Opole > Miasto jest zakorkowane

Anna Listowska
Udostępnij:
Zamknięcie fragmentu ul. Partyzanckiej, remont wiaduktu nad ul. Bończyka, otwarcie centrum handlowego Karolinka i koniec wakacji w jednym czasie. To spowodowało paraliż komunikacyjny w mieście.

- Rzeczywiście na opolskich ulicach widać te problemy - przyznaje Dariusz Krzewski, z-ca naczelnika wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Opolu. - Nawet jeśli nie byłoby Karolinki, to nieprzejezdna Partyzancka i remont jednego z najważniejszych mostów w mieście wystarczyłyby, aby w godzinach szczytu zakorkować miasto.

Wolno auta suną z centrum w stronę Zaodrza, a korek tworzy się już na estakadzie, gdzie z ruchu wyłączono już jeden pas jezdni. Korek tworzy się też na ul. Wrocławskiej i obwodnicy.

Jak zwykle nikt nie przewidział tej sytuacji - irytują się kierowcy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

b
b
W dniu 02.09.2008 o 14:48, ??????????? napisał:

Jaki Ty mądry jesteś, mam jeżdzić rowerem jak mam do pracy 40 km w jedną stronę?A swoją drogą ciekawe czy sam jeżdzisz rowerem?


Możesz jeżdzić PKP, PKS, znależć znajomego który jeżdzi do Opola.
A co do mojej osoby to po mieście poruszam się MZK lub piechotą.
???????????
W dniu 02.09.2008 o 08:20, B napisał:

A może tak zamiasta autkiem na rowerek, piechotką. Od razu by wam sie lepiej zrobiło. Zapewne pojawią się zaraz głosy, że ktoś posiada taka pracę, że bez auta ani róż, ok. rozumiem, ale popatrzcie obok siebie gdy siedzicie w tym korku, czy wszyscy ci ludzie muszą jechać swoim autem? W dodatku większośc ich wozi powietrze, jedne samochów, jeden pasażer-kierowca. Z prostej obserwacji wynika, że takich sytuacji będzie przybywać a nie ubywać i winy tu nie będą ponosić już remonty dróg, tylko ilośc samochodów w mieście. Dlatego też jeżeli teraz nie przestawimy naszych "wygodnickich" przyzwyczajeń nie ma co narzekać na takie sytuacje.



Jaki Ty mądry jesteś, mam jeżdzić rowerem jak mam do pracy 40 km w jedną stronę?A swoją drogą ciekawe czy sam jeżdzisz rowerem?
B
B
A może tak zamiasta autkiem na rowerek, piechotką. Od razu by wam sie lepiej zrobiło. Zapewne pojawią się zaraz głosy, że ktoś posiada taka pracę, że bez auta ani róż, ok. rozumiem, ale popatrzcie obok siebie gdy siedzicie w tym korku, czy wszyscy ci ludzie muszą jechać swoim autem? W dodatku większośc ich wozi powietrze, jedne samochów, jeden pasażer-kierowca.
Z prostej obserwacji wynika, że takich sytuacji będzie przybywać a nie ubywać i winy tu nie będą ponosić już remonty dróg, tylko ilośc samochodów w mieście. Dlatego też jeżeli teraz nie przestawimy naszych "wygodnickich" przyzwyczajeń nie ma co narzekać na takie sytuacje.
r
robespiere
Jeszcze jakiś czas temu łudziłem , się że mieszkam w fajnym mieście chwaliłem się znajomym Warszawiakom, że dojeżdżam do pracy w 15 minut i co przejazd z okolic Karolinki do NOTu i spowrotem, samej jazdy, od 16,15 do 17.40. MAmy w końcu coś ze stolicy w naszym mieście, w końcu wlodarze zadbali, żeby bylo podobnie- mamy.... korki i bezsensowne stanie. Chciałbym wiedzieć czy ktoś pomyslał o niezbędnej:
1. Drugiej nitce po obwodnicy (zresztą co za bezmyślne było postawienie jednego pasa skoro nysy łużyckiej, która odciązano była w tym miejscu dwupasmowa i bezkolizyjna(?).
2. Skrzyżowanie Budowlanych i obwodnicy winno być bezkolizyjne , a najlepiej z estakadą. Przecież nikt nie myśli ile stojące z czterech stron tam w korku auta trują okolicznych mieszkańców.
3. Winno najszybciej wybudować most południowy na Odrze, lub południową obwodnice.
Bez tego wszystkiego.
I jeszcze jedno można bym pomyślec o niekolizyjnej z ruchem ulicznym komunikacji miejskiej, po jak drogi się blokują to przesiąście sie do autobusu też nie mam wiekszego sensu. A'propos powyższą trasę NOt Karolinka na rowerze jedzie się 15-20 minut. Wybierajmy rowery
K
KEVINozimek
Warszawa też dziś była potwornie zakorkowana i jakoś nikt specjalnie nie narzeka. Cierpliwość - to jest cecha, której brakuje naszym kierowcom.
K
KEVINozimek
Warszawa też dziś była potwornie zakorkowana i jakoś nikt specjalnie nie narzeka. Cierpliwość - to jest cecha, której brakuje naszym kierowcom.
c
czytelnik
Ulica Partyzancka ma strasznego pecha. Ile to już czasu nie mogą jej skończyć? Podejrzewam, że sprawami dot. remontowania dróg w mieście zajmują się u nas osoby przygodne. Dlaczego, jak już było wspominane, nikt nie rozpoczął prac choćby w połowie czerwca - początkach lipca? Czy nikt z MZD w Opolu nie wie, że w wakacje ruch jest mniejszy? Trudno jakoś się trzeba przemęczyć. Nie martwcie się Pan Prezydent Ryszard Z. ma blisko do domu z pracy - z Ratusza na Pasiekę jest blisko. On nie będzie na pewno stał w korkach. Pozdrawiam
c
cierpliw_aa
niedawno bylo narzekanie na ozimska i co? kto dzis o tym pamieta? siedzi sie wygodnie na tylkach w aucie,muzy mozna posluchac,na innych popatrzec i jakos zleci,przeciez zawsze tak nie bedzie! az strach pomyslec gdyby jaka wojna byla skoro tak trudno przezyc korek,pozdrawiam cierpliwych kierowcow
g
gość
można było.dlaczego nie rozpoczęto remontu wiaduktu równo z rozpoczęciem wakacji?dwa miechy luzu komunikacyjnego i dobrej pogody poszło się je...ć. sami kretyni w tym kraju podejmują decyzje?
777aste
idioci. jak mozna tego bylo nie przewidziec organizujac remonty?
Przejdź na stronę główną Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie