Opolscy inspektorzy ITD zatrzymali kolejne zdezelowane i przeciążone ciężarówki. To igranie z ludzkim zdrowiem i życiem

Sławomir Draguła
Sławomir Draguła
W Suchej zatrzymano przeciążoną ciężarówkę z betonem. W dalsza drogę wyruszyła po częściowym rozładunku.
W Suchej zatrzymano przeciążoną ciężarówkę z betonem. W dalsza drogę wyruszyła po częściowym rozładunku. ITD Opole
Drogi Opolszczyzny wciąż pełne są przeładowanych i zdezelowanych ciężarówek. Mają między innymi niesprawne hamulce oraz łyse i dziurawe opony.

Inspektorzy z kędzierzyńsko-kozielskiego oddziału Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego w Opolu zatrzymali do kontroli ciężarówkę, która wiozła ładunek kamienia, pomimo obowiązującego zakazu ruchu.

Kontrola stanu technicznego pojazdu wykazała szereg usterek technicznych zakwalifikowanych jako poważne i zagrażające bezpieczeństwu w ruch drogowym.

Okazało się, że ciągnik ma pękniętą tarczę hamulcową na osi kierowanej na całej jej szerokości oraz nieszczelny układ pneumatyczny - informuje Krzysztof Chmiel, wojewódzki inspektor transportu drogowego w Opolu. - Brakowało również powtórzonego numeru rejestracyjnego na burcie samowyładowczej naczepy.

Dodatkowo analiza pobranych danych z tachografu oraz karty kierowcy wykazała, że w skontrolowanym okresie 29 dni, kierujący pokonał 3616 km bez włożonej karty kierowcy – a tym samym nie rejestrował swojej aktywności.

Kontrola zakończyła się nałożeniem na kierowcę mandatów karnych na kwotę 2200 zł oraz zakazem dalszej jazdy.

Zatrzymane zostały dowody rejestracyjne zarówno ciągnika, jak i naczepy, a wobec przedsiębiorcy wszczęto postępowania administracyjne zagrożone karą 11 tys. złotych.

Innym razem inspektorzy z kędzierzyńsko–kozielskiego oddziału WITD, wykonując rutynowe czynności na punkcie kontrolnym w miejscowości Sucha, zatrzymali do kontroli pojazd przewożący beton.

Po jego zważeniu, okazało się, że masa całkowita wraz z ładunkiem wynosi 37,8 t przy dopuszczalnej 32 t. Przekroczony został również nacisk na podwójną oś napędową, który wyniósł 22,6 t – przy dopuszczalnych 18 t.

Dodatkowo samochód nie miał ważnych badań technicznych - informuje Krzysztof Chmiel.

Kierowca dostał mandat karny a wobec przewoźnika wszczęte zostały postępowania administracyjne z zagrożone łączną karą 17 tys. złotych.

Ciężarówka mogła kontynuować jazdę dopiero po częściowym rozładowaniu betonu.

Z kolei na autostradzie A4 zatrzymano ciężarówkę, z uszkodzonymi oponami naczepy. Były w nich dziury i wystawały druty. Pojazd został wycofany z ruchu, kierowca ukarany mandatem w wysokości 300 zł a wobec przewoźnika wszczęto postępowanie administracyjne zagrożone karą wysokości 3400 zł.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Kraków: testy miniautobusu elektrycznego PEV6 marki King Long

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska