Policja prowadzi intensywne dochodzenie”, „Bandyci zabili pałkami dwa szczeniaki. Już są za kratkami”, ewentualnie „Zwyrodnialec zamknął psa w samochodzie i pies umarł” (sic!), lub podobne, to z poczucia elementarnej przyzwoitości zawsze umieszczam tego rodzaju komentarze, na co niektórzy forumowicze już zwrócili swoją baczną uwagę, obdarzając je zazwyczaj niewybrednymi i zarazem wzbudzającymi politowanie komentarzami, wskazującymi na tzw. rozchwianie emocjonalne ich autorów. A ja po prostu pytam się – o co tu w tym wszystkim chodzi? Chyba nie o to, aby wykazać przy pomocy jakiś pseudonaukowych dywagacji, że najbardziej rasowy i wartościowy pies jest więcej lub w najlepszym przypadku, tyle samo wart, co najgorszy zapijaczony menel.
Kraj rządzony, a właściwie, administrowany przez niewydolną, rozrośniętą do monstrualnych rozmiarów biurokratyczną mafię, przy nieskrępowanym wpływie ludzi z postkomunistycznego aparatu władzy i ich agentów, którzy już dawno powinni zniknąć z politycznego firmamentu, pogrąża się w kryzysie, a europoprawne media o wiadomej genezie odwracają uwagę społeczeństwa od istotnych spraw i karmią go głupawymi artykułami o wydumanych problemach, które w ich zamierzeniu mają przypuszczalnie urosnąć do rangi klęski narodowej. Co tu mówić o prawdziwych wyzwaniach cywilizacyjnych, o rozwoju gospodarczym kraju, jeżeli władza, z jakiegokolwiek mandatu by ona nie była, boi się jak diabeł święconej wody, każdego pismaka, lub nawiedzonego pseudoekologa i zwraca wyłączną uwagę na tzw. „słupki sondażowe”, preparowane w poszczególnych redakcjach gazet oraz w studiach stacji telewizyjnych i radiowych, a jednocześnie nie może, nie chce, lub nie umie sobie poradzić z bzdurnymi problemami w postaci bezpańskich, czy przetrzymywanych w złych warunkach psów.
W kontekście tej sprawy wypada zastanowić się, czy warto trwonić publiczne pieniądze na budowę idiotycznych schronisk dla zwierząt, łudząco podobnych do obozów koncentracyjnych, nieumiejętnie prowadzonych zazwyczaj przez niespełnione seksualnie, sfiksowane, zdziwaczałe stare panny lub przez tzw. „miłośników zwierząt” nie potrafiących odróżnić psa od kota, albo przez zwykłych naciągaczy, i gdzie w tych godnych pożałowania miejscach oraz warunkach bezpańskie zwierzęta męczą się w klatkach aż do swojej naturalnej śmierci. Po prostu pies, który jest dręczony lub nie ma właściciela, powinien być natychmiast złapany przez hycla, następnie uśpiony przez weterynarza, a padlina przekazana do utylizacji, co jest znacznie tańsze niż budowa schronisk. Czy to takie trudne do zrealizowania? Przepisy ustawy o ochronie zwierząt zezwalają na takie rozwiązania, zachęcam więc do jej przeczytania, a władze samorządowe do stosowania w praktyce bez zwracania uwagi na wrzaski pseudoekologów i płaczliwe utyskiwania niektórych dziennikarzy.
Nie twierdzę, że właścicielom psów powinno ujść na sucho znęcanie lub utrzymywanie ich w sposób urągający elementarnym warunkom, nie mniej jednak kara za takie czyny powinna być adekwatna do wagi popełnionego czynu zabronionego. Mówiąc wprost – w tego typu przypadkach wystarczyłaby w zupełności kara pieniężna i to w takiej kwocie, aby takim „miłośnikom” psów odechciało się raz na zawsze ich hodowli.
Zapraszam też do „włączenia mózgu” oraz rzeczowych, logicznych, konstruktywnych i merytorycznych przemyśleń w tej sprawie, a nie ograniczania się do obrażania forumowiczów "pseudoekologiczno-oszołomiarskimi" tekstami, czy inwektywami.

Amen !
Sporo tego napisałeś i obawiam się że ćwierć inteligentne Eko-miłośnickie grono nie doczyta tego nawet do połowy. Fajnie wiedzieć, że zdarzają się jeszcze normalni i myślący ludzie w tym poprawnym politycznie światku.
Pozdrawiam !
B
Bełkot
Dobre! Naprawdę dobre! Szkoda, że tak mało ludzi patrzy realnie na świat!

Systematycznie i uważnie śledzę wydania internetowe polskojęzycznej prasy, w tym wszystkie wydania regionalnych dzienników. Mam dużo wolnego czasu i mam taki kaprys, wolno mi tak spędzać wolny czas, ponieważ nie jest to zabronione. Jeżeli zauważę artykuły o wielce emocjonujących tytułach typu „Makabryczne odkrycie. Ujawniono zwłoki psa. Policja prowadzi intensywne dochodzenie”, „Bandyci zabili pałkami dwa szczeniaki. Już są za kratkami”, ewentualnie „Zwyrodnialec zamknął psa w samochodzie i pies umarł” (sic!), lub podobne, to z poczucia elementarnej przyzwoitości zawsze umieszczam tego rodzaju komentarze, na co niektórzy forumowicze już zwrócili swoją baczną uwagę, obdarzając je zazwyczaj niewybrednymi i zarazem wzbudzającymi politowanie komentarzami, wskazującymi na tzw. rozchwianie emocjonalne ich autorów. A ja po prostu pytam się – o co tu w tym wszystkim chodzi? Chyba nie o to, aby wykazać przy pomocy jakiś pseudonaukowych dywagacji, że najbardziej rasowy i wartościowy pies jest więcej lub w najlepszym przypadku, tyle samo wart, co najgorszy zapijaczony menel.
Kraj rządzony, a właściwie, administrowany przez niewydolną, rozrośniętą do monstrualnych rozmiarów biurokratyczną mafię, przy nieskrępowanym wpływie ludzi z postkomunistycznego aparatu władzy i ich agentów, którzy już dawno powinni zniknąć z politycznego firmamentu, pogrąża się w kryzysie, a europoprawne media o wiadomej genezie odwracają uwagę społeczeństwa od istotnych spraw i karmią go głupawymi artykułami o wydumanych problemach, które w ich zamierzeniu mają przypuszczalnie urosnąć do rangi klęski narodowej. Co tu mówić o prawdziwych wyzwaniach cywilizacyjnych, o rozwoju gospodarczym kraju, jeżeli władza, z jakiegokolwiek mandatu by ona nie była, boi się jak diabeł święconej wody, każdego pismaka, lub nawiedzonego pseudoekologa i zwraca wyłączną uwagę na tzw. „słupki sondażowe”, preparowane w poszczególnych redakcjach gazet oraz w studiach stacji telewizyjnych i radiowych, a jednocześnie nie może, nie chce, lub nie umie sobie poradzić z bzdurnymi problemami w postaci bezpańskich, czy przetrzymywanych w złych warunkach psów.
W kontekście tej sprawy wypada zastanowić się, czy warto trwonić publiczne pieniądze na budowę idiotycznych schronisk dla zwierząt, łudząco podobnych do obozów koncentracyjnych, nieumiejętnie prowadzonych zazwyczaj przez niespełnione seksualnie, sfiksowane, zdziwaczałe stare panny lub przez tzw. „miłośników zwierząt” nie potrafiących odróżnić psa od kota, albo przez zwykłych naciągaczy, i gdzie w tych godnych pożałowania miejscach oraz warunkach bezpańskie zwierzęta męczą się w klatkach aż do swojej naturalnej śmierci. Po prostu pies, który jest dręczony lub nie ma właściciela, powinien być natychmiast złapany przez hycla, następnie uśpiony przez weterynarza, a padlina przekazana do utylizacji, co jest znacznie tańsze niż budowa schronisk. Czy to takie trudne do zrealizowania? Przepisy ustawy o ochronie zwierząt zezwalają na takie rozwiązania, zachęcam więc do jej przeczytania, a władze samorządowe do stosowania w praktyce bez zwracania uwagi na wrzaski pseudoekologów i płaczliwe utyskiwania niektórych dziennikarzy.
Nie twierdzę, że właścicielom psów powinno ujść na sucho znęcanie lub utrzymywanie ich w sposób urągający elementarnym warunkom, nie mniej jednak kara za takie czyny powinna być adekwatna do wagi popełnionego czynu zabronionego. Mówiąc wprost – w tego typu przypadkach wystarczyłaby w zupełności kara pieniężna i to w takiej kwocie, aby takim „miłośnikom” psów odechciało się raz na zawsze ich hodowli.
Zapraszam też do „włączenia mózgu” oraz rzeczowych, logicznych, konstruktywnych i merytorycznych przemyśleń w tej sprawie, a nie ograniczania się do obrażania forumowiczów "pseudoekologiczno-oszołomiarskimi" tekstami, czy inwektywami.
N
Nikka
Bydle!!! Przywiązać go za jaja w jakiejś zatęchłej piwnicy, aż zdechnie.
A sąsiedzi oczywiście nic nie słyszeli, jak zwierzę wyło z głodu i pragnienia. Są niewiele lepsi...
N
Natalia
Szkoda że nie biadolicie tak nad losem dzieci, ofiar wojny w Iraku. Nad losem dzieci, ofiar wojny w Czeczenii. Nad losem ludzi którzy padają ofiarami reżimów. Szkoda, że nie rozżalacie się tak nad losem dzieci bitych, maltretowanych i wykorzystywanych w polskich domach. Rozżalacie się nad tym psem, tak jakby to było ludobójstwo, a wystarczy ruszyć tyłek i zaledwie kilkaset kilometrów od waszych domów znajdziecie komplet wymienionych spraw. Ostatnio media przypuściły jakiś dziki atak pod szyldem walki o prawa zwierząt. TVN biega z kamerami po wsiach i dziwią się że ludzie trzymają psy na łańcuchach. A w tle materiału filmowego widzisz brudne, niedożywione dzieci. Cała ta pseudo akcja ma chyba tylko na celu zaostrzenie prawa, które i tak nie będzie respektowane. Drodzy obrońcy zwierząt, ludzie zdychają dziś na ulicach w takich samych warunkach jak ten pies, nad którym tak płaczecie. Są tak samo bici i katowani jak te zwierzęta o których tak krzyczycie. Łukaszenko daje nam popisy takich wyczynów pod naszym nosem.
Na polskich wsiach szerzy się zabobon i ciemnota. Dzieci nie są posyłane do przedszkoli bo zwyczajnie rodziców na to nie stać. itd. itp. etc.
Rozżalacie się nad zwierzęcymi truchłami a nie dostrzegacie cierpienia ludzi którzy wiodą równie nędzny żywot jak one.
Ten facet to jakiś psychicznie walnięty gość. Zagłodził i zakatrupił psa. Po co się o tym rozwodzić ? Zawsze na milion osób znajdzie się jeden kretyn.

to co tu robisz ? sprzedaj komputer i przekaż pieniądze na te biedne dzieci. 50 zł miesięcznie wyżywiło by całą rodzinę w Zimbabwe. A może pojedź na wojnę i pomóż tym dzieciom ? one umierają a ty siedzisz na forum i czytasz o jakimś psie? tak dobrze jest krytykować innych jak się nie jest perfekcyjnym no nie ? Ja niestety nie jestem milionerką, gdybym była stworzyła bym dom dziecka i bym mogła pomóc. Niestety tak nie jest. Czytając tego typu artykuł gotuje się we mnie i też jestem za zaostrzeniem prawa bo to może zmienić chory stosunek ludzi do zwierząt. W sprawie biednych dzieci niestety nie mogę nic zrobić. A wiesz, że po stosunku ludzi do zwierząt można przewidzieć jaki osoba może mieć stosunek do innych ludzi? ktoś wrażliwy kto zajmuje się zwierzakami nie skrzywdzi drugiego człowieka. Natomiast taki zwyrodnialec jak ten, mógł by tak samo np maltretować dzieci bądź kogoś dotkliwie skrzywdzić. Przykładem jest dla mnie facet, który wypowiadał się ostatnio w tv. Utopił kota należącego do 6-cio letniej dziewczynki na jej oczach. Dzieci raczej nie powinny widzieć takich rzeczy nie uważasz ? Dla niego nie było w tym nic dziwnego - dlaczego? BO NIE POSIADA LUDZKICH UCZUĆ. Albo mój kolega jak miał jakieś 8 lat przygarnął bezdomnego kotka. Na jego oczach starsi 'chłopcy' wrzucili kotka do kojca z dużym groźnym psem a ten go rozszarpał. Zrobili to tak dla zabawy - nikt się tym nie zajął. Jakieś 3 lata później jeden z nich pobił dotkliwie starszą kobietę (chyba butelką) za jakąś pierdułę. Pozdrawiam
s
sadysta
Leczyć trzeba przymusowo każdego, komu zabijanie dla samego zabijania i obserwowania cudzego cierpienia, sprawia przyjemność - ot, co.

ty też to lubisz, chociaż może sam o tym nie wiesz. Witamy w prawdziwym świecie, w którym ludzie mordują, gwałcą, znęcają się ... bo lubią.
Tak zawsze było, jest i będzie. Świat to nie casting na najbardziej uroczy uśmiech, dzieci żyjecie w błogiej niewiedzy
G
Gość
Eeee tam...coś słabo zmumifikowany...

Powinien posypać sola.

Mógł wypchać i na allegro opchnąć potem
k
katarzyna
przywiazac go do kalorofera i zostawic.
I
Irek
Widać że przywiązał psa do kaloryfera i przez wiele dni/tygodni nie było go w domu. Pies nie miał ani jedzenia ani picia, próbował się uwolnić, odgryzł linoleum, drapał podłogę. W końcu z głodu i wycieńczenia padł.
Ciekawe że sąsiedzi nie słyszeli jak pies tak długo konał, szczekał, wył...
Dodaj ogłoszenie