Opole > Strażnicy miejscy czekają na komendanta

Redakcja
Do połowy października urząd miasta ogłosi konkurs na nowego komendanta straży miejskiej w Opolu.

Na razie nie są ujawniane wszystkie kryteria, jakie musi spełnić kandydat.

- Na pewno nie musi być to strażnik miejski czy funkcjonariusz innej służby
mundurowej - mówi Mirosław Pietrucha, rzecznik prezydenta Opola. - Liczymy jednak, że wśród kandydatów znajdą się osoby z takimi właśnie doświadczeniami zawodowymi.
Po odejściu Mirosława Banasia, obowiązki komendanta do 30 listopada ma
pełnić jego dotychczasowy zastępca Krzysztof Maślak, który w opolskiej
straży miejskiej pracuje od 17 lat.

- Nie zamierzam startować w tym konkursie - mówi nto Krzysztof Maślak - Moim
zdaniem opolskiej straży miejskiej na stanowisku komendanta potrzeba jest
tzw. "świeża krew" i nowe spojrzenie.

W swojej 17-letniej historii straż miejska miała już 5 komendantów.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Wychodzi na to, że sobie jeszcze poczekają.
k
kalafior
K. Maślak obecnie ( z-ca kom.) to fakt pracownik z bardzo dużym doświadczeniem , ale nastał czas aby dla dobra ogółu opuścił szeregi Straży Miejskiej w Opolu .
Czekamy na nową kadrę , która powinna wnieść szereg pozytywnych zmian , która powinna dbać o pracowników i dobro zakładu pracy.
dość paniki , plotek , kłamstw itd.. Oczekujemy na NOWĄ RZETELNĄ KADRĘ !
J
Jasio
- Na pewno nie musi być to strażnik miejski czy funkcjonariusz innej służby
mundurowej - mówi Mirosław Pietrucha, rzecznik prezydenta Opola. - Liczymy jednak, że wśród kandydatów znajdą się osoby z takimi właśnie doświadczeniami zawodowymi.

No to w końcu ma to być człowiek z doświadczeniem w tego typu robocie czy nie?
A może lepszy piekarz, nauczyciel (bez urazy) albo dziadek Franio, byle swój?
Zastępcy wcale się nie dziwię, że się nie garnie na najwyższy stołek. I święte jego słowa, że powinien to być ktoś zupełnie z zewnątrz. Najlepiej w ogóle spoza Opola, żeby interesował się robotą, a nie polityką. Ale przy takim podejściu do warunków konkursowych raczej można spodziewać się kolejnego BMW*

Szkoda, bo roboty dla straży jest aż nadto.

*BMW = Bierny, Mierny ale Wierny
Dodaj ogłoszenie