Opole. Mieszkańcy ulicy Karpackiej skarżą się na fatalny stan drogi. "Taksówkarze nie chcą tu przyjeżdżać" [ZDJĘCIA]

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Opole. Mieszkańcy ulicy Karpackiej skarżą się na fatalny stan drogi. "Taksówkarze nie chcą tu przyjeżdżać"
Opole. Mieszkańcy ulicy Karpackiej skarżą się na fatalny stan drogi. "Taksówkarze nie chcą tu przyjeżdżać" Archiwum prywatne
- Tutaj można sobie uszkodzić zawieszenie, a po zmroku lepiej w ogóle nie chodzić, jeśli nie chce się połamać nóg - alarmują mieszkańcy ulicy Karpackiej i podkreślają, że nie mogą się doprosić remontu drogi w ratuszu. Miasto zapowiada bieżącą naprawę ubytków.

Mieszkańcy precyzują, że problemowa jest droga dojazdowa do budynków przy ul. Karpackiej od strony koszy na śmieci przy budynkach socjalnych.

- Pismo do prezydenta Opola w tej sprawie zostało wysłane już ponad 1,5 roku temu. Dostałam odpowiedź, że zajmie się tym dział socjalny, jednak do dzisiaj nic się w tej sprawie nie wydarzyło - wskazuje pani Grażyna, jedna z mieszkanek ul. Karpackiej.

- Tymczasem droga jest w tragicznym stanie. Można sobie urwać zawieszenie, nie mówiąc już o ryzyku połamania nóg czy niebezpieczeństwie, jakie to miejsce stwarza dla dzieci. Taksówkarze nie chcą już nawet podjeżdżać pod blok! - alarmuje kobieta.

Pani Grażyna dodaje, że sytuacji nie poprawia też widok przy koszach na śmieci. - Jednym słowem jest to zapomniany teren Opola, choć za jego stan odpowiada miasto! - stwierdza.

Daria Strąk z biura prasowego opolskiego ratusza wskazuje, że problemowy teren jest eksploatowany przez "mieszkańców i innych użytkowników".

- W szczególności przez mieszkańców przyległych do tego terenu budynków OSM „Przyszłość”, a także przez pojazdy obsługujące mieszkańców. Ten fragment wnętrza podwórzowego, jak wszystkie tereny komunalne, jest terenem ogólnodostępnym, który winien służyć wszystkim mieszkańcom miasta i z tego też powodu jakiekolwiek jego grodzenie czy zamykanie nie znajduje uzasadnienia - mówi.

Daria Strąk przyznaje, że remont podwórza wymagałby zabezpieczenia znacznych środków finansowych. - Do tego czasu możliwa jest bieżąca naprawa pojedynczych ubytków, co w miarę możliwości finansowych będzie realizowane - deklaruje.

Dodajmy, że na zły stan nawierzchni skarżą się też mieszkańcy ulicy Tatrzańskiej. Miejski Zarząd Dróg informuje, że na razie nie ma planu remontu tej drogi.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Temida
Pozywać, likwidować szkody z ubezpieczenia zarządcy drogi, jak się nazbiera kilka baniek to zrobią bo będzie taniej......
Z
Złodziej Podolski
Weźcie się od prezydęta odp..iórkajcie..

On centra przesiadkowe buduje! Rzesza turystów już stoi w blokach startowych i gdy tylko będą oddane do użytku (spóźnione i przepłacone jak każda inwestycja w o!Polu) to oni - ci turyści - będą już.. gdzie indziej..

Więc, ten-tego, w związki z powyższym.. nie będzie się prezydęt pierdołami zajmować..
Dodaj ogłoszenie