Opolscy kierowcy jeżdżą bezpieczniej. Zaskakujące statystyki

Sławomir Draguła
Sławomir Draguła
W ubiegłym roku na Opolszczyźnie zginęło 81 osób, 19 mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. W całej Polsce ofiar było mniej niż 37 lat temu!

Jak podała właśnie Komenda Wojewódzka Policji w Opolu w ubiegłym roku w 797 wypadkach na drogach regionu zginęło 81 osób a 978 zostało rannych. Było też 7811 kolizji. Dla porównania rok wcześniej w 836 wypadkach zginęło 100 osób a 1000 zostało rannych. Były też 8403 kolizje.

Z kolei w 2010 roku w 837 wypadkach zginęło 107 osób a 1029 zostało rannych. Odnotowano też też 9671 kolizji. Natomiast w 2009 roku w 921 wypadkach zginęło 114 osób a 1138 zostało rannych. Było też 8776 kolizji.

Bezpieczniej było zresztą w całym kraju. W ubiegłym roku w Polsce w 36461 wypadkach (o 3604 mniej niż w 2011 roku), rannych zostało 45001 osób (o 4500 mniej niż w 2011 roku), a 3515 poniosło śmierć (o 674 mniej niż w 2011 roku).

To mniej niż w 1975 roku, od czasu gdy polska policja prowadzi takie statystyki. Wówczas w kraju było zarejestrowanych zaledwie około 5 mln pojazdów, a zginęły 5633 osoby. W 1991 roku liczba zarejestrowanych pojazdów wzrosła do 9 mln, a na drogach zginęło 7901 osób, najwięcej w historii naszego kraju. Tragicznie było jeszcze w 1997 roku, kiedy to śmierć poniosło 7311 osób. Od tego momentu (z pewnymi wyjątkami) niemal z każdym rokiem statystyki się poprawiają. Skąd taka poprawa? Zdaniem policjantów przyczyn poprawy jest kilka.

- Po pierwsze więcej patroli wysyłamy w najniebezpieczniejsze miejsca - wyjaśnia inspektor Jan Lach, zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Opolu. - Po drugie stawiamy na prewencję. Organizujemy akcje związane z bezpieczeństwem ruchu drogowego np. Znicz oraz te mające na celu weliminowanie z ruchu kierowców po alkoholu i narkotykach, m.in. Trzeźwy poranek. Pewną rolę spełniają też tak w ostatnim czasie kontrowersyjne fotoradary. Ludzie po prostu zwalniają w tych miejscach.

Systematycznie poprawia się również jakość naszych dróg. W latach 2007 - 2012 opolski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wydał ponad 1,1 mld zł na remonty dróg, które ma pod swoją pieczą. Dzięki temu udało się przebudować kilkaset kilometrów jezdni wraz z całą infrastrukturą. Te inwestycje procentują. W kraju, choć wolno, to powstają jednak autostrady i drogi ekspresowe.

Najczęstsze błędy popełniane w ubiegłym roku przez kierowców to wciąż niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, nieprzestrzeganie pierwszeństwa przejazdu, oraz nieprawidłowe zachowanie wobec pieszego (nieprawidłowe przejeżdżanie przejść dla pieszych oraz nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu). Polacy wciąż jeżdżą też za szybko.

Według danych Komendy Głównej Policji, najwięcej wypadków spowodowali mężczyźni - 75,7 proc. Tu działa prawo wielkich liczb. Zdecydowana większość kierowców to mężczyźni, dlatego oni powodują więcej wypadków.

- Ale trzeba też przyznać, że kobiety jeżdżą ostrożniej, rzadziej przekraczają też prędkość i nie tak często jak panowie wsiadają za kierownicę na podwójnym gazie - mówi Marek Florianowicz z wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
abc
Okazuje się, że w Polsce wszyscy znają się nie tylko na medycynie i piłce nożnej, ale także na stawianiu znakach z ograniczeniami prędkości. Dużo jedździłem i jeżdżę po Europie, gdzie drogi są o niebo lepsze niż w Polsce, a mimo to wiele na nich również ograniczeń prędkości i to na odcinkach, gdzie zdawałoby się - przynjamniej niektórym mądralom z tego forum - można by zasuwać niemal tyle, ile fabryka dała. A jednak stoi, np. poza obszarem zabudowanym na prostym odcinkiu drogi, znak ograniczenia prędkości do 70 km/h. Jakoś nikt z tym nie dyskutuje, tylko jedzie, ile można i nic więcej. Każdy uznaje, żę są powody tego ograniczenia i tyle. W Polsce wszyscy wiedzą wszystko lepiej i stąd mamy taki bałagan, jaki mamy. Nie twierdzę, że wszystkie znaki i ograniczenia są ok., ale droga to zmiany tej sytuacji nie polega na ignorowaniu znaków!!!!!!!!! Mój wniosek jest prosty - społeczeństwo polskie, niestety, składa się z wielu osób słabo wykształconych, którzy nie mają zdolności myślenia i łatwo ulegają manipulacji. Dali sobie wmówić, że za wszystko jest winny Tusk i uważają, że mogą wszystko kontestować. I tak jest za każdym razem, obojętnie kto rządzi. Ten brak szacunku dla państwa i tego, co państwowe, a nawet samorządowe to chyba jakieś pokłosie komunizmu, które trzeba będzie znosić jeszcze przez kilka pokoleń. Jedyna nadzieja w edukacji, edukacji i jeszcze raz edukacji, choć na efekty nie można liczyć od razu. Kto jest burakiem, już chyba burakiem pozostanie. Tylko nie daj Boże spotkać takiego na drodze, bo wtedy trzeba drżeć o życie.

BRAWO !!!!! wreszcie ktos trzezwo myslacy.

" polak znajdzie na wszystko jakies wytlumaczenie, zeby sobie przyznac racje."

moze da sie to kiedys zmienic?
r
ran
mylisz się dla nas zwykłych obywateli politycy tworzą absurdalne przepisy,stawia się durne ograniczenia o których wspomniał przedmówca które nie mają nic wspólnego z bezpieczeństwem aby tylko w postaci mandatu wyłudzić od ludzi pieniądze a politycy na drogach są nietykalni bo zasłaniają się immunitetem.

Okazuje się, że w Polsce wszyscy znają się nie tylko na medycynie i piłce nożnej, ale także na stawianiu znakach z ograniczeniami prędkości. Dużo jedździłem i jeżdżę po Europie, gdzie drogi są o niebo lepsze niż w Polsce, a mimo to wiele na nich również ograniczeń prędkości i to na odcinkach, gdzie zdawałoby się - przynjamniej niektórym mądralom z tego forum - można by zasuwać niemal tyle, ile fabryka dała. A jednak stoi, np. poza obszarem zabudowanym na prostym odcinkiu drogi, znak ograniczenia prędkości do 70 km/h. Jakoś nikt z tym nie dyskutuje, tylko jedzie, ile można i nic więcej. Każdy uznaje, żę są powody tego ograniczenia i tyle. W Polsce wszyscy wiedzą wszystko lepiej i stąd mamy taki bałagan, jaki mamy. Nie twierdzę, że wszystkie znaki i ograniczenia są ok., ale droga to zmiany tej sytuacji nie polega na ignorowaniu znaków!!!!!!!!! Mój wniosek jest prosty - społeczeństwo polskie, niestety, składa się z wielu osób słabo wykształconych, którzy nie mają zdolności myślenia i łatwo ulegają manipulacji. Dali sobie wmówić, że za wszystko jest winny Tusk i uważają, że mogą wszystko kontestować. I tak jest za każdym razem, obojętnie kto rządzi. Ten brak szacunku dla państwa i tego, co państwowe, a nawet samorządowe to chyba jakieś pokłosie komunizmu, które trzeba będzie znosić jeszcze przez kilka pokoleń. Jedyna nadzieja w edukacji, edukacji i jeszcze raz edukacji, choć na efekty nie można liczyć od razu. Kto jest burakiem, już chyba burakiem pozostanie. Tylko nie daj Boże spotkać takiego na drodze, bo wtedy trzeba drżeć o życie.
f
fan

a moze ucza sie od kierowcow na zachodzie , gdzie czesciej i wiecej jak reszta polakow przebywaja . tam musza sie sprawowac i tak tez potem jezdza po polsce .to tylko taka moja mysl . a te bezmozgowce z malopolski lub podlasia biora to tak po "ulansku"

z
zgx
bo wiedza jak sie w polsce jezdzi....brawurowo, niezgodnie z przepisami i po chamsku, a za to sie placi. wy sie az prosicie, zeby zaplacic mandat. wystarcza wyjsc na droge i popatrzec.
a potem wszyscy inni sa winni.....

mylisz się dla nas zwykłych obywateli politycy tworzą absurdalne przepisy,stawia się durne ograniczenia o których wspomniał przedmówca które nie mają nic wspólnego z bezpieczeństwem aby tylko w postaci mandatu wyłudzić od ludzi pieniądze a politycy na drogach są nietykalni bo zasłaniają się immunitetem.
a
abc
to dlaczego w polskich gazetach bylo jak to polscy ministrowie zalozyli ze z mandatow do budzetu wplynie 1,5miliarda zlotych, 1500.000.000zlotych planuja zedrzec z kierowcow by latac dziury budzetowe

bo wiedza jak sie w polsce jezdzi....brawurowo, niezgodnie z przepisami i po chamsku, a za to sie placi. wy sie az prosicie, zeby zaplacic mandat. wystarcza wyjsc na droge i popatrzec.
a potem wszyscy inni sa winni.....
G
Gość
Moim zdaniem znaczący wpływ na spadek oprócz wyżej wymienionych ma fakt , że jeździmy znacznie bezpieczniejszymi samochodami. W ostatnich dekadach ubiegłego wieku na naszych drogach królowały "maluchy". Nawet najmniejsza kolizja drogowa w tych samochodach kończyła się bardzo grożnymi skutkami. Pozostałe samochody nawet te sprowadzone z zachodu też były przestarzałe, brakowało poduszek, abs itp zabezpieczeń, które w tej chwili są standardowym wyposażeniem obecnie produkowanych wszystkich samochodów.

