Opole: W samochodzie wybuchła butla z gazem. Jedna osoba jest poparzona

fot. Krzysztof Świderski
fot. Krzysztof Świderski
Przy stacji paliw na ul. Obrońców Stalingradu w Opolu wybuchła instalacja gazowa w samochodzie. Poparzony mężczyzna został odwieziony do szpitala.
Pozar samochodu na ul. Obronców Stalingradu w Opolu.

Pożar samochodu w Opolu

Prawdopodobną przyczyną pożaru było rozszczelnienie się mieszalnika gazu.

Ruch na ul. Obrońców Stalingradu (w pobliżu skrzyżowania z Jagiellonów) przez ponad godzinę odbywał się wahadłowo.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
glina
Moim zdaniem czas najwyższy na to , aby stosowne fachowe służby dokonywały kontroli firm , które trudnią się montażem instalacji gazowych.
Ponadto należy przyjrzeć się dokonującym przeglądy techniczne/okresowe/ samochodów z inst.gazową.
Diagnosta ''znający się na samochodach'' , w większości nie ma pojęcia o inst. gazowej, bada na tzw. nosa- jak nie śmierdzi to ok, a najważniejszym jest skasowanie właściciela.
Czas najwyższy na weryfikację uprawnień diagnostycznych oraz na weryfikację miejsc montażu gazu, bo niedługo całe stacje moga wylecieć w powietrze, to co się dzieje w ostatnim okresie jest niepokojące.
G
Guliwer
Zauważcie, że został rozerwany zbiornik. Przyczyny mogą być tylko dwie albo był felerny albo napompowano w niego za dużo gazu.
G
Gość
Racja, prawidłowo założona instalacja nie ma prawa wybuchnąć, teoretycznie jest nawet bezpieczniejsza od instalacji paliwowej. Ale że mamy cudaków, a nie monterów to potem są takie kwiatki - dobrze, że gościu to przeżył.
s
skrzat
Niestety niektore zaklady montujace instalacje gazowe robia to niezgodnie z przepisami a potem takie cuda sie dzieja,znajomemu wybuchl gaz dwa razy spod maski na szczescie nic sie jemu nie stalo ale biegli stwierdzili uchybienia w montazu instalacji
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie