Opolski odcinek autostrady A4 będzie się korkować z powodu remontu w powiecie strzeleckim

Radosław Dimitrow
Radosław Dimitrow
Choć zmiany organizacji ruchu są czytelnie oznakowane, to pierwsze dni remontu pokazały, że w rejonie Góry św. Anny mogą pojawiać się zatory.
Choć zmiany organizacji ruchu są czytelnie oznakowane, to pierwsze dni remontu pokazały, że w rejonie Góry św. Anny mogą pojawiać się zatory. Radosław Dimitrow
Pierwsze dni remontu autostrady pokazały, że kierowcy podróżujący odