Opolscy homoseksualiści nie wierzą w koniec homofobii

fot. archiwum
fot. archiwum
Czytelnicy "Gali" uznali Tomasza Raczka i jego partnera za najpiękniejszą parę roku. Byli tacy, co zwycięstwo gejowskiej pary w plebiscycie okrzyknęli początkiem końca homofobii w Polsce. Homoseksualni mieszkańcy Opolszczyzny w to nie wierzą.

Ważne

Ważne

W badaniach OBOP-u z 2005 roku 89 proc. ankietowanych Polaków stwierdziło, że kontakty homoseksualne są czymś nienormalnym, a 34 proc. zadeklarowało, że nie toleruje osób homoseksualnych. Ze statystyk CBOS z tego samego roku wynika natomiast, że połowa badanych nie zaakceptowałoby osoby homoseksualnej jako swego współpracownika, a 77 proc. jako nauczyciela. W badaniu CBOS z tego roku 37 proc. ankietowanych rodaków chciałoby, by państwo karało za kontakty homoseksualne.

To pobożne życzenia, zaklinanie niewesołej dla nas rzeczywistości - ucina Paweł, 27-letni gej z Opola. - Oczywiście gratuluję Raczkowi i Szczygielskiemu, kibicuję im i zazdroszczę, że mogli sobie pozwolić na ujawnienie swego związku. Ale w opowieści o bardziej tolerancyjnym społeczeństwie nie wierzę.

Żyją w ukryciu
Paweł zorientował się, że jest homoseksualistą, na początku liceum. Nie interesowały go randki z dziewczynami, uciekał, kiedy kumple zaczynali rozmowy o nowych doświadczeniach seksualnych. W końcu ktoś to zauważył i zaczęło się dokuczanie. Dla świętego spokoju umówił się więc na kilka randek. Z jedną z koleżanek spotykał się nawet dłużej. Kiedy pojawił się temat seksu, zerwał znajomość. Potem, by nie narażać się na docinki, stworzył wirtualny związek. Opowiadał, że na wakacjach poznał dziewczynę z Krakowa, z którą się spotyka. Żeby uwiarygodnić opowieść wyjeżdżał czasem na weekend. Kumplom mówił, że do dziewczyny, rodzicom, że z kumplami.

- Tak dotrwałem do końca liceum - wspomina. - Kosztowało mnie to bardzo dużo. W pewnym momencie sam już nie wiedziałem, co i komu nakłamałem. Kiedy zacząłem studia w Krakowie, wszystko się odmieniło. Okazało się, że takich jak ja jest więcej. Odetchnąłem.

Mimo upływu lat ciągle nie odważył się powiedzieć o tym rodzinie i nikomu z opolskich znajomych, że jest homoseksualistą.

- Ojciec by nie zrozumiał, matka by się załamała, więc po co? - tłumaczy. - Na razie nie dopytują mnie o życiową partnerkę. Pewnie dlatego, że ich też długo okłamywałem. Mówiłem, że jestem z koleżanką z roku, a potem, że się rozstaliśmy.
Z szacunków organizacji "Kampania przeciw Homofobii" wynika, że nawet 5-10 proc. społeczeństwa polskiego, czyli ok. 3 mln, to osoby homoseksualne. Gdyby statystykę przełożyć wprost na Opolszczyznę, można założyć, że żyje tu ok. 70 tys. gejów i lesbijek. Większość z nich ukrywa jednak swoją orientację. Wg badań "Kampanii..." z ubiegłego roku robi to aż 79 proc. osób homo- i biseksualnych. 22 proc. ankietowanych przyznało, że ukrywa ją nawet przed swoją rodziną. Psychologowie nie mają wątpliwości - to się odbija na ludzkiej psychice.

- Takie ukrywanie to życie w nieustannym stresie - mówi dr Alicja Głębocka, psycholog z Uniwersytetu Opolskiego. - Ciągle się obawiamy, że ktoś odkryje naszą tajemnicę. Przeszkadza też w kontaktach z bliskimi. Świadomość, że oszukujemy tych, których kochamy, nie jest łatwa.

- Raczkowi i Szczygielskiemu jest łatwiej - kwituje Paweł. - To ludzie popularni, ich wręcz nie wypada atakować. Poza tym żyją w Warszawie. Tam w niektórych środowiskach modnie jest nosić sztuczną skórę, a w innych mieć geja wśród znajomych. W Opolu sobie tego nie wyobrażam.
Na walizkach
- Katowice albo Wrocław są zaledwie godzinę drogi od Opola, a nastawienie do osób homoseksualnych jest zdecydowanie bardziej otwarte - mówi 25-letni Robert z Opola. - Tam ludzie się z nami obyli, bo są gejowskie kluby. We Wrocławiu "H2O", w Katowicach "Blue Box", "Tropicana Sauna" czy "Scena". Wiedzą, że wbrew krzywdzącym stereotypom geje to nie gwałciciele czy pedofile.

- Niestety, w świadomości wielu ludzi pojawia się znak równości między homoseksualistą a na przykład pedofilem - potwierdza dr Głębocka. - A to bardzo krzywdzące. Kontakty homoseksualne nawiązują przecież świadomie dorosłe osoby. Mają do tego prawo. A pedofilem może być też osoba heteroseksualna.
Robert jest prawnikiem. Pochodzi z niewielkiej miejscowości pod Krapkowicami. To, że jest gejem, wie od 19. roku życia.

- Choć pewne sygnały były chyba od zawsze - zastanawia się. - Zawsze dbałem o siebie, bywałem u fryzjera, kosmetyczki, lubiłem dobre ciuchy. Heteroseksualni faceci przywiązują mniejszą wagę do wyglądu. Mniej więcej do 19. roku życia próbowałem być hetero. Miałem nawet dziewczynę. Podobała mi się, ale wiedziałem, że to nie to.

W rodzinnej miejscowości nikomu się nie przyznał, że jest homoseksualistą.
- Bo tam jest konserwa! - mówi. - W Opolu też nie jest swobodnie, ale tu się człowiek gubi w tłumie. Na wsi wszyscy wszystko o wszystkich wiedzą.
Tuż po szkole średniej wyjechał do Wrocławia na studia. Gdy skończył prawo, osiedlił się w Opolu. Mieszka tu ze swoim partnerem, są ze sobą trzy lata.
- Jasne, że czasem ktoś pyta, dlaczego mieszkam z chłopakiem - potwierdza. - Odpowiadam, że jest taniej. Ludzie to łykają.

Jeśli chce się poczuć swobodnie, wyjeżdża do Katowic, Wrocławia albo w świat. - Podróże to moja pasja. Znam pięć języków, więc łatwiej mi się poruszać w różnych częściach globu - mówi. - Wyjątkowo dobrze czuję się w Soho, gejowskiej dzielnicy Londynu. Tam nikogo nie dziwi facet przytulony czy całujący innego.

Nawracają słowem i pięścią
Brak tolerancji - oczywiście, że się z nim spotkał.
- Ciota, pedał - to typowy zestaw wyzwisk, który słyszał pewnie co drugi z nas - mówi Robert. - Kiedyś w mojej rodzinnej miejscowości tymi słowami naubliżały mi małolaty. Wkurzyłem się i wezwałem policję. Ta początkowo nie chciała się nawet zająć zgłoszeniem, ale się uparłem. Podzwoniłem do znajomych prawników, oni pociągnęli za sznurki i policja ruszyła. Chciałem - tak dla przykładu - ukarać gówniarzy za to, że sprawili mi przykrość. Ale jak emocje opadły, to sobie pomyślałem, że mogę im zniszczyć życie. Gdyby dostali wyrok w zawiasach, a potem choćby się pobili, poszliby do więzienia.
Dlatego Robert wycofał skargę.
- Wszyscy trzej przyszli mnie potem przeprosić - mówi. - Mam nadzieję, że to była nauczka i teraz dwa razy się zastanowią, zanim komuś naubliżają.
Według raportu "Kampanii przeciw Homofobii" i organizacji "Lambda Warszawa" z kwietnia 2007 r., aż 75 proc. badanych homo- i biseksualnych doświadczyło zaczepek lub agresji słownej, 51 proc. - przemocy psychicznej a 17,6 proc. - przemocy fizycznej.

- Znam chłopaka z Kędzierzyna-Koźla, którego banda wyrostków pobiła w ramach "nawracania" na miłość heteroseksualną - przypomina sobie Robert. - Wyjechał za granicę, żeby mieć spokój.

Partner Roberta, Michał, też miał nieprzyjemności. Na drzwiach mieszkania jego rodziców w Opolu ktoś napisał: "tu mieszka ciota".
- Michał się załamał - wspomina Robert. - Najpierw zamknął się w sobie, potem zaczął pić. Pił tak bardzo, że któregoś dnia z zatruciem alkoholowym wylądował w szpitalu. Musiałem nim mocno potrząsnąć, zagrozić, że odejdę, żeby się opanował.
Potem były długie rozmowy i wielomiesięczna praca z psychologiem. - Michałowi z pewnością bardzo pomogło również to, że ma wsparcie rodziców - mówi Robert.

Potrzebne wsparcie bliskich
O swojej orientacji seksualnej 28-letni dziś Michał powiedział rodzicom kilka lat temu. Dla matki to był prawdziwy szok, ojciec przez rok się do niego nie odzywał.
- Ale w końcu się przełamali - opowiada Robert. - Do tego stopnia, że niedawno ich poznałem. I było bardzo miło.

W święta Robert chce na ten temat porozmawiać również ze swoją mamą. Wybiera się do niej z Michałem.

- Na pewno nie będzie żadnych problemów, bo ona już wszystkiego się domyśla - mówi Robert. - Dwa lata temu znalazła u mnie czasopisma gejowskie, ale wtedy nie byłem gotowy, by z nią o tym rozmawiać. Widziałem, że była zaskoczona, ale potem zaczęła dawać mi sygnały, że to akceptuje. Kiedyś powiedziała nawet, że będzie miała dwie synowe - bo mam dwóch braci - i jednego synowego. Jednak nigdy wprost o tym nie rozmawialiśmy. Chyba już nadszedł ten czas. Ojciec zmarł kilka lat temu. On chyba by tego nie zaakceptował.

Krzysiek (28) i Andrzej (27) swoim rodzicom nie powiedzieli, że są gejami. - I niech tak na razie zostanie, bo to by mogło wywrócić cały nasz świat - mówią zgodnie.
Póki co o ich związku wie rodzeństwo obydwu i bardzo wąska grupka przyjaciół. Nikogo więcej nie zamierzają wtajemniczać.
- Bo Opole to taka mała wioska - mówi Andrzej. - Mieszkają tu małomiasteczkowi ludzie. Pani Dulska to przy nich postępowa babka.

- Zresztą nie ma się co dziwić, skoro jeden z wiceprezydentów publicznie mówi, że gejostwo to zboczenie, a jeden z byłych parlamentarzystów zrobił szum na temat tak zwanych "misiowych czwartków", czyli spotkań na pływalni - dodaje Krzysiek. - Geje kąpią się w basenie! - oburzał się pan poseł. A gdzie się mają kąpać?! W zamkniętych akwenach?! I pewnie najlepiej pod ziemią, żeby ich nikt nie widział!
- W Opolu w ogóle nie ma miejsc, gdzie możemy się swobodnie spotykać - mówi 27-letni opolanin, Bartek. - Brak tu "branżowych" klubów, takich jak są we Wrocku czy Katowicach. Dlatego tutejsi geje często wyjeżdżają do sąsiednich miast albo za granicę - do Czech, choćby do Ostrawy. Tam ludzie są bardziej otwarci.

Pozostają też gejowskie portale: fellow.pl, gejowo czy gay.pl, pokój gay na czaterii.pl.
- Kiedyś było nam znacznie gorzej - wspomina Bartosz. - Jeśli chcieliśmy kogoś poznać, to pozostawały tylko anonse w gazetach - "Adamie" czy "Inaczej". Dziś internet daje nieograniczone możliwości. Mamy portale społecznościowe, fora dyskusyjne. To bardzo pomocne, zwłaszcza gdy otoczenie jest mocno konserwatywne. Można się zamknąć w czterech ścianach, żyć własnym życiem. I niech otoczenie dalej się łudzi, że nas nie ma. Jesteśmy, i to wszędzie - w bankach, szkołach, sklepach, firmach, kościołach, szpitalach.

Nie chcemy dzieci
Polska homofobia objawia się często podczas dyskusji o legalizacji małżeństw homoseksualnych, czyli tzw. związków partnerskich. Z tegorocznego sondażu CBOS wynika wprawdzie, że 41 proc. Polaków popiera ich usankcjonowanie. Opowiadają się jednak za tym głównie ludzie młodzi, dobrze wykształceni i mieszkajacy w dużych miastach. Natomiast możliwość zalegalizowania adopcji dla par homoseksualnych Polakom się nie podoba.

- Ależ my nie chcemy adoptować dzieci! - zapewnia Robert. - Nie znam geja - a na Opolszczyźnie mam kilkudziesięciu homoseksualnych znajomych - który myśli o
adopcji.

- Nie wiem dlaczego, jak mówi się o legalizacji związków partnerskich, to z automatu dodaje się do tego adopcję - denerwuje się Paweł. - Też nie znam geja, który chciałby mieć dzieci. Dziecko powinno mieć mamę i tatę i nie być narażane na nieprzyjemności ze względu na to, kto je wychowuje. Wyobrażasz sobie malucha, który w przedszkolu mówi, że ma dwóch tatusiów?

- Trzeba szanować naturę - kwituje Marek, właściciel jednej z opolskich firm. - Skoro ktoś, tak jak ja, zdecydował się żyć z facetem, a nie z kobietą, to powinien zapomnieć o dzieciach. Mam kilkuletnią chrześnicę i nie dopuszczam do tego, żeby mnie widziała z mężczyzną w objęciach.
Opolscy geje wierzą, że nieprzyjazne nastawienie wobec nich konserwatywnego społeczeństwa Opolszczyzny się zmieni.

- Wszędzie się zmienia, więc i u nas musi - twierdzi Paweł. - Choć to region bardzo katolicki i kult typowej rodziny jest tu bardzo silny. Zmieni się choćby dlatego, że sporo ludzi wyjeżdża stąd na Zachód - do Anglii, Holandii - i opatruje się tam ze środowiskiem gejowskim.

- Wokół gejów powstała cała masa mitów - na przykład taki, że wręcz rzucają się na wszystkich facetów - śmieje się Maciek, 26-latek spod Nysy, także homoseksualista. - A to nieprawda! Może mi ktoś wpaść w oko, ale jeśli wyczuję - a to naprawdę proste - że jest heteroseksualny, to odpuszczam. Bo po co mi zadyma. Chociaż - mamy taki swój "branżowy" żart: nie ma stuprocentowych heteryków, są tylko źle poderwani faceci… Ale to tylko dowcip.
- My naprawdę nie chcemy zbyt wiele - przekonuje Robert. - Chciałbym tylko móc za rękę przejść z Michałem przez miasto, tak jak robią to heterosekualne pary. Móc kupić z nim wspólne mieszkanie i zalegalizować nasz związek, żeby uregulować sprawy dziedziczenia i płacić razem podatki.

Dr Alicja Głębocka przekonuje, że aby się tak stało, nie wystarczy, by homoseksualną parę okrzyknąć parą roku. - Tolerancji i kultury wobec drugiego człowieka trzeba uczyć. Nie pomogą tu kampanie społeczne, w których ktoś afiszuje się ze swoimi upodobaniami seksualnymi czy billboardy z napisem: jestem gejem, jestem fajny. Trzeba przekonywać - w domu, w szkole - że homoseksualiści to nie zboczeńcy, tylko normalni ludzie. Świetnym kanałem dotarcia z takim przekazem byłyby na przykład uwielbiane przez Polaków seriale. Gdyby pojawiła się tam postać budzącego sympatię homoseksualisty z pewnością zdziałałaby więcej niż cała masa billboardów.

Wideo

Komentarze 46

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
albert5555

postanowiele odswiezyc gdyz nie cierpie promowania na sile wbrew woli wiekszosci.

 

jak nazwac promowania na sile wartosci lgbt,

kazdy ma swe wlasne sumienie wedlug ktorego postepuje i jak wiadomo ze mozna sie nie zgadzac  ze sprawami niezgodnymi z wlasnym swiatopogladem

 

 tutaj niby homo nie wierza w koniec homofobi ale sami te homofobie napedzaja,

 

jak nazwac teraz ataki na polska mistrzynie zofie klepacka

( te mistrzynie z olimpiady w londynie     w lipcu 2012)

 

zofia klepacka nie zgodzila sie promowac wartosci lgbt

gdyz sa przeczne z jej swiatopogladem

na to towarzystwo lgbt domaga sie odebrania klepackiej medali i wyrzucenia z klubu

to wiadomosc z 28 luty 2019

 

domagaja sie tolerancji dla siebie ale dla tych ktorzy maja inne poglady to juz homo tolerancji niemaja

 
a
albert5555

no to mamy  tolerancje tego LGBT; 

 w warszawie toczy sie postepowanie  

w sadzie w sprawie rafala b- rafalali

ktory to (  albo ktora to- nie wiem jak te osobe okreslic)

 jako facet w damskim ubraniu prowokowal i  atakowal  innych 

ktorzy osmielili sie smiechem zareagowac na jego wyglad,

 

ostatnia osoba poszkodowana jest nastoletnia dziewczynka ktora 

zaregaowala smiechem na wyglad  tego osobnika w damskich ciuchach ,

potem da dziewczynka zostala tez oblana kawa, 

jak sie okazalo to nie byla pierwsza ofiara oblana kawa

oraz  szturchnieta przez tego osobnika 193cm wzrostu

e
eryk14
W dniu 30.03.2018 o 00:57, eryk14 napisał:

jest mi osobiscie obojetnie co robia prywatnie ale jesli mi nie odpowiada uslugodawca to ide to nastepnego ktory swiadczy podobne uslugi a nie a nie prowokuje 98%spoleczenstwa swymi atakami i  zaskarzeniami 3473,

ten artykul jest po wpisaniu w wyszukiwarke-

trener z poznania odmowil.

 

wykonuje swoj zawod wiec ma prawo tez odmowic

gdyz jak to ten terener odpowiedzial ze nie odpowiadaja mu ich ( LGBT) poglady:

pelnomocnik trenera  tez powiedzial w wywiadzie ze nie zgadza sie na-

-kneblowanie przez srodowiska lgbt i zakaz swobody przekonan..

niestety srodowiska lgbt swoimi agresywnymi atakami  werbalnymi i prawnymi

za odmowe wykonania uslugi 

sami powoduja niechec spoleczenstwa

e
eryk14
W dniu 30.03.2018 o 00:52, eryk14 napisał:

postanowilem odswiezyc ten temat,mamy wolnosc religijna i gospodarcza wiec  jako klient mam prawo wyboru ofiarodawcy uslugi ale tez potencjalny ofiarodawca uslugi ma prawo  odmowic wykonania uslugi gdy nie bedzie zgodna z jego swiatopogladem. wie co to ma byc   zymi LGBT; chca wszystkich terroryzowac czy rzadzic swiatem ? po oskarzeniach w polskich sadach  za odmowe uslug drukarskich i cukierniczych to ci z lgbt oskarzyli trenera z poznania gdyz ten kierujac sie wlasnym swiatopobladem odmowil przeprowadzenia szkolenia dla aktywistow z lgbt,sprawa byla przed sadem w poznaniu

jest mi osobiscie obojetnie co robia prywatnie ale jesli mi nie odpowiada uslugodawca 

to ide to nastepnego ktory swiadczy podobne uslugi a nie a nie prowokuje 98%spoleczenstwa swymi atakami i  zaskarzeniami  

e
eryk14
W dniu 23.11.2016 o 14:16, Gość napisał:

koniec homofobii?????   to jak nazwac agresywne  zachowannia tych LGBT  wobec odmowy zgodnej zreszta z prawem pracy   za odmowe druku tresci popierajacych te LBBT  przez prywatnego drukarza z rejonu torunia lub  za odmowe wypiekow  z tresciami lub w ksztalcie promujacych te  LGBT przez malrzenstwo z polnocnej irlandii. za odmowe  wykonania uslugi przez prywatnego wykonawce to aktywisci  LGBT   najpierw zaszczuli w mediach a potem oskarzyli w prokuraturze tych prywatnych przedsiebiorcow. oskarzeniami lub zastraszaniem to niestety to te LGBT   moze tylko byc coraz bardziej  niechetnie odbierane przez  spoleczenstwo

postanowilem odswiezyc ten temat,

mamy wolnosc religijna i gospodarcza wiec  

jako klient mam prawo wyboru ofiarodawcy uslugi 

ale tez potencjalny ofiarodawca uslugi ma prawo  odmowic wykonania uslugi gdy nie bedzie zgodna z jego swiatopogladem.

 

wie co to ma byc   zymi LGBT; chca wszystkich terroryzowac czy rzadzic swiatem ?

 

po oskarzeniach w polskich sadach  za odmowe uslug drukarskich i cukierniczych to

 

ci z lgbt oskarzyli trenera z poznania gdyz ten kierujac sie wlasnym swiatopobladem

 odmowil przeprowadzenia szkolenia dla aktywistow z lgbt,

sprawa byla przed sadem w poznaniu

G
Gość

koniec homofobii?????

 

  to jak nazwac agresywne  zachowannia tych LGBT  

wobec odmowy zgodnej zreszta z prawem pracy  

 za odmowe druku tresci popierajacych te LBBT 

 przez prywatnego drukarza z rejonu torunia 

lub  za odmowe wypiekow  z tresciami lub w ksztalcie promujacych te  LGBT 

przez malrzenstwo z polnocnej irlandii.

 

za odmowe  wykonania uslugi przez prywatnego wykonawce to aktywisci  LGBT  

 najpierw zaszczuli w mediach a potem oskarzyli w prokuraturze tych prywatnych przedsiebiorcow.

 

oskarzeniami lub zastraszaniem to niestety to te LGBT   moze tylko byc coraz bardziej  niechetnie odbierane przez  spoleczenstwo

G
Gość
W dniu 19.12.2008 o 23:37, ~Roman~ napisał:

Homoseksualizm to choroba, dewiacja, którą powinno się leczyć a nie wspierać!Jako ludzi chorych mogę ich tolerować i wspierać w leczeniu ale ktoś tu chce abym ich kochał, zwłaszcza, że oni uważają, ze nie powinienem traktować ich jako osoby chore!Jeśli chodzi o pedofilię to fakt jest taki, że chyba 80% pedofilów jest homoseksualistami więc jest jasny związek.Nie bardzo rozumiem zainteresowania mediów akurat ludźmi chorymi na tę chorobę, w sumie pederaści mogą prawie normalnie żyć jeśli zachowają się środki ostrożności. No cóż AIDS wśród pedarastów szerzy się najbardziej , zwłaszcza, że bardzo często zmieniają "partnerów" (czytaj otwór).Czy nie długo będą nam urządzać wycieczki do domów wariatów i wariatów podających się za np. Napoleona kazać nam uważać za normalnych i że Ci wariaci są Napoleonem??

racja, wyniki lekarskie to potwieirdzaja

c
calle salisbur
W dniu 19.10.2016 o 00:39, Gośc że Szwecji napisał:

Polakom jeszcze trochę czasu potrzeba zanim tolerancji się nauczą

na sile  i straszeniem to nikt nie zmusi do tolerancji,

moze jeszcze  tak jak tego cukiernika   ktory nie chcal wykonac tortu weselnego dla dwoch gejow,

co go potem teczowi oskarzyli o homofobie,a ma prawo wykonac odmowy wykonania uslugi gdy jest niezgodna z jego pogladami,

 
G
Gośc że Szwecji
Polakom jeszcze trochę czasu potrzeba zanim tolerancji się nauczą
s
swój
Uważam że homoseksualizm powinien być tępiony jak pedofilia, zboczenia czy inne przestępstwa, koniec kropka!

Pierwszy,który powinien się leczyć to Ty.Twój pogląd jest skrajny i neguje wolność,którą gwarantuje konstytucja i kodek karny.Takich ściga się za szerzenie waśni.
k
koleś
A już czułem atmosferę świąt...a tu taki klops.

Kilka rzeczy budzi mój sceptycyzm wobec gejów:

"Wszędzie się zmienia, więc i u nas musi ? twierdzi Paweł. ? Choć to region bardzo katolicki i kult typowej rodziny jest tu bardzo silny. Zmieni się choćby dlatego, że sporo ludzi wyjeżdża stąd na Zachód ? do Anglii, Holandii ? i opatruje się tam ze środowiskiem gejowskim."

Kościół katolicki jest jednym z głównych wrogów homoseksualistów dlatego liczą oni na to, że z biegiem czasu jego pozycja w społeczeństwie zacznie podupadać. Mam nadzieję, że tak się nie stanie... Czy wśród gejów są osoby wierzące???

"Trzeba szanować naturę ? kwituje Marek"

Gdyby to było wyłącznie prawo natury - człowiek dawno by wyginął, owszem nawet w świecie zwierząt są przypadki homoseksualizmu ale szybko kończą się one eliminacją osobników.

"Ależ my nie chcemy adoptować dzieci! ? zapewnia Robert. ? Nie znam geja ? a na Opolszczyźnie mam kilkudziesięciu homoseksualnych znajomych ? który myśli o
adopcji."

Bym w to jeszcze uwierzył... ale są także lesbijki, które wykazują większą chęć do adopcji dzieci. Co by to było gdyby dzieciak w przedszkolu powiedział, że ma dwie mamusie?

Paweł zorientował się, że jest homoseksualistą, na początku liceum. Nie interesowały go randki z dziewczynami, uciekał, kiedy kumple zaczynali rozmowy o nowych doświadczeniach seksualnych. Z jedną z koleżanek spotykał się nawet dłużej. Kiedy pojawił się temat seksu, zerwał znajomość.
"próbowałem być hetero. Miałem nawet dziewczynę. Podobała mi się, ale wiedziałem, że to nie to."

Wygląda mi to na przejaw choroby psychicznej, w której to człowiek ma popęd do chłopaków - takie coś należy leczyć a nie popierać.

I na koniec sama fizyka przychodzi nam z pomocą:
- ładunki jednoimienne zawsze się odpychają (facet + facet = nic z tego nie wyjdzie)
- ładunki różnoimienne się przyciągają (facet + kobieta = normalna rodzina).

Jak zwykle ekspert się odezwał,tym razem od homoseksualizmu.Osobiście nie popieram takich zachowań,ale skoro są to ich sprawa osobista.Na wstępie,duży procent stanowi kler i to również z wysokiej półki.Są dobrze zamaskowani a kościół jest dość hermetyczny i udaje,że temat nie istnieje.Skoro konstytucja RP i Unijna daje im takie same prawa to trzeba je uszanować a nie demonstrować.Kończą nie jest to żadna choroba,którą trzeba leczyć.To samo można byłoby powiedzieć o niektórych wypowiadających się na forum NTO.Dotyczy to tych,którzy znają się na wszystkim i niczym.
t
talib
Pedry i inne łapciaki do zakopanego .
k
kika
Homoseksualizm to choroba i za dotkniętych tą chorobą trzeba się modlić !!!! Ale nigdy nie akceptować i popierać.

Wstawmy zamiast modlitwy leczenie i będzie cacy
o
ola
... a ja wole geja, niz mezulka czy ksiedza, ktorzy udaja grzecznych, kochajacych, a co za pazurami za brod maja, to lepiej nie gadac... pedofile, itd.
T
Tadek
Co powiecie o homoseksualiźmie wśród księży -jest i to dosyć poważna liczba. Czy to też dewianci, zboczeńcy, pederaści, pedofile i inna zakała naszego katolickiego społeczeństwa? Czy z tym zjawiskiem w kościele należy skutecznie walczyć? A może tam to wszystko jest normalne, czyli zdrowe. Potwierdza się zasada: punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Dodaj ogłoszenie