gdy kupowalismy auta w salonie w opolu pod koniec lat 90 to np. abs,esp,poduszki,byly traktowane wedlug polskich przepisow jako luksus i trzeba bylo dodatkowo za to placic, dobrze ze chociaz serwo i centralny zamek byly moontowane jako seryjne.. to co na zachodzie bylo jako seryjne w celu bezpieczenstwa to w polsce bylo jako luksus.
G
Gość
Jedź zgodnie z przepisami to nie będziesz łatał budżetu. W całej Europie Zachodniej są fotoradary i jakoś nikt nie twierdzi, że jest to skarbonka policji czy samorządu, tylko w Polsce są tacy mądrale. Jestem za tym, żeby całe drogi były monitorowane. Owszem, jak człowiek jedzie za szybko i zapłaci to boli, ale nie zwalam tego nigdy na policjanta czy fotoradar, bo wiem, że jechałem niezgodnie z przepisami. Jak można twierdzić, że fotoradary są po to, żeby łatać budżet???!!!! Tak by było, gdyby one "kazały" płacić za jazdę zgodną z przepisami. Płacisz, jak jedziesz tyle ile można!? Więc o co chodzi jeden czy drugi niedouczony buraku, który jak mantrę powtarzasz jedno i to samo. Rusz w końcu głową!

to dlaczego w polskich gazetach bylo jak to polscy ministrowie zalozyli ze z mandatow do budzetu wplynie 1,5miliarda zlotych, 1500.000.000zlotych planuja zedrzec z kierowcow by latac dziury budzetowe
A
Alfredo

Człowieku, pułapką byłoby, gdyby nie było tego znaku "obaszar zabudowany" i łapano za przekorczenie 50 km/h. Jeśli jest znak, to jedź tak, jak wskazuje, a uwagi do jego ewentulanej zasadności w danym miejscu zgłoś albo na policję, albo do zarządcy drogi. Tak więc powtarzam: rusz głową i myśl logicznie! Zdaje mi się, że w Polsce jest jakiś deficyt myślenia logicznego. Nie wiem, skąd to się bierze, chyba z niskiego i bylejakiego wykształcenia. I potem najlepiej winę za własną głupotę zwalać na Tuska czy innych. Czy za dzisiejszą pogodę też Tusk odpowiada? A za to, że słońce nie wychodzi zza chmur też odpowiada Tusk?
..potwierdzam;
..prawo jazdy + wychowanie,etyka i kultura = Getleman na szlakach w UE..

R
Ran
Sratatata, jak to nie są źródłem na łatanie dziury budżetowej, jak masz 5km lasu oznaczone jako teren zabudowany z prędkością 40km/h i 2 fotoradary po drodze. To co, przypadek, czy jednak pułapka na kierowców?

Człowieku, pułapką byłoby, gdyby nie było tego znaku "obaszar zabudowany" i łapano za przekorczenie 50 km/h. Jeśli jest znak, to jedź tak, jak wskazuje, a uwagi do jego ewentulanej zasadności w danym miejscu zgłoś albo na policję, albo do zarządcy drogi. Tak więc powtarzam: rusz głową i myśl logicznie! Zdaje mi się, że w Polsce jest jakiś deficyt myślenia logicznego. Nie wiem, skąd to się bierze, chyba z niskiego i bylejakiego wykształcenia. I potem najlepiej winę za własną głupotę zwalać na Tuska czy innych. Czy za dzisiejszą pogodę też Tusk odpowiada? A za to, że słońce nie wychodzi zza chmur też odpowiada Tusk?
g
gosc

Sratatata, jak to nie są źródłem na łatanie dziury budżetowej, jak masz 5km lasu oznaczone jako teren zabudowany z prędkością 40km/h i 2 fotoradary po drodze. To co, przypadek, czy jednak pułapka na kierowców?

k
kierowca

kierowcy jeżdżą gorzej tylko auta są dużo lepsze!!!

A
Andrzej

Moim zdaniem znaczący wpływ na spadek oprócz wyżej wymienionych ma fakt , że jeździmy znacznie bezpieczniejszymi samochodami. W ostatnich dekadach ubiegłego wieku na naszych drogach królowały "maluchy". Nawet najmniejsza kolizja drogowa w tych samochodach kończyła się bardzo grożnymi skutkami. Pozostałe samochody nawet te sprowadzone z zachodu też były przestarzałe, brakowało poduszek, abs itp zabezpieczeń, które w tej chwili są standardowym wyposażeniem obecnie produkowanych wszystkich samochodów.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3