Opole w żółtej strefie. Po naradzie dyrektorów szkół - jak będzie wyglądało nauczanie hybrydowe?

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Opole w żółtej strefie. Po naradzie dyrektorów szkół - jak będzie wyglądało nauczanie hybrydowe? Robert Wozniak
Od poniedziałku licea, technika oraz szkoły branżowe i zawodowe w Opolu będą pracować w trybie hybrydowym. Szkoły w większości podzielą się "w poziomie" - w danym tygodniu w budynkach obecne będą tylko klasy z tych samych roczników. Oświatowcy nie kryją, że towarzyszy temu sporo niepewności.

Cały kraj od soboty podzielony jest na strefy czerwone i żółte. W każdej z nich obowiązuje inny zestaw obostrzeń, mających pomóc w powstrzymaniu rozprzestrzeniania koronawirusa.

W strefach czerwonych obostrzenia są ostrzejsze, niż w żółtych. W przypadku funkcjonowania oświaty w strefach czerwonych w szkołach ponadpodstawowych obligatoryjnie wprowadzone jest nauczanie zdalne. W strefach żółtych nauka ma być prowadzona hybrydowo. To oznacza, że uczniowie dzieleni są na grupy: jedna w danym tygodniu jest obecna w szkole, a druga uczy się zdalnie. Po tygodniu następuje zmiana. Szkoły podstawowe w obu strefach mają funkcjonować tak, jak od początku września, prowadząc naukę w trybie stacjonarnym.

Czytaj także

- O tym, że Opole jest w strefie żółtej, a co za tym idzie nauka w szkołach ponadpodstawowych będzie prowadzona w trybie hybrydowym, dyrektorzy dowiedzieli się w czwartkowe popołudnie. Od tego czasu zajmowali się ustalaniem jak będą funkcjonować od poniedziałku - wskazuje Aleksander Iszczuk, naczelnik wydziału oświaty w opolskim urzędzie miasta.

- Większość szkół będzie się dzielić "w poziomie". To oznacza, że w poszczególnych grupach będą młodzi ludzie z tych samych roczników. W przypadku liceów planowane jest, że w pierwszej grupie będą klasy pierwsze i trzecie, a w drugiej klasy drugie. Trochę inaczej sytuacja wygląda w szkołach zawodowych, branżowych i technikach, w których oprócz matury uczniowie ze starszych klas przygotowują się też do egzaminów zawodowych. Tutaj uczniowie klas czwartych i pierwszych mają w poniedziałek pojawić się w szkołach, natomiast młodzież z klas drugich i trzecich będzie się w nadchodzącym tygodniu uczyć z domu - opisuje Aleksander Iszczuk.

W gronie opolskich liceów wyjątkiem jest największa placówka tego typu w mieście - II Liceum Ogólnokształcące przy ul. Pułaskiego.

- Ta szkoła dzieli klasy i grupy na pół, czyli „pionowo”. Połowa klasy będzie w szkole, a połowa w domu i będzie brać udział w lekcjach zdalnie. W kolejnym tygodniu uczniowie, którzy pracowali zdalnie, pójdą do szkoły, a na zdalnej nauce w domach pozostanie ta część klasy, która chodziła na zajęcia stacjonarne - mówi Katarzyna Oborska-Marciniak, rzecznik ratusza.

Pan naczelnik przyznaje, że nauczanie w trybie hybrydowym może być dla szkół sporym wyzwaniem. - Sprawdzałem dzisiaj jeszcze, czy nie mamy możliwości przejścia na nauczanie w pełni zdalne, ponieważ jest ono logistycznie nieco łatwiejsze w realizacji, ale zarezerwowane jest tylko dla stref czerwonych. Musimy pamiętać, że sporo młodych ludzi uczęszczających do szkół ponadpodstawowych w Opolu to młodzież dojeżdżająca do nich spoza miasta, w tym z powiatów, które mają status czerwonych stref. Nie wykluczamy, że rodzice tych osób zdecydują o tym, by ich dzieci pozostały w domach. Będziemy obserwowali jaka jest skala tego zjawiska - mówi.

Czytaj także

- Problemowe może się na przykład okazać skąd nauczyciel będzie prowadził zdalne lekcje. Jeśli będzie to robił ze szkoły, to może się okazać, że serwery, w które wyposażone są placówki, nie są w stanie tego udźwignąć, co skutkować będzie zrywaniem obrazu i dźwięku - wskazuje.

Sporym wyzwaniem może się też okazać dostępność kadry pedagogicznej. - Z racji o wiele większej dynamiki zachorowań na COVID-19, odsetek nauczycieli wyłączonych z pracy, czy to z powodu zakażenia, czy też kwarantanny, jest znacznie wyższy, niż miało to miejsce wiosną. To może być bolączką szczególnie dla mniejszych szkół - argumentuje Aleksander Iszczuk.

Naczelnik wydziału oświaty w Opolu nie kryje, że w najbliższych dniach wszyscy oświatowcy będą obserwować jak szkoły funkcjonują w nowych warunkach. - Wszyscy liczą na to, że nie potrwa to dłużej, jak kilka tygodni - stwierdza.

Nowe, pandemiczne zasady nauczania

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3