Opole. Outlet Lidl zamknięty. Działał przez pół roku. To był jedyny taki sklep w Polsce. Jak sieć tłumaczy ten ruch?

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Opole. Outlet Lidl zamknięty. Działał przez pół roku. To był jedyny taki sklep w Polsce
Opole. Outlet Lidl zamknięty. Działał przez pół roku. To był jedyny taki sklep w Polsce Piotr Guzik
Udostępnij:
Outlet Lidl w Opolu był pierwszym sklepem tego typu tej niemieckiej sieci w Polsce. Zamknięto go pod koniec września, po około sześciu miesiącach działalności. Sieć wskazuje, że projekt sklepu outletowego zawieszono, ale nie jest wykluczone, że wróci on w innych miastach.

Outlet Lidl w Opolu zamknięty

Outlet Lidl w Opolu działał w budynku przy ul. Ozimskiej. Otwarto go wiosną tego roku, w miejscu regularnego sklepu Lidl, który funkcjonował tam przez lata. Sklep ten przeniesiono do budynku powstałego od podstaw po drugiej stronie ulicy Kamińskiego.

Aleksandra Robaszkiewicz, przedstawicielka sieci Lidl w Polsce, wskazuje, że outlet w Opolu był rozwiązaniem testowym i pierwszym obiektem tego typu w Polsce.

- Wszystkie artykuły, w pełni wartościowe – stanowiące końcówki serii, oferowaliśmy w bardzo atrakcyjnej, niskiej cenie. W outlecie klienci mogli zakupić między innymi odzież damską, męską i dziecięcą, sprzęty, obuwie, akcesoria do domu i ogrodu, dekoracje, meble i wiele innych - wylicza.

Aleksandra Robaszkiewicz wskazuje, że Outlet Lidl w Opolu zamknięto po około półrocznej działalności z tego względu, że projekt sklepu outletowego zawieszono.

- Jednak nie wykluczamy ponownego uruchomienia tego typu placówki w przyszłości, również w innych miastach. Zebrane doświadczenia, zostaną dokładnie przez nas przeanalizowane, a także wykorzystane przy rozwoju kolejnych projektów - przekonuje.

Lidl wprowadza elektroniczne cenówki

Przedstawicielka sieci Lidl w Polsce zaznacza, że ta na bieżąco śledzi trendy rynkowe i wprowadza innowacje do swoich sklepów. Jako przykład wskazuje montaż kas samoobsługowych. W ponad 350 sklepach w Polsce zainstalowano ponad 2 tys. takich urządzeń.

- Z kolei w trosce o precyzyjne przekazywanie informacji o produkcie, takich jak m.in. kraj pochodzenia, cena oraz gramatura, w tym roku wprowadziliśmy system elektronicznych cenówek (Electronic Shelf Label). Rozwiązanie ułatwia pracę pracownikom sklepów oraz zapewnia szybkość i rzetelność komunikacji informacji, która odbywa się w czasie niemal rzeczywistym. Aktualnie elektroniczne cenówki funkcjonują już w jednym sklepie Lidl Polska w Poznaniu. W ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy planujemy wyposażyć w elektroniczne cenówki kilkaset naszych sklepów, a docelowo wszystkie - zapowiada Aleksandra Robaszkiewicz.

Zakupy z „dark store” coraz popularniejsze

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
HWKJ
5 października, 21:04, Gość:

Kasy samoobsługowe w lidlu to jest jakaś porażka.

Brak towarów wprowadzonych. A obsługę czekasz po 10 minut. Waga nie czuje produktów.

5 października, 21:44, Gnido:

OOO! i to jest racja, wagi są jakieś nadgorliwe w Lidlu a asystent kas robi wszystko tylko nie to do czego jest stworzony na kasy wpada tylko jak już wszystkie kwiczą na czerwono. Z resztą w biedrze tak samo ale wagi lepiej działają.

Nie mam tak złych doświadczeń w Lidlu, za to w Biedronce na kogokolwiek z obsługi czeka się przy kasach samoobsługowych kilkakrotnie dłużej, niż w Lidlu. Ze zbyt dokładną wagą można sobie poradzić, trzeba tylko myśleć, już dawno nie miałem problemów z lekkimi towarami. Brak towarów jeszcze mi się nie zdarzył.

Zwoją drogą elektroniczne cenówki to kolejna okazja, żeby dymać klientów - cena w kasie wzrosła w ciągu kilku, kilkunastu minut od podjęcia towaru z półki. Niestety jakiś czas temu Lidl wpisał się w bardzo zły trend kombinowania z papierowymi cenówkami, żeby klient myślał, że wkłada do koszyka towar tani, objęty promocją, podczas gdy dopiero przy (czasem bardzo) uważnym przyjrzeniu się mógłby stwierdzić, że zapłaci za niego sporo więcej. Rozpoznanie naciągania utrudnia fakt, że na cenówkach nie ma kodu EAN towaru.

G
Gnido
5 października, 21:04, Gość:

Kasy samoobsługowe w lidlu to jest jakaś porażka.

Brak towarów wprowadzonych. A obsługę czekasz po 10 minut. Waga nie czuje produktów.

OOO! i to jest racja, wagi są jakieś nadgorliwe w Lidlu a asystent kas robi wszystko tylko nie to do czego jest stworzony na kasy wpada tylko jak już wszystkie kwiczą na czerwono. Z resztą w biedrze tak samo ale wagi lepiej działają.

Z
Złodziej Podolski
Zamknęli, bo skończyła się obowiązująca ich umowa najmu tego lokalu..

Outlet był zrobiony tylko po to, aby opłacany lokal przez pół roku nie stał pusty.
G
Gość
Kasy samoobsługowe w lidlu to jest jakaś porażka.

Brak towarów wprowadzonych. A obsługę czekasz po 10 minut. Waga nie czuje produktów.
G
Gość
bo to był fu*k up a nie outlet
G
Gość
Bo ta była drożyzna.
Dodaj ogłoszenie