Opole - Prudnik > Koniec objazdów na drodze 414

Redakcja
Od dziś, podróżując między Opolem a Prudnikiem, nie trzeba już korzystać z uciążliwego objazdu.

Droga wojewódzka nr 414 łącząca Opole z Prudnikiem jest od dzisiaj krótsza o 60 kilometrów. Tyle miał bowiem objazd spowodowany trwającym od czerwca gruntownym remontem 7-kilometrowego odcinka między Dzikowem a Smolarnią. Jezdnię poszerzono do 6 - 7 metrów i przebudowano przepusty drogowe. Zmodernizowano skrzyżowanie i zbudowano zatoki autobusowe w Smolarni.

Droga otwarta jest już dla wszystkich pojazdów. W najbliższych dniach na całym wyremontowanym odcinku wymalowane będzie oznakowanie poziome. Koszt przebudowy to około 13 milionów złotych. Inwestycję współfinansowała Unia Europejska.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
objazd miał 60 km? ciekawe jak wyglądała taka trasa. szkoda ze nikt nie napisał że objazd to tylko 10-15 km więcej niż normalnie. gazeta fakt i nto to juz jedno i to samo.
J
Jacenty
W dniu 17.09.2008 o 08:32, rzecznik napisał:

Nieprawdopodobne. Nawet informacja o tym, że zakończono uciążliwą przebudowę i mamy naprawdę kawał dobrej drogi może być dla niektórych złą informacją.


Bo dla normalnych ludzi informacja jest tylko "wiadomością o czymś" i informacje tę przyjmują do swojej świadomości,
Oraz paranormalnych gdzie informacja jest bodźcem "do wytężonego wysiłku umysłowego"
... w wyniku którego mózg się lasuje, woda gotuje, a para idzie w gwizdek.
... czego przykładem "odkrywczy gwizd" ~walus'a~

----------------------------

Chciało by się rzecz nareszcie, chociaż to westchnienie ulgi pewnie wydobyłoby się z piersi nawet po jednodniowym zamknięciu tej drogi.
Korzystający z tej drogi na pewno to doceniają.

A swoją drogą - otwarta dla ruchu droga, to normalność.
- Normalności na co dzień się nie zauważa;
- "Inność" "strasznie" "rzuca się w oczy"
r
rzecznik
Nieprawdopodobne. Nawet informacja o tym, że zakończono uciążliwą przebudowę i mamy naprawdę kawał dobrej drogi może być dla niektórych złą informacją.
w
walus
Ciekawe jak długo potrzyma asfalt he-he.Daje dwa góra trzy lata.
Dodaj ogłoszenie