Opole. Kto wierzy jeszcze w gondole?

Artur Janowski ajanowski@nto.pl 77 44 32 601
fot. archiwum
fot. archiwum
Olgierd Mikosza, który przed dwoma laty dostał działkę w Opolu, wciąż nie postawił na niej prototypu kolejki.

Po raz pierwszy o Mikoszy zrobiło się głośno jesienią 2007 roku. Na Rynku stanął model futurystycznej kolejki, a wynalazca obiecywał, że za kilka lat gondole będą wozić opolan np. pomiędzy centrami handlowymi.

Zobacz: Zielone światło dla gondoli nad Opolem

Pomysłem zachwyceni byli prezydent Opola Ryszard Zembaczyński oraz jego obecny zastępca Krzysztof Początek, który wówczas był naczelnikiem wydziału ds. europejskich i rozwoju w ratuszu.

Szkopuł w tym, że choć pomysł podniebnej kolejki pobudzał wyobraźnię i ładnie wyglądał na wizualizacjach, to nikt nie chciał wyłożyć pieniędzy na jego realizację.

Promykiem nadziei miało być wydzierżawienie miejskiej działki przy ulicy Wygonowej, na której Mikosza planował postawić prototyp kolejki.

Dlatego w styczniu 2010 roku rada miasta zgodziła się na bezprzetargowe wydzierżawienie działki o powierzchni 2,5 hektara. Wynalazca miał płacić 6 groszy za m kw. rocznie, a w przypadku gdy prototyp stanie - 12 groszy.

Zobacz: Gondole wracają nad Opole. Prototyp kolejki ma stanąć za rok

Mikosza, który przeprowadził się do Opola, obiecywał, że pierwszy, testowy odcinek kolejki sfinansuje w dużej części unijna dotacja z Ministerstwa Gospodarki w wysokości 22 mln zł. Tymczasem nic takiego nie nastąpiło.

Alojzy Drewniak, doradca prezydenta, pilotujący sprawę kolejki, przyznaje, że od pół roku nie widział Mikoszy w ratuszu.

- Nie pokazuje się, ale tak po prawdzie nie ma po co, bo brakuje mu pieniędzy na budowę prototypu - mówi Drewniak. - Owszem, ma przyobiecane unijne wsparcie, ale nadal nie ma pieniędzy na tzw. wkład własny, a to wyklucza otrzymanie dotacji. Jeśli pozyska gdzieś pieniądze, to sprawa może ruszyć z miejsca. Na razie jednak nie podpisano nawet umowy dzierżawy tej działki - dodaje Drewniak.

Mikosza próbował zarazić swoim pomysłem również wiele innych samorządów. Ostatnio chciał budować kolejkę w Szczecinie, ale tam już mu podziękowano, podobnie jak w Rzeszowie. W Opolu na to się na razie nie zanosi.

- Mikosza wciąż ma szansę na unijną dotację, a choć kolejka komunikacyjnie nas pewnie nie zbawi, to mogłaby być fajną atrakcją turystyczną - ocenia Drewniak.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie