Opole. „Lekarze mówili, że Oliwia będzie roślinką”. 13-latka marzy, by dogonić rówieśników

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
13-letnia Oliwia Rzeszowska z Opola, mimo kłód rzucanych przez los, jest pełną energii nastolatką. Wózek inwalidzki byłby dla niej ziszczeniem się najczarniejszych koszmarów. Czy uda się na czas zebrać pieniądze?
13-letnia Oliwia Rzeszowska z Opola, mimo kłód rzucanych przez los, jest pełną energii nastolatką. Wózek inwalidzki byłby dla niej ziszczeniem się najczarniejszych koszmarów. Czy uda się na czas zebrać pieniądze? archiwum prywatne
Udostępnij:
13-letniej Oliwii Rzeszowskiej z Opola lekarze nie dawali szans. "Nie przeżyje" – mówili początkowo. Dziewczynka, na przekór przeciwnościom, pokonywała kolejne ograniczenia. Niedawno przyszedł kolejny cios. Jeśli rodzina nie zbierze blisko stu tysięcy złotych na pilną operację, dziecko wyląduje na wózku inwalidzkim.

- Oliwia cierpi na czterokończynowe porażenie dziecięce. Wbrew zapowiedziom lekarzy jest wspaniałą, radosną i sprawną intelektualnie dziewczynką – mówi Lidia Trzęsimiech, mama nastolatki. – Córka wiele w życiu wycierpiała. Sprawność, którą osiągnęła, była okupiona łzami i bólem, momentami nie do zniesienia. Serce nam krwawi, gdy pomyślimy, że za moment wszystko to zostanie zaprzepaszczone i Oliwia będzie skazana na wózek inwalidzki. Ratunkiem jest operacja, ale nie stać nas na nią…

Oliwia Rzeszowska urodziła się jako zdrowa i silna dziewczynka, a przynajmniej tak się wówczas wydawało. Dostała 10 punktów w skali Apgar. Noworodka zabrano od mamy, by go zważyć i umyć, a wtedy rozegrał się dramat. Maleńkie serduszko przestało bić. Dzięki kilkukrotnej reanimacji udało się przywrócić jego pracę, ale spustoszenie jakie to wywołało było ogromne. Lekarze nie dawali dziecku szans. – Ona nie przeżyje – mówili.

Oliwia od pierwszych godzin życia miał jednak naturę wojowniczki. Walczyła o każdą godzinę, o każdy dzień. I przeżyła, na przekór fatalnym prognozom. - Ona będzie roślinką. Nie będzie chodzić, mówić ani widzieć – uprzedzali wówczas lekarze. I tym razem okazało się, że nie docenili siły maleństwa i determinacji jej bliskich.

Konsekwencją tamtych dramatycznych wydarzeń jest mózgowe porażenie dziecięce, z którego skutkami dziewczynka zmaga się do dziś. Oliwia ma blisko 13-lat i zdaje się nie przejmować kłodami rzucanych jej przez los od pierwszych godzin życia.

– Patrzę na jej uśmiech, na radość, gdy odnosi kolejne sukcesy i zastanawiam się, skąd w niej tyle energii – mówi pani Lidia. - To ambitna dziewczynka z głową pełną marzeń. Ma szansę na samodzielne życie, dlatego nie możemy jej zaprzepaścić. Być może w przyszłości zechce pójść na studia, a może zostanie podróżnikiem lub nurkiem?
Niedawno przyszedł kolejny cios, który sprawił, że plany stanęły pod znakiem zapytania. Jeśli rodzina nie zbierze blisko stu tysięcy złotych na pilną operację, 13-latka wyląduje na wózku inwalidzkim.

- Kości nóg Oliwi układają się nieprawidłowo, więc – mówiąc obrazowo – trzeba je przekręcić i załatać, bo tylko wtedy córka zachowa sprawność – wyjaśnia Lidia Trzęsimiech. - Jesteśmy bezsilni, bo operację wyceniono na blisko 100 tys. złotych. Do lutego musimy wpłacić 20 proc. zadatku. Zabieg jest zaplanowany na kwiecień, ale odbędzie się tylko pod warunkiem, że uda się zebrać całą sumę. Jeśli nie zdążymy, córkę czeka wózek inwalidzki.

Lekarze zapewniają, że raz wykonana operacja znacząco poprawki komfort życia dziewczynki i w przyszłości nie będą potrzebne kolejne zabiegi. 13-latka ma trójkę młodszego rodzeństwa. W walkę o jej sprawność włącza się cała rodzina.

- Oliwia jest świadomą dziewczynką – mówi pani Lidia. - Widzę, że strach miesza się w niej z nadzieją. Wada wciąż postępuje, dlatego ból jest coraz silniejszy. Z drugiej strony ona wierzy, że uda się zebrać pieniądze na operację, a wtedy w końcu będzie mogła nadążyć za rówieśnikami…

Oliwia ma w sobie ducha walki. Wielką radość sprawia jej pływanie. Dziewczynka działa w klubie Start Opole, jeździ na zawody i zdobywa medale.

– Chciałaby być taka, jak inni nastolatkowie, dlatego woda jest jej żywiołem. Na basenie jej ograniczenia nie są widoczne i nie musi czuć się gorsza… – mówi cicho jej mama.

Oliwię można wesprzeć, wpłacając pieniądze na operację. Można to zrobić za pomocą portalu siepomaga.pl lub wykonując przelew na rachunek: 94 2490 1028 3587 1000 0000 2162, tytułem: Darowizna Oliwia Rzeszowska.

Dla przelewów z zagranicy:
IBAN: PL94249010283587100000002162
Kod BIC/SWIFT: ALBPPLPW

Bezpłatne szczepienia przeciw grypie w całej Polsce

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gnido
15 stycznia, 06:07, Gość:

Światła ,powinne być na każdym zjeździe na pole!

Rozumiem sarkazm ale Ty nie rozumiesz gdzie wklejasz komentarze :)

Dodaj ogłoszenie