reklama

Opole stawia na rowerzystów

Anna Grudzka
Anna Grudzka
Zaktualizowano 
Ruszyła budowa ścieżki łączącej Al. Witosa  z ul. Pużaka. Jej koszt to 150 tys. zł.
Ruszyła budowa ścieżki łączącej Al. Witosa z ul. Pużaka. Jej koszt to 150 tys. zł. Sławomir Mielnik
Właśnie ruszyła w mieście budowa dwóch ścieżek rowerowych, a wkrótce rozpocznie się budowa trzeciej. - W przyszłym roku będą konsultacje w sprawnie kolejnych traktów - zapowiada MZD.

Budowa jednej z nich już się rozpoczęła. Chodzi o blisko 800-metrowy odcinek traktu dla cyklistów, który powstaje przy ul. Budowlanych w Opolu. - Ścieżka będzie biegła wzdłuż ulicy na odcinku od cmentarza do skrzyżowania z ulicą Składową - mówi Arkadiusz Karbowiak, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Opolu.

Na budowę kolejnej ścieżki został już ogłoszony przetarg. To trasa wzdłuż ul. Marka z Jemielnicy. - Ta ścieżka połączy Groszowice z centrum miasta. Mieszkańcy tej dzielnicy będą mogli bezpiecznie dojechać na rowerach do centrum. Odcinek, który będziemy budować ma też duże znaczenie rekreacyjne i stworzy pewnego rodzaju ring wokół kamionki Bolko, dzięki czemu cykliści z Opola będą mogli urządzać sobie dłuższe niż tylko nad kamionkę wypady - tłumaczy Karbowiak.

Możliwe, że wykonawca jeszcze w tym roku - a najpóźniej na początku przyszłego - rozpocznie realizację tej inwestycji. Szacuje się, że jej koszt to blisko 1,4 mln (długość trasy to 1500 m).

Powstaje też droga dla rowerów na Al. Solidarności (po drugiej stronie Castoramy), gdzie za 150 tys. zł budowany jest odcinek łączący system rowerowych traktów na Malince i osiedlu Armii Krajowej. - Są też kolejne pomysły na nowe trasy, ale na razie nie chcę o tym mówić. Będziemy to konsultowali z prezydentami i środowiskiem rowerowym Opola - dodaje dyrektor Karbowiak.

Sławomir Szota, opolski oficer rowerowy, zwraca uwagę, że w planowaniu nowych ścieżek należy pomyśleć o tym, by na ulicach powstało więcej przejazdów dla rowerów. - Dzięki nim cykliście nie będą już przejeżdżali po pasach - mówi i podkreśla, że poprawienie infrastruktury rowerowej nie zawsze musi wiązać się z dużymi nakładami.

- Czasem wystarczy tylko wprowadzić kontrapasy dla rowerzystów na jednokierunkowych ulicach, gdzie dopuszczalna prędkość wynosi nie więcej niż 30 km/h - dodaje Szota.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 18

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

N
Na pryszcza, przeczekać

Na rower nie wsiądę, bachorów za 500 nie robię, nikt mnie nie będzie rozjezdrzał, bo rower jest dla deb***a w naszych czasach. Jakaś zakumana zakapturzona rowerzystka/rowerzysta mnie przepędza z chodnika dla pieszych. I tylko tyle, bo mogę chodzić po chodniku, czy zarąbie mnie pryszcz na gębie.

G
Gość
W dniu 19.11.2015 o 10:45, Elżbieta Flisak napisał:

(...) ul. Marka z Imielnicy też już się zdrowo naczekała na stworzenie niezbędnego ciągu komunikacyjnego (...) 

Przepraszam, a gdzie jest taka ulica?? :o

r
ru_ra

To jest ulica biegnąca wzdłuż torów kolejowych na wysokości wyrobiska po cementowni Bolko.

A przepraszam bardzo, gdzie w opolu jest ulica marka z jemielnicy ? bo ja znam tylko Marka z Imielnicy....

A teraz w drodze rewanżu mam nadzieję, że się dowiem gdzie w Opolu kolega znalazł ul Marka z Imielnicy? :D :D :D

G
Gość
W dniu 19.11.2015 o 10:28, tomasz napisał:

zgadzam się z kierowcą-rowerzystą, do szewskiej pasji mnie doprowadza jak jeżdżą po jezdni a obok ścieżka rowerowa pusta, jak zatrąbisz to jeszcze się plują, kolejny szok -piesi na typowych i tylko dla rowerów przejazdach oznakowanych dodatkowo robią sobie przejście dla pieszych, przecież to paranoja niech wreszcie ktoś zrobi z tym porządek i sprzeda parę konkretnych mandatów to wreszcie się nauczą że TAKI PRZEJAZD TYLKO DLA ROWERÓW 

Drogi Tomaszu! Jeżeli piszesz o tych "rowerzystach" jeżdżących po jezdni obok ścieżek rowerowych to chcę Tobie zwrócić uwagę na dwie kwestie.

1. Wg badań COBOS-u z roku 2013 ponad 89% rowerzystów jest posiadaczami prawa jazdy na samochody lub motocykle.

Wynika jasno z tego, że 9 na 10 "doprowadzających ciebie do szewskiej pasji" to tacy sami kierowcy jak Ty. :P

2. Przykład: jadąc ścieżką rowerową od początku ul. Sosnkowskiego od ronda przy Biedronce aż do końca do ul. Pużaka jeszcze do niedawna rowerzysta musiał 14 razy schodzić z roweru, że by przejść przez przejście dla pieszych!!! Ostatnio dopiero zrobiono tam parę przejazdów dla rowerów. To dawało średnio zatrzymywanie się, przechodzenie i ponowne wsiadanie na rower co ok. 200 m.

Mam więc pytanie: czy korzystałbyś z takiej autostrady, z której trzeba by zjeżdżać i ponownie wjeżdżać co np. 1 km?

Dlatego więc jako kierowca bardzo często rozumiem rowerzystów.

t
też rowerzysta

Po co Opole utrzymuje oficera rowerowego przez cały rok. To powinna być umowa zlecenie od wiosny do jesieni. Tylko człowiek nie znający tematu mógł wydzielić drogę rowerową z chodnika na ulicy Armi Karajowej, gdzie namalowano drogę rowerową na chodniku i wielce droga rowerowa. Inną sprawą jest to, że rowerzyści robią co chcą na chodnikach, przejedżają przez pasy, często przechodnie uciekają przed idiotami w słuchawkach na uszach jadących rowerem. Najpierw wziąć się za rowerzystów edukować a potem budować im drogi, najlepiej daleko od chodników!

W
Wojciech

A przepraszam bardzo, gdzie w opolu jest ulica marka z jemielnicy ? bo ja znam tylko Marka z Imielnicy....

f
filiżanka
W dniu 19.11.2015 o 10:57, gość napisał:

Ciekawe... Podpis do zdjęcia głosi, że ścieżka połączy ul. Witosa z ul. Pużaka, a na zdjęciu jest al. Solidarności. Może łaskawie nto objaśni czytelnikom, jakim cudem ścieżka przy al. Solidarności ma cokolwiek połączyć z ul. Pużaka, skoro te dwie ulice się nie schodzą, nie krzyżują, nie mają punktu wspólnego?

A wydawało by się że potrafisz czytać... ze zrozumieniem.

I chyba w tym ostatnim kłopot.

j
jockerluk

Wnioskuję jeszcze o zrobienie scieżki na ul.Sosnkowskiego na odcinku od Wodociągowej do skrzyżowania z Horoszkiewicza ... chodnik (dopuszczony dla rowerów) tak wąski że pieszych trzeba wymijac na trawniku :/

G
Gosc

Prosimy jeszcze o ścieżki rowerowe z Kolonii Gosławickiej oraz Grudzic do centrum.

g
gość

Ciekawe... Podpis do zdjęcia głosi, że ścieżka połączy ul. Witosa z ul. Pużaka, a na zdjęciu jest al. Solidarności. Może łaskawie nto objaśni czytelnikom, jakim cudem ścieżka przy al. Solidarności ma cokolwiek połączyć z ul. Pużaka, skoro te dwie ulice się nie schodzą, nie krzyżują, nie mają punktu wspólnego?

E
Elżbieta Flisak

Przecięcie Opola zaekranowaną trasą średnicową na nasypie, potem odcięcie Opola od świata od strony południa i zachodu autostradopodobną obwodnicą południową, a potem jeszcze dodanie kolejnych podobnych barier architektonicznych w różnych miejscach (bez likwidowania istniejących, wręcz z ich poszerzaniem) będzie stanowiło likwidację reszty układu komunikacyjnego dla pieszych, rowerzystów i spokojnych lokalnych kierowców. Będzie podobnie jak z utraconą możliwością łatwego i w miarę bezpiecznego dostania się do Suchego Boru, Zawady, Sławic, Kępy czy Czarnowąs i dalej na północ oraz wschód aglomeracji i województwa przez pojawienie się obwodnicy północnej, na nasypie z minimalną liczbą przebić i szczątkową drogą techniczną. Kiedy powstaną liczne nowe drogi samochodowe, już nic nie pomoże dodawanie tu i tam odcinków dróg rowerowych w obrębie zamkniętego i zadymionego miasta: ani praktycznie dla nas oraz dla przyszłych pokoleń, ani wizerunkowo dla władz. Któż się zdecyduje na kupno roweru, którym nie będzie mógł się nawet wydostać z miasta albo wręcz na drugą część swojej dzielnicy, ba, nawet do Parku Nadodrzańskiego już nie będzie po co jechać?!

 

Jak widać z opisanej w artykule kolejności przeprowadzanych prac i z uzasadnień takich czy innych działań, dalej nie istnieje priorytet dla bezpieczeństwa. Gdyby był, to najpierw ratowano by życie pieszych i rowerzystów przy ul. Częstochowskiej (gdzie na rowerzystów nacierają od tyłu na przejeździe kolejowym osoby w samochodach), Oleskiej, Strzeleckiej, Teligi, Popiełuszki, Grudzickiej-Morcinka. Rozwiązano by też wreszcie problem przejazdu przez ul. Luboszycką w ciągu Nysy Łużyckiej i Batalionów Chłopskich - w końcu istnieją aż dwa gotowe projekty, ze światłami lub bez. Ile jeszcze będziemy czekać na możliwość pokonania ul. Luboszyckiej bezpiecznie, zgodnie z prawem, w obu kierunkach? Poza tym, nie mylmy pojęć. Umożliwianie jazdy pod prąd, malowanie kontrapasów - to - owszem - są działania porządkujące ruch rowerowy, czasem podnoszące dostępność Opola dla rowerzystów albo wzbogacające liczbę możliwych wariantów tras, ale nie są to działania podnoszące bezpieczeństwo. Wręcz istnieją pewne obiekcje w tym aspekcie. Dobrze, że to jest, ale nie nazywajmy tego działaniami w ramach poprawy bezpieczeństwa. 

 

Dobrze, że przystąpiono w końcu do budowy odcinka przy ul. Budowlanych, bo to też priorytetowa sprawa ze względu na niebezpieczeństwo. Szkoda, że doszło do tak dużego opóźnienia, mimo kumulacji środków z budżetu na rowery z kolejnych lat i mimo możliwości pozyskiwania dodatkowych funduszy. Ilu rowerzystów mogło w tym czasie stracić życie? Szkoda też, że wzdłuż istniejącego odcinka jest tyle miejsc niepraktycznych i wręcz niebezpiecznych, np. przejazd ze światłami koło Kauflandu, gdzie rowery zjeżdżają ze wzniesienia ku zielonemu światłu i napotykają na osoby w samochodach skręcające w prawo do marketu, które też mają zielone i niekoniecznie sobie zdają sprawę, że przecież jest kolizja z ruchem rowerzystów i pieszych, ani też jak mają się zachować. Blokowanie przejścia i przejazdu przez osoby w samochodach wyjeżdżające z tego parkingu także ma ostatnio charakter notoryczny. Albo nowy węzeł, który jest niepraktycznie rozplanowany - im większy rower, tym trudniej wyrobić te 180-stopniowe zakręty na pochyłych zjazdach. Nie wspomnę o nawierzchni z kostki betonowej i tragicznie krzywej kostki granitowej na wyjazdach z posesji, która zwłaszcza przy znacznym zapyleniu albo podczas opadów i oblodzenia nie jest bezpieczna. Zresztą przyjętą normą jest tworzenie takich przecięć raczej z zachowaniem ciągłości nawierzchni chodnika i drogi rowerowej niż wyjazdu z posesji.

 

ul. Marka z Imielnicy też już się zdrowo naczekała na stworzenie niezbędnego ciągu komunikacyjnego dla najbardziej naturalnej formy przemieszczania się - pieszej (a także nieco mniej naturalnej, ale również mało uciążliwej - rowerowej). Ów 'ring' wokół kamionki wyraźnie nawiązuje do mojego i Janusza projektu do BO na rok 2015, który okazał się bardzo popularny wśród głosujących. W tym roku zdecydowaliśmy się zrezygnować ze zgłaszania go - po pierwsze po to, żeby wreszcie miał szansę wygrać jakiś projekt rowerowy mający większe znaczenie dla dostępności i bezpieczeństwa, na przykład niezbędne przebicie przez obwodnicę północną i tory w Kolonii Gosławickiej albo droga Dworzec-Rynek (te wszystkie trzy moje wnioski zostały odrzucone), względnie Częstochowska, Strzelecka, Teligi. Drugim powodem naszego wycofania się z alei wokół Kamionki była obawa, że przy realizacji ścieżki nie uwzględni się konieczności zachowania jak największej ilości istniejącej zieleni. Żeby ta droga miała sens i komunikacyjny, i rekreacyjny, musiałaby zostać bowiem odsunięta od jezdni. To z jednej strony dałoby możliwość potraktowania tej drogi nie jako części pasa drogowego ul. Marka z Imielnicy, ale jako odrębnego pasa drogowego albo po prostu nieformalnej, parkowej alei, bulwaru, czy jakkolwiek inaczej to jeszcze można nazwać. Dzięki temu zyskalibyśmy możliwość "meandrowania" między istniejącymi drzewami. Taka aleja byłaby nie tylko oddalona od uciążliwego i niebezpiecznego ruchu samochodowego, ale też bardziej malownicza niż zwykła prosta ddrip przy jezdni. Byłyby punkty widokowe na Kamionkę, w których ławeczki miałyby sens. Z drugiej strony, kwestia ochrony zieleni spędzałaby nam sen z powiek przez cały czas realizacji. Pojęcie 'zrównoważony rozwój' jako konieczność zachowania tego, co już jest i ma wartość, spotyka się u nas wszakże z brakiem zrozumienia, czego wyrazem jest przebieg trasy średnicowej i obwodnicy i upór przy ich forsowaniu. Minusami alei bliżej wody byłyby też: lokalizacja na skarpach, konieczność oświetlenia niezależnie od jezdni i dodatkowe koszty oczyszczania. Meandrowanie alei byłoby mniej korzystne dla rowerzystów jadących tranzytowo ku NWK i Groszowicom, ale nie byłaby to duża uciążliwość. Na bulwarze po przeciwnej stronie Kamionki jest podobnie, a mimo dużego natężenia ruchu latem w weekendy i mimo obecności osób o różnych potrzebach (spacerowiczów, biegaczy, przyrodników, rowerzystów rekreacyjnych, tranzytowych, sportowych, itp.) panuje zgoda. Dopóki nie wjedzie cross.

 

Sposób przeprowadzenia budowy ddrip Marka z Imielnicy będzie testem, na ile władze są w stanie hierarchizować i godzić wartości, a także korzystać z doświadczenia mieszkańców, wględnie odwiedzających. Tym bardziej że to oni są w końcu docelowymi użytkownikami.

 

t
tomasz

zgadzam się z kierowcą-rowerzystą, do szewskiej pasji mnie doprowadza jak jeżdżą po jezdni a obok ścieżka rowerowa pusta, jak zatrąbisz to jeszcze się plują, kolejny szok -piesi na typowych i tylko dla rowerów przejazdach oznakowanych dodatkowo robią sobie przejście dla pieszych, przecież to paranoja niech wreszcie ktoś zrobi z tym porządek i sprzeda parę konkretnych mandatów to wreszcie się nauczą że TAKI PRZEJAZD TYLKO DLA ROWERÓW 

j
jas

Chyba najłatwiej i tanio byłoby wybudować ścieżkę rowerową wzdłuż obwodnicy.W dni wolne  tam tłumy korzystają z kawałka asfaltówki ale brakuje  odcinka od torów na Warszawe do Częstochowskiej.

g
gość

Minęły bodajże 3 miesiące od wymalowania "śluzy rowerowej" na 8 rowerów na skrzyżowaniu Sosnkowskiego/ Horoszkiewicza/ Szarych Szeregów, a ja nadal nie widziałem tam jeszcze ani jednego rowerzysty, choć jeżdżę tamtędy kilka razy dziennie.

S
Skuter

Rowerzyści to jakaś plaga już. Przeszkadzają i pieszym i utrudniają płynność ruchu. 

Mają w nosie przepisy o prawidłowym oświetleniu. Prują łamiąc przepisy po chodnikach.

Gdzie straż miejska?

To wszystko parez brak brak reakcji Policji Państwowej na łamanie prawa przez rowerzystów.

 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3