Opolscy radni nadal nie są pewni, czy poprą pomysł zmiany nazw ulic

Artur  Janowski
Artur Janowski
Radni PiS proponują zmienić nazwę ulic Ilii Erenburga i Obrońców Stalingradu. Decyzja jednak nie w rękach PiS, a Platformy.

Erenburga zastąpiłby mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka", a ulica Obrońców Stalingradu zmieniłaby nazwę na ulicę Prymasa Tysiąclecia kardynała Wyszyńskiego. Uchwałami - złożonymi przez radnych PiS - rada zajmie się za dwa tygodnie.

- Obie nazwy to pozostałość po poprzednim systemie, nie powinno być dla nich miejsca w Opolu - przekonuje Arkadiusz Szymański, szef klubu radnych PiS. - Zamiast tego proponujemy dwie wielkie postacie: żołnierza antykomunistycznego podziemia oraz kardynała, który pomógł Polakom przetrwać ciężki czas komunizmu.

Szymański nie jest pewien czy uchwały znajdą poparcie.
- Mogę się tylko spodziewać, że będzie o to ciężko - przyznaje.

Nie ma szans, aby poparły je kluby Lewicy oraz Razem dla Opola. Argumenty radnych to niepotrzebne koszty oraz fakt, że przeciwko zmianie zaprotestowali ostro mieszkańcy ulic. Nie wiadomo też jak zagłosują radni niezależni oraz klub PiS Jarosława Ostrowskiego. Radni PiS. którzy złożyli uchwałę, liczą jednak na wsparcie ze strony klubu PO i prezydenta.

- Wyliczyliśmy koszty jakie poniesie budżet miasta z tytułu zmiany nazw (około 19 tys. zł) i pani skarbnik je zaakceptowała - zdradza Szymański.
Inicjatywę poparł wiceprezydent Arkadiusz Karbowiak.
- Illia Erenburg nawoływał żołnierzy Armii Czerwonej m.in. do mordowania cywilów, czy taka osoba może być patronem ulicy? - pyta Karbowiak.

Wiceprezydent będzie przekonywać radnych PO, aby poparli uchwały. I to oni zdecydują o losie pomysłu.

- Nie wiem jak zagłosuję. Nadal się waham, koledzy podobnie - przyznaje Roman Ciasnocha, szef klubu PO. - Na pewno nie będzie dyscypliny klubowej w tej sprawie. Każdy z nas musi zadecydować sam.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
SUGA3
dokladnie tak: latwo rozdaje sie nie swoje pieniadze, prawda panowie radni?

a nie lepiej ufundowac jakies stypendium dla biednego uzdolnionego dzieciaka? jeszcze lepszy efekt PR, nikt nie malby nic przeciwko temu i moze malolat wynalazlby np. lekarstwo na raka, zamiast skonczyc jako zwykly ludek, po tym jak zginal wsrod przeciatniakow w obnizajacych systematycznie loty szkolach publicznych?

nauczycieli-pasjonatow, prawdziwych mistrzow pracujacych dla satysfakcji jest coraz mniej, jakby dac im jakies dofinansowanie, mogliby wyciagnac kilkoro takich dzieciakow na wyzyny i pomoc zrealizowac swoj potencjal...

ktos zaraz powie ze to jednorazowe pieniadze: OK, ale Obroncow Stalingradu jest dluuuuga, wiec koszta wymiany wszystkiego sa niemale...

jakby zaczac jakis projekt dla malolatow, ktory przynosil wymierne efekty, sponsorzy na kontynuacje znalezliby sie na pewno, najtrudniej cos takiego zaczac, bo wszyscy patrza na Ciebie jak na naciagacza jak nie masz kwitow pokazujacych efekty...
t
tańczący z felgami
Jeszcze jeden ciekawy argument za zmianą nazw: za zmiany zapłaci Ratusz. Tzn. budynek czy ludzie którzy w nim pracują ? :-)
Nie, Ratusz czyli pieniądze z naszych, wszystkich mieszkańców Opola, podatków. Za pomysły radnych, szczególnie te bardziej PR-owe niż rozwiązujące rzeczywiste problemy powinni płacić pomysłodawcy. Może wtedy ich pomysły choć trochę nabrały by sensu.
N
Nazwa
Lubię opolskich radnych chociaż ich nie znam. Także za to, że poprzez media chcą
uzyskać pewność o swojej nieomylności. Po klku latach będą mogli powiedzieć, że
dokonali dzieła dla pokoleń, zmienili nazwę ulicy na bardziej uniwersalną.
Nie nabijając się, przy aprobacie mieszkańców i pewnych kosztach zmian:
Z tego co pamiętam to pomóc powinien klucz ogólnopolski:
Lenina -> Jana Pawła
Stalina -> Piłsudskiego
1 Maja -> Konstytucji
PRL -> RP
inne kontrowersyjne --> Kwiatowa, Promienna, Wyzwolenia, Demokracji
Obrońców Westerplatte, Obrońców, Obrońców Pokoju, Obrońców Poczty Polskiej, Obrońców Wybrzeża, Obrońców Warszawy,
Jeńców Wojennych, Obrońców Zambrowa bez zmian
stąd proponuję:
Obrońców Stalingradu --> Czerwcową
aby zmiany przeszły wbrew woli części mieszkańców trochę kasy niech wysupłają i opłacą zmiany tabliczek, pism i wymian
dokumentów.
~Kris~
W dniu 19.05.2009 o 10:53, Najwyzszy napisał:

Przecież nazwa Obroncow Stalingradu nie sławi komunistów i sowietów, tylko mieszkańców miasta, którzy je bronili przed wrogiem. Dlaczego nie uczcic ich odwagi?Panowie (bez)radni zajęli by się w koncu pracą, a nie pierdołami. Szkoda naszych pieniędzy na bezsensowne wymiany tabliczek.



Ta nazwa jest dobra.W zdobytym Stalingradzie bronili się NASI ! Ruscy go zdobywali.
t
tańczący z felgami
Może nazwijmy te ulice po prostu : Dziurawymi. Statystycznie rzecz ujmując i znając stan opolskich dróg myslę,że takie nazwy będą: a )niepolityczne, zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy
G
Gość
A kto zwróci koszty MIESZKAŃCOM?
Wymiana dowodów osobistych, praw jazdy, paszportów, dowodów rejestracyjnych itd...
A co z FIRMAMI? Pieczątki i cała reszta?
a
aloj
Jeszcze jedno, nazwa ulicy powinna być krótka, akceptowana przez mieszkańców, niemająca związku z historią bo tak naprawdę niewiadomo co kto tak naprawdę robił szczególnie w czasie wojny i znowu okaże się że nie jest święty. Zresztą wiadomo, że nie ma swiętycvh i na każdego można znależć haka.
a
aloj
Zyjemy w kraju w którym wszystko wszystkim przeszkadza.Czy ktos się zastanowi, jak nowy patron będzie wkurzał lewicę gdy dojdzie do władzy, a może inną opcję polityczną - co znowu zmienimy nazwę i patrona. Lepiej by było nazwać ulice nr jeden wtedy będzie przeszkadzała nowojorczkom, bo oskarżą nas o plagiat i tak wkoło Macieju. Kiedy naród zmądrzeje i zajmie się ważnymi sprawami na sesjach radnych np żeby ludzie pracujący w instytucjach dla niepełnosprawnych potrafili się z nimi porozumieć itd.
N
Najwyzszy
Przecież nazwa Obroncow Stalingradu nie sławi komunistów i sowietów, tylko mieszkańców miasta, którzy je bronili przed wrogiem. Dlaczego nie uczcic ich odwagi?
Panowie (bez)radni zajęli by się w koncu pracą, a nie pierdołami. Szkoda naszych pieniędzy na bezsensowne wymiany tabliczek.
G
GoBo
Jestem bardzo daleki od pisowego myślenia politycznego, ale tu absolutnie nie sposób się z nimi nie zgodzić. Nadzwyczajnie łatwo przychodzi bowiem polskiemu społeczeństwu łagodzenie wspomnienia sowieckiego reżimu. Ten ludzki odruch pamiętania tylko dobrego nie ma odniesienia do prawd historycznych i politycznych. Zbyt łatwo "udobruchali" niektórzy w Polsce wspomnienia czasów PRL-u i wojny, jaką sowieci sprawili Polsce zaraz po Niemcach. Nikomu przecież nie przychodzi do głowy sławić u nas ofiar bombardowanego Drezna, Berlina, zdobywców Westerplatte, obrońców Festung Breslau, czy obrońców Monte Cassino! Związek Sowiecki był nam tak samo wrogim państwem jak hitlerowskie Niemcy, tak samo morderczy i podobnie zdeptał Polskę, wymordował rzesze Polaków. Fakt, ze sowieci przepędzili hitlerowców nie umniejsza ich win i nie usprawiedliwia czczenia w podbitej Polsce ich bohaterów, spośród których wywodzili się także okupanci, zdobywcy Polski - na przykład Chruszczow, Rokossowski, Wasilewski, Żukow, Malinowski, czy Breżniew. Tyle samo się oni zasłużyli Polsce, co marszałkowie Hitlera (tyle tylko, że tych ostatnich pogonili), nie ma więc co sławić ich chwały wojennej w wolnej Polsce, o której do dziś w Moskwie niektórzy chcieliby myśleć w kategoriach wasala, który chwilowo zerwał się ze smyczy.
r
ruda162
A może tak....cichaczem? jak zrobiono to z nazwą pewnej dzielnicy? Nawiasem mówiąc nie spotkałam jeszcze osoby,która by operowała inną nazwą niż ZWM i niech tak zostanie...
~Kris~
Komunę mieliśmy w Polsce 44 lata.teraz mamy 20 lat po jej obaleniu.Jestem przekonany że za 24 lata dalej będą "straszyły" w opolskim te "pamiątki" tak znienawidzonego (podobno) ustroju...Ten problem(zmian nazw ulic) przerasta chyba poziom rozumowania każdego Polaczka...Ale coroczne świętowanie dalszego istnienia województwa przychodzi wszystkim urządasom bez problemu.Na ja ! za unijne pieniądze.W brukseli powinien się chyba ktoś przyjrzeć temu na co w Opolu wydają pieniądze....A propos tego zdjęcia.Mieszkam w BRD.Tutaj znak drogowy obwieszony "jak choinka bombkami" różnymi tabliczkami byłby nie do pomyślenia.
x
xyz
A jak by sie nowe ulice mialy nazywac, ul. Jana Pawla 2 i ul. Karola Wojtyly?
a
ag
no Wyszyński to jescze, ale Łupaszka to "ciekawa". bardzo "ciekawa" postać. dziwny bojownik o lepszą Polskę, nie koniecznie gnębił tylko tych z PPR-u, dawał popalic i tym którzy go po prostu za chamstwo nie uznawali za "wyzwoliciela". A sławna bitwa zmieniająca mimo wszystko losy II wojny światowej, też raczej- godna
Dodaj ogłoszenie