Opole. Prof. Stanisław S. Nicieja laureatem Nagrody Marszałka Województwa

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
Statuetkę wręczył laureatowi wicemarszałek Zbigniew Kubalańca.
Statuetkę wręczył laureatowi wicemarszałek Zbigniew Kubalańca. Krzysztof Ogiolda
Nagrodę Marszałka Województwa Opolskiego dla Animatorów i Twórców Kultury autor "Kresowej Atlantydy" otrzymał podczas promocji XVI tomu tego dzieła.

Uroczystość i promocja miały miejsce w ogrodzie Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej. Laudację na część profesora wygłosiła Agnieszka Kamińska, dyrektor Departamentu Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego. Dyplom i pamiątkową statuetkę wręczył prof. Stanisławowi Niciei wicemarszałek województwa Zbigniew Kubalańca.

- Panie Profesorze, bardzo się cieszę, że do znacznej liczby Pańskich wyróżnień i odznaczeń, mogę dołączyć również nasze: samorządu województwa opolskiego za całokształt działalności. To „za całokształt” nie oznacza, że region niczego od Pana Profesora nie oczekuje. Mamy nadzieję, że będzie to zachęta do dalszej działalności i że będziemy mogli nadal z Pana wiedzy i doświadczenia korzystać. Liczymy na więcej.

- Nikt nie jest prorokiem we własnym regionie - przyznał profesor. - To rzadkie, by ktoś został dostrzeżony w swoim świecie. Jestem bardzo zaskoczony i dziękuję.

XVI tom „Kresowej Atlantydy” - który zgromadził publiczność w namiocie WBP (jako pierwszy gratulacje laureatowi złożył dyrektor biblioteki Tadeusz Chrobak, wieloletni przyjaciel profesora) i przy ekranach komputerów w domach - utrwala pamięć o czterech niedużych kresowych miejscowościach. Są nimi: Bolechów, Świrz, Chocin i Wełdzirz. Wspominając o nich prof. Nicieja podkreślił, że takie miasteczka warto i należy opisywać, bo jesteśmy przejściowi, mijamy jak one.

- Prowincja nie jest kategorią geograficzną, ale kategorią umysłową - przypomniał. - Można być Europejczykiem mieszkając na przedmieściach Zgorzelca i tępakiem na skrzyżowaniu Marszałkowskiej i Alej. To jest sprawa osobowości, kreatywności w patrzeniu na rzeczywistość. Mamy je dzisiaj w Opolu. I ja mam poczucie spełnienia.

Polemizował z badaczami, którzy uważają, iż Polacy zachowywali się na Kresach jak kolonizatorzy. Zwracał uwagę, że Kresy były miejscem wielkiej kulturowej wymiany między Polakami i Ukraińcami, Polakami i Żydami.

- Ci ludzie poznawali się, zawierali mieszane małżeństwa, dzielili się ze sobą wzajemnym bogactwem umysłowym - mówił prof. Nicieja.

Czas zimowy i letni przez kolejne 5 lat

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie