Opole Wschodnie. Wykonawca i miasto negocjują kolejną zmianę terminu. Koszty inwestycji mogą wzrosnąć [ZDJĘCIA]

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Centrum przesiadkowe Opole Wschodnie. Wiele wskazuje na to, że termin ukończenia inwestycji znów będzie przesunięty. Jej koszty mogą wzrosnąć.
Centrum przesiadkowe Opole Wschodnie. Wiele wskazuje na to, że termin ukończenia inwestycji znów będzie przesunięty. Jej koszty mogą wzrosnąć. UM Opole
Formalnie przebudowa układu komunikacyjnego przy stacji Opole Wschodnie powinna zakończyć się wraz z wakacjami. Wykonawca negocjuje jednak z miastem kolejne przesunięcie terminu realizacji. Do tego dochodzą nowe oczekiwania finansowe. Rozmowy trwają.

Budowa centrum przesiadkowego Opole Wschodnie miała być zakończona blisko rok temu. Gdy jesienią 2018 roku w ratuszu podpisywano umowę na wykonanie inwestycji, termin realizacji wyznaczony był na październik 2020 roku.

Od tego czasu przesuwano go już jednak kilkukrotnie. Powodem było m.in. przedłużające się przekładanie sieci kolidujących z przebudową układu komunikacyjnego. To wynikało z faktu, że wykonawca natrafiał w ziemi na instalacje, które nie znajdowały się w dokumentacji. Potem poślizg prac na budowie tłumaczono m.in. komplikacjami wynikającymi z epidemii koronawirusa.

Opole Wschodnie. Prac na kilka miesięcy

Skutek był taki, że ukończenie prac przy Opolu Wschodnim przesuwano na koniec czerwca, a potem na koniec sierpnia tego roku. Do tego terminu pozostał niecały miesiąc.

- Nie ma szans na to, by dało się go dotrzymać. Przechadzam się tutaj regularnie, by obserwować postępy w pracach. Na moje oko tu jest jeszcze robót na wiele miesięcy. Jak w tym tunelu pod ul. Oleską, gdzie prace ciągle trwają - komentuje pan Mieczysław, emeryt mieszkający w okolicy.

Przykładem sytuacja w rejonie nowego przebicia w nasypie kolejowym, na wysokości wylotu z ulicy Katowickiej, które docelowo ma umożliwić połączenie tej drogi z ulicą Rataja. W nasypie znajdują się dwa z trzech segmentów nowego tunelu. Ten ostatni, umiejscowiony w najeździe na estakadę nad ul. Oleską, dopiero powstaje.

Wykonano zbrojenia jego dolnej sekcji, które czekają na zalanie betonem. Mając na uwadze, że poprzednie segmenty tworzono przez kilka tygodni, wydaje się mało prawdopodobne, aby prace udało się zrealizować przed końcem sierpnia.

Opole Wschodnie. Jaka kara umowna za opóźnienie?

Dlatego wykonawca - firma Banimex - od pewnego czasu prowadzi z miastem rozmowy na temat kolejnego wydłużenia terminu ukończenia zadania. W kuluarach ratusza słyszymy, że w grę wchodzi nawet końcówka tego roku.

To zresztą nie jest jedyny temat rozmów. Poruszana jest też kwestia zwiększenia nakładów na tę inwestycję. Powodem są m.in. rosnące koszty materiałów budowlanych (główne stali) oraz inne konsekwencje gospodarcze epidemii koronawirusa. Obecna wartość inwestycji to 140 mln zł.

Adam Leszczyński, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg, wskazuje, że rozmowy trwają. Nie ujawnia o ile wykonawca chciałby przesunąć termin zakończenia prac ani o ile wzrosnąć miałyby koszty inwestycji.

- Żeby wykonawca mógł dostać cokolwiek więcej musi wykazać zasadność swoich roszczeń - stwierdza.

Jeśli miasto i Banimex nie porozumieją się w temacie nowego terminu, wykonawcy od września naliczana będzie kara umowna za opóźnienie - 68 tys. zł dziennie.

Ranking polskich influencerów. Są zaskoczenia

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jacek Ostałowski
2 sierpnia, 13:00, Gość:

Ile wykonawca musi znaleźć "lewej" gotówki aby nie płacić kar umownych?

Na pokrycie kat 8,3 mln zł.

P
Piotr
Czas to jedno jakość jak np. Mały rynek to druga sprawa.

Do tego żadna wizualizacja projektu nie odpowiadała temu co powstało.
G
Gość
Jeżdżę tamtędy codziennie 2 razy dziennie tam się prawie nic nie dzieje, dzisiaj po 7 rano nie widziałem nikogo. Nadzór inwestorski leży i kwiczy
G
Gość
Czy za rządów Prezydenta Wiśniewskiego jakaś inwestycja została ukończona w terminie?
G
Gość
Mistrzowski patent na wygrywanie przetargów w Opolu. Dajemy niską, dumpingową cenę, za którą wiadomo, że nie da się zrealizować inwestycji, a później żądamy dodatkowej kasy, bo wzrost cen, a bo pandemia, a bo to, a bo tamto. Taki patent powtarza się w Opolu przy każdej inwestycji i działa, więc nie ma się co dziwić firmą, że ciągle z niego korzystają. Ciekawe, jak długo miasto Opole będzie frajerem i będzie się dało dalej ogrywać.
M
Maggi2
2 sierpnia, 20:21, Gość:

Który to już raz trzeci? Przesuwają termin i dają kasę większą? Jak to jest że firma z przetargu godzi się na coś i ciągle zmienia mimo umowy ? To po co ta umowa jak nie jest prawomocna?

Śmiech na sali jeszcze z 4 razy przesuną i skończą za 2 lata bo tak realnie to widać jedynie daleko są z wszystkim ....

Czereśniak odpowiada jako gospodarz za ten przekręt

G
Gość
Który to już raz trzeci? Przesuwają termin i dają kasę większą? Jak to jest że firma z przetargu godzi się na coś i ciągle zmienia mimo umowy ? To po co ta umowa jak nie jest prawomocna?

Śmiech na sali jeszcze z 4 razy przesuną i skończą za 2 lata bo tak realnie to widać jedynie daleko są z wszystkim ....
G
Gość
To jest miś na miarę naszych możliwości
G
Gość
W tym PO-lszewickim Opolu, bo ono takie jest (bo tylko ta opcja tu zawsze wygrywa), ukazane są rządy tej opcji politycznej.Przetargi wygrywa firma najtańsza, a potem się okazuje, że jest dwa razy drożej i dwa razy dłużej. Więc jaki jest sens organizować takie przetargi, jak to fikcja. Nie może raz wygrać firma która zrobi coś w terminie i za kasę która jest ogłoszona przy przetargu. Miasto Opole nie dało żadnej kary za opóźnienie jakiejkolwiek firmie. Ale co się dziwić, przecież kolega nie będzie karał kolegę. Aaaa kiedy światła na Ozimskiej/Kani będą uruchomione, bo tam już też jest opóźnienie, tam nie ma wymówki chyba, że coś zabytkowego wykopali?
G
Gość
2 sierpnia, 12:58, realista_opolski:

Niestety, takie mamy czasy i "nowy ład" ... Ustawa o zamówieniach publicznych to żart, a sądownictwo i egzekwowanie prawa to już żart^2. Chińskim wirusem da się już wyjaśnić KAŻDĄ niekompetencję firmy, do tego galopująca inflacja i "drukowanie" przez rząd pustego pieniądza. Będzie można mówić o "cudzie nad Odrą" jeżeli w takich warunkach kiedykolwiek zakończą tą budowę :(

2 sierpnia, 15:48, Gość:

Czasy mamy takie, że większości Polaków żyje się coraz lepiej. Pomijam już wzrost zarobków, który znacznie wyprzedza inflację ale mamy również niskie bezrobocie, które daje komfort życia. Zwyczajnie żyje się lepiej.

Tobie

G
Gość
Nic nowego - jeszcze żadna inwestycja w Opolu nie została wykonana w terminie i za wynegocjowaną kwotę w postępowaniu przetargowym - teraz pójdą negocjacje o kolejne miliony podwyższające koszty wykonawstwa - czas kosztuje
G
Gość
2 sierpnia, 12:58, realista_opolski:

Niestety, takie mamy czasy i "nowy ład" ... Ustawa o zamówieniach publicznych to żart, a sądownictwo i egzekwowanie prawa to już żart^2. Chińskim wirusem da się już wyjaśnić KAŻDĄ niekompetencję firmy, do tego galopująca inflacja i "drukowanie" przez rząd pustego pieniądza. Będzie można mówić o "cudzie nad Odrą" jeżeli w takich warunkach kiedykolwiek zakończą tą budowę :(

A kto wprowadził procedury przetargowe ? Jeszcze nie dreptałeś po ziemi.

G
Gość
W tym mieście jeszcze nic nie zostało wykonane w terminie ! Wygrywają najtańsze firmy które w końcu okazują się najdroższe . Może by tak rozliczyć tych co zadecydowali o wyborze tych co nie dają rady ?!
G
Gość
2 sierpnia, 12:58, realista_opolski:

Niestety, takie mamy czasy i "nowy ład" ... Ustawa o zamówieniach publicznych to żart, a sądownictwo i egzekwowanie prawa to już żart^2. Chińskim wirusem da się już wyjaśnić KAŻDĄ niekompetencję firmy, do tego galopująca inflacja i "drukowanie" przez rząd pustego pieniądza. Będzie można mówić o "cudzie nad Odrą" jeżeli w takich warunkach kiedykolwiek zakończą tą budowę :(

2 sierpnia, 15:48, Gość:

Czasy mamy takie, że większości Polaków żyje się coraz lepiej. Pomijam już wzrost zarobków, który znacznie wyprzedza inflację ale mamy również niskie bezrobocie, które daje komfort życia. Zwyczajnie żyje się lepiej.

Lubię dobry żart do popołudniowej kawy

Z
Złodziej Podolski
2 sierpnia, 12:58, realista_opolski:

Niestety, takie mamy czasy i "nowy ład" ... Ustawa o zamówieniach publicznych to żart, a sądownictwo i egzekwowanie prawa to już żart^2. Chińskim wirusem da się już wyjaśnić KAŻDĄ niekompetencję firmy, do tego galopująca inflacja i "drukowanie" przez rząd pustego pieniądza. Będzie można mówić o "cudzie nad Odrą" jeżeli w takich warunkach kiedykolwiek zakończą tą budowę :(

2 sierpnia, 15:48, Gość:

Czasy mamy takie, że większości Polaków żyje się coraz lepiej. Pomijam już wzrost zarobków, który znacznie wyprzedza inflację ale mamy również niskie bezrobocie, które daje komfort życia. Zwyczajnie żyje się lepiej.

A później się obudziłeś.

Z ręką w nocniku.

Dodaj ogłoszenie