Opolscy seniorzy coraz bardziej zadłużeni

Tomasz Kapica
Dziś emeryci stanowią ponad 8 procent wszystkich Polaków, których dusi kredytowa pętla. Takich dłużników chętnie przejmują firmy windykacyjne.
Dziś emeryci stanowią ponad 8 procent wszystkich Polaków, których dusi kredytowa pętla. Takich dłużników chętnie przejmują firmy windykacyjne. 123RF
Senior z Opolszczyzny zadłużony jest średnio na 5700 zł. To już poważny społeczny problem. Starsi ludzie biorą kredyty dla dzieci i wnuków, a potem okazuje się, że sami muszą je spłacać.

Seniorzy coraz bardziej zadłużeni

Seniorzy coraz bardziej zadłużeni

Liczba dłużników w wieku 67+ z całej Polski to już ponad 190 tysięcy, a ich łączne zobowiązania przekraczają 901 milionów złotych. To o ponad 136 milionów zł więcej niż rok temu.

Średnio dług polskiego seniora sięga teraz 5500 złotych i jest o ponad 1000 złotych wyższy niż rok temu. Na Opolszczyźnie przeciętny dług jest wyższy i wynosi 5700 zł.

Seniorzy zalegają ze spłatą zobowiązań głównie wobec banków i innych instytucji finansowych, operatorów telefonii oraz ubezpieczycieli.

Najbardziej zadłużony senior to mieszkaniec województwa mazowieckiego, którego zobowiązanie wynosi 8,5 miliona złotych.

Opolanka Stanisława Stec dała się przekonać swojemu wnukowi, gdy poprosił babcię, by wzięła kredyt na nowy samochód.

- Mówił, że dopiero rozpoczął pracę na umowę-zlecenie, i że jemu nikt pożyczki na 10 tysięcy nie udzieli, a auto jest mu niezbędnie potrzebne - opowiada emerytka. Już w pierwszym banku, do którego weszła, bez problemów pożyczono jej pieniądze. Raty ustalono na 300 zł, druczki do spłaty wziął wnuk. - Po pół roku stracił pracę i przestał płacić. Bank zaczął się upominać o swoje i teraz ja mam dług na głowie. Ledwo daję radę - wzdycha kobieta.

Zobacz**Niespłacane długi Opolan sięgają pół miliarda złotych**

Jeszcze cztery lata temu seniorzy stanowili niecałe 3 procent wszystkich dłużników wpisanych do Krajowego Rejestru Długów. Dziś ta grupa stanowi już ponad 8 procent wszystkich Polaków, których dusi kredytowa pętla. Takich dłużników "przejmują" potem firmy windykacyjne.

W największej z nich - Kruku - pod koniec roku prowadzonych było ponad 4,1 tys. spraw wobec mieszkańców województwa opolskiego powyżej 67. roku życia.
-W sumie ich zadłużenie przekracza 20 milionów złotych. Średnio senior z Opolszczyzny zadłużony jest na ponad 5700 złotych, co przewyższa średnią dla całego kraju - wylicza Marta Jechna z biura prasowego Kruk. Przedstawiciele firm windykacyjnych potwierdzają, że emeryci coraz częściej biorą pożyczki w imieniu swoich dzieci i wnuków lub podpisują im dokumenty kredytowe - jako osoby posiadające stały, corocznie waloryzowany dochód, są wiarygodni dla banku, firmy pożyczkowej czy operatora telefonicznego.

- Starsi ludzie często nawet nie zdają sobie sprawy, że wzięcie pożyczki czy też zobowiązania abonamentowego, nawet w imieniu osoby trzeciej, oznacza, że to od nich firma zażąda spłaty zadłużenia. Działając więc w dobrej wierze, wyrządzają sobie krzywdę - podkreśla Radosław Koński z firmy Kaczmarski Inkasso.

Problem dostrzegają opolskie ośrodki pomocy społecznej. - Dlatego nasi pracownicy, którzy odwiedzają seniorów, rozmawiają z nimi na ten temat. Tłumaczą, żeby nie brać chwilówek, nie podpisywać dokumentów członkom rodziny, gdy nie wiedzą, o co dokładnie chodzi - mówi Jolanta Cymbalista, dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Nysie.

Seniorzy, którzy wpadają w kłopoty finansowe z powodu zajęć komorniczych, nie mogą się starać o zasiłki, gdyż potrącane kwoty nie są odliczane od ich dochodów.

W tym roku czekają nas dynamiczne zmiany na rynku pracy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 14

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ty "z Niemodlina" - nie macie tam w Niemodlinie wlasnego forum?

Nie rozumie dlaczego  sie tu szwendasz i piep...ysz  cos 3 po trzy.

C
Collonna
W dniu 24.01.2015 o 07:53, jasko napisał:

Za małpia miłośc do dzieci czy wnuków trzeba płacic.Pisze jako staruch i widzę jak moi rówieśnicy najczęściej rozgoryczeni,opętani ku***cą starczą postępuja.Nie potrafią ułózyć sobie swojego życiawięc myślą że kupia sobie miłość wnukow,albo że u ksiedza kupią sobie miejsce w niebie.Czyli same bezrozumne ruchy zamiast uczestniczyć w pieszych czyrowerowych wędrówkach, co daje możliwość porozmawiania ze sobą i odpuszczeniawscieklicy.

Widac , nie wszyscy staruchy zwapnieli.

Podoba mi sie to okreslenie "qrwica starcza" oraz "odpuszcenie wscieklicy"..to by sie rzeczywiscie wiekszosci tym miastowym

seniorom przydalo......

s
starka

Wielu młodych prowadzi beztroski tryb życia. Wydają wszystko co zarobią nawet gdy mają niezłe pensje żyją ponad stan. Przecież u nas mamy takie czasy, że pracę bardzo łatwo stracić a z czegoś trzeba żyć, to młodzi powinni wiedzieć i żyć  na swoim poziomie, może bez samochodu, w małym mieszkaniu ale za to godnie i nie narażać rodziców czy dziadków na spłatę cudzych kredytów. 

Jeśli zaś ktoś nie ma pracy  to nie powinien w ogóle brać kredytów bo szybko ich lichwiarze wykończą.  

G
Gość
W dniu 24.01.2015 o 12:35, c napisał:

W Polsce to mamy samych cwaniaków. Górnicy, frankowicze a teraz emeryci. Biorą kredyty bo myślą że jak są starzy to zdążą umrzeć zanim przyjdzie komornik. A jak już przyjdzie komornik te płacz i wolanie w telewizji o pomoc.W szczególności u Jaworowicz to przewalają się tabuny niby oszukanych przez banki.Też miałem taką sąsiadkę .Mieszkanie wcześniej przepisała na córkę a potem nabrała kredytów.Komornicy chodzili ale nic nie wychodzili a dłużniczka zmarła

"c" jak cynik,czy pracownicy banków ,SKOK-ówi ,KAS czy firm bankpodobnych nie widza,że staruszek ma widoczną  demoncję, objawu Alzheimera przychodzi w rodzina,która odbiera pieniadze a seniora pakuje w samochód.To po pierwsze ,po wtóre mając niskie dochody obywatel bierze kredyt czy pozyczke nie na wczasy na Kajmanach ale aby przeżyc,zakupić opał na zimę,gdzie w skupie jedna tona węgla nie kosztuje 320zł jakie sa koszty wydobycia  ale 700złotych za jedną tonę itd.strach pomyśleć jak zapuka do drzwi choroba,a nie jest sie blokowiskowym milionerem,który jak się dało uwłaszczał co się dało i teraz nie musi zaciagac kredytów,a windykator to jego kolega po studiach prawniczych.On zapuka do staruszka,a jak nie ma na spłatę zadłużenia  to windykator urządzi taki "obóz przetrwania z atrakcjami" ,że staruszek szybko odejdzie w ciężką chorobę albo do  Pana Boga.

T
Tomuś- prac.medialny

Zwrócie uwagę jak redaktur POminął właściwy PrOblem - czyli BIEDE. Zwykli ludzie nie są aż tacy głupi jak sugeruje funkcjonarjusz kapicow. I nie biorą pożyczek dla rozrywki lub z cwaniactwa - jak przedstawia to uchachany POropagandzista kapicow. 

Bzdury, przeinaczanie faktów, omijanie właściwego problemu, kierowanie czytelnika na manowce i ośmieszanie polaków to zadanie tej gazeciny i jej funkcjonariusza.

TU nigdy nie przeczytacie jak naprawdę jest. TU nigdy nie POdadzą nazwisk tych prawdziwych spekulantów przez których polacy z biedy muszą POżyczyć bo mają nóż na gardle.

Teraz, towarzyszu kapicow, PO POkrętnym arytukuliku szybciutko biegnijcie do enteowskiej kasy, PO srebrniki.

 

m
m
W dniu 24.01.2015 o 06:08, Gość napisał:

Windykacja ma wiele twarzy oto jedna z nich :”….przemysł i usługi windykacyjno -detektywistyczne to polskie eldorado ,czyli dowody zebrane niby przypadkiem dla prezesa firmy windykacyjnych przez detektywów są całkowicie zgodne z prawem, bo kto zarabiając dużo kokosów dba o prawo . Wg nich prawo jest po stronie silniejszego, czyli tego : kto ma kasę i może dać kasę……”  W Polsce pierwsze agencje detektywistyczne zakładali esbecy . Chętnie zatrudniali niezweryfikowanych milicjantów , a obecnie jak Pan pisze po 35 roku życia w stanie spoczynku –emeryci służb mundurowych ,kryminalnych, przestępstw gospodarczych itd.. Detektywom niby niewiele wolno . Ale tak naprawdę ,to wszystkie informacje na wyciągnięcie ręki – jawne albo zdobywane za pieniądze od kolegów, którzy zostali w strukturach .Szczególnie dochodowe są usługi i – odzyskiwanie długów, czyli windykacja (wszystkie chwyty dozwolone, ponieważ dłużnik ,który zostaje doprowadzony do skraju załamania psychicznego odda wszystko, nawet sprzeda swoją lub swoich dzieci nerki na licytacji w Internecie). Można poznać starą szkołę SB po metodach działania ( zastraszania): nocne pukanie do drzwi, szantaż, telefony z pogróżkami, zastraszanie dzieci, wybite szyby u starej schorowanej matki, anonimy na Policje o zaginięciu dziecka,…. Czasem elementy z „Ojca chrzestnego” – ryba zawinięta w gazetę , dana pod drzwi mieszkania matki z anonimową wizytówka od „przyjaciela”, że to samo spotka jej dziecko, uczynna pani ( detektyw lub pracownik firmy windykacyjnej ) przychodzi do schorowanej matki, z informacją, że jej dziecko pochowano dziś na cmentarzu – dopiero w nocy Policja odnajduje zabłąkana matkę, która idzie na cmentarz….Teraz wiemy dlaczego firmy windykacyjnej MAJĄ WYSOKĄ SKUTECZNOŚĆ W ODZYSKIWANIU NALEŻNOŚCI OD DŁUŻNIKA. Według ustawy prywatny detektyw – FIRMA WINDYKACYJNA nie mogą : podsłuchiwać, inwigilować, nagrywać głosu i obrazu, robić zdjęć, zatrzymywać ludzi, przeprowadzać zakupu kontrolowanego, kontrolować korespondencji ,również poczty e-mailowej , mieć dostępu do danych osobowych.Słowem nie wolno im prowadzić tzw. działalności operacyjnej ale prowadzą ją z bardzo dobrym skutkiem. DLACZEGO mogą działać ponad prawem? Kto rozpostarł nad firmami windykacyjnymi parasol ochronny- rząd, parlament, prokuratura czy Temida?

 


Ale o co ci chodzi?W tym śmiesznym kraju uważa się że można pożyczyć pieniądze ale nie trzeba ich oddawać.A niby czemu?Toż to jest taka sama kradzież jak wyciągnięcie komuś portfela z kieszeni.Każdy dłużnik znajduje rzeszę obrońców ale nikt nie poamieta o wierzycielach

c
c

W Polsce to mamy samych cwaniaków. Górnicy, frankowicze a teraz emeryci. Biorą kredyty bo myślą że jak są starzy to zdążą umrzeć zanim przyjdzie komornik. A jak już przyjdzie komornik te płacz i wolanie w telewizji o pomoc.W szczególności u Jaworowicz to przewalają się tabuny niby oszukanych przez banki.

Też miałem taką sąsiadkę .Mieszkanie wcześniej przepisała na córkę a potem nabrała kredytów.Komornicy chodzili ale nic nie wychodzili a dłużniczka zmarła

Z
Z Niemodlina

Wiadomo - wina TUSKA i kOPACZ.

 

;)

 

 
 
 
G
Gość

W Polsce jest taki model zycia rodzinnego, ludzie starsi maja zobowiazania wobec dzieci i wnukow ale nie moga miec swoich potrzeb.

C
Collonna

Taki senior nawet nie wie, ze wlasnie jak pozyczy  to straci dzieci i wnuki-bo bedom go unikac......

A na kogo teraz zwalac wine?  Najlepiej na bank i windykatorow..

bo Zydow juz nie ma.

Tak ogolnie to w Polsce szykuje sie socjalna katastrofa.

Ludzi powinno sie nauczyc troche matematyki,  o procentach

( a zwlaszcza skladanych...)

  A w mediach tylko o polskich ofiarach wojennych , obozach , straszliwych cierpieniach i gehenie w czasie wojny...

No ale pozbyli sie tez dlugow u Zyda.....

 

 

a
andi

No cóż jak się coś pożycza (równiez pieniądze )trzeba oddać ..Z pretensjami do dzieci,wnuczków itp którzy naciągneli dziadków na forsę .To nie bank .Bank pozyczył MOJE pieniądze które ja tam zdeponowałem .Dlaczego ja mam dopłacać do wypasionego auta jakiegoś cwaniaczka ?/Inna sprawa wypadki losowe ,cieżka choroba itp .A;e takich przypadków jest moze 10 proc .Popzostałe to "pomoc "dla rodziny (samochód ,telefon ,spłata długów mieszkaniowych ,bankowych itp .Tak więc w zdecydowanej większości za sytuascje seniorów odpowiadają jch bliscy..Seniorowi najłatwiej wziąść kredyt bo ma dożywotnie żródło dochodu.na wypadek śmierci ubezpieczenie i po sprawie.!

 

E
Enter

Niestety, glupota duzo kosztuje. Wnuczek chce nowy samochod, wiec babciu, wez pozyczke. Jak wnuczka nie stac na samochod, to niech sobie uzywany rower kupi.

G
Gość

Windykacja ma wiele twarzy oto jedna z nich :”….przemysł i usługi windykacyjno -detektywistyczne to polskie eldorado ,czyli dowody zebrane niby przypadkiem dla prezesa firmy windykacyjnych przez detektywów są całkowicie zgodne z prawem, bo kto zarabiając dużo kokosów dba o prawo . Wg nich prawo jest po stronie silniejszego, czyli tego : kto ma kasę i może dać kasę……”  W Polsce pierwsze agencje detektywistyczne zakładali esbecy . Chętnie zatrudniali niezweryfikowanych milicjantów , a obecnie jak Pan pisze po 35 roku życia w stanie spoczynku –emeryci służb mundurowych ,kryminalnych, przestępstw gospodarczych itd.. Detektywom niby niewiele wolno . Ale tak naprawdę ,to wszystkie informacje na wyciągnięcie ręki – jawne albo zdobywane za pieniądze od kolegów, którzy zostali w strukturach .Szczególnie dochodowe są usługi i – odzyskiwanie długów, czyli windykacja (wszystkie chwyty dozwolone, ponieważ dłużnik ,który zostaje doprowadzony do skraju załamania psychicznego odda wszystko, nawet sprzeda swoją lub swoich dzieci nerki na licytacji w Internecie). Można poznać starą szkołę SB po metodach działania ( zastraszania): nocne pukanie do drzwi, szantaż, telefony z pogróżkami, zastraszanie dzieci, wybite szyby u starej schorowanej matki, anonimy na Policje o zaginięciu dziecka,…. Czasem elementy z „Ojca chrzestnego” – ryba zawinięta w gazetę , dana pod drzwi mieszkania matki z anonimową wizytówka od „przyjaciela”, że to samo spotka jej dziecko, uczynna pani ( detektyw lub pracownik firmy windykacyjnej ) przychodzi do schorowanej matki, z informacją, że jej dziecko pochowano dziś na cmentarzu – dopiero w nocy Policja odnajduje zabłąkana matkę, która idzie na cmentarz….

Teraz wiemy dlaczego firmy windykacyjnej MAJĄ WYSOKĄ SKUTECZNOŚĆ W ODZYSKIWANIU NALEŻNOŚCI OD DŁUŻNIKA. Według ustawy prywatny detektyw – FIRMA WINDYKACYJNA nie mogą : podsłuchiwać, inwigilować, nagrywać głosu i obrazu, robić zdjęć, zatrzymywać ludzi, przeprowadzać zakupu kontrolowanego, kontrolować korespondencji ,również poczty e-mailowej , mieć dostępu do danych osobowych.

Słowem nie wolno im prowadzić tzw. działalności operacyjnej ale prowadzą ją z bardzo dobrym skutkiem. DLACZEGO mogą działać ponad prawem? Kto rozpostarł nad firmami windykacyjnymi parasol ochronny- rząd, parlament, prokuratura czy Temida?

G
Gość

Tym tematem poninien się zająć Rzecznik Praw Obywatelskich.A seniorom i ich rodzinom nalezy uzmysłowic co ich czeka jak  w drzwi domu będzie walił windykator,którego metody zastraszania staruszków są rodem z najczarniejszego horroru.Więcej w tym temacie dłużnicy i potencjalni kredytobiorcy znajdą na NTO Forum "WINDYKACJA-temat tabu w Polsce  od 1989r-BIS cytaty"...

 

W dniu 22.01.2015 o 05:47, Gość napisał:

W Polsce powstały jak w całym cywilizowanym świecie Kancelarie antywindykacyjne warto by było aby dziennikarze napisali coś na ten temat bo dłużnik wg prawa to nie przestępca, morderca, pedofil,złodziej w białym kołnierzyku  to człowiek,który z dnia na dzień stracił pracę,to emeryt,który jest śmiertelnie chory a nie ma dostępu do Internetu,natomiast kupuje NTO w wersji papierowej.Człowiek,który nie ma środków na spłatę zadłużenia(często sa to przeterminowane zadłużenia kupowane za 10%wartości,ściagane jest 100%długu) z machiną bandycką jaką są windykatorzy nie ma szans a ostatecznie popadnie w depresję,co może doprowadzić do załamania i odebrania sobie bezcennego życia(chyba,że windykatorzy potrafią wycenić życie dłużnika!) prokuratura ani policja nie reagują na stalking,groźby,niezgodne z prawem działania firm windykacyjnych  nawet  wówczas gdy oporny dłużnik nie ma z czego spłacać dogadują się z pracodawcą i zwalniają takiego człowieka z dnia na dzień.Dlaczego ta  ogromna machina firm windykacyjnych,która swoim zachowaniem przypomina gestapowców działa ponad prawem, ma od wielu lat parasol ochronny i  potężne lobby aby bronić swoich interesów?Dlaczego dłużnik  w III RP jest pozostawiony sam sobie?

 

Dlaczego nikt nie napisał  artykułu w temacie co może a czego nie wolno widykatorowi terenowemu,jego szefowi ,firmie windykacyjnej w szczególności w sprawach inwigilacji( metody operacyjne rodem z  SB) dłużnika,jego rodziny  co jest na porządku dziennym chociaż "....pierwsza zasada windykacja jako taka jest umiejscowiona w prawie bankowym, a prawo to obejmuje zakres i sposoby postępowania pracowników windykacji. Czyli inaczej mówiąc windykacja to nic innego jak polubowne odzyskanie należności.

Jak to rozumieć?

Pracownik windykacji, dzwoniąc do osoby zadłużonej ( po zweryfikowaniu danych celem faktycznego potwierdzenia tożsamości rozmówcy ) może jedynie poinformować go o zadłużeniu i w sposób cywilizowany uzgodnić formę spłaty o ile jest to możliwe.

Żaden windykator nie ma prawa uzyskiwać informacji w drodze operacyjnej czy też jawnej na temat majątku dłużnika, nie ma prawa zastraszać, nie ma prawa wykonywać dokumentacji fotograficznej. Od ustalania majątku i czynności związanych z egzekucją w miejscu pracy jest komornik sądowy lecz nawet on ma ścisłe określone zasady postępowania w takich przypadkach. W przypadku ciągłego wydzwaniania , bądź wysyłania sms-ów najlepiej ten fakt zgłosić na policję ( jest to typowe nękanie, a nawet próba zastraszania ).

W przypadku takich działań , dotychczasowych zadłużenie bankowego bez chwili wahania należy opisać tą sytuację i złożyć w formie pisemnej skargę do Nadzoru Bankowego, gdyż takie postępowanie jest niezgodne z obowiązującym prawem bankowym. Nadzór Bankowy bez chwili wahania w przypadku potwierdzenia się zarzutów przyłoży karę finansową bankowi, a firmie windykacyjnej jest w stanie narobić sporych kłopotów...."

 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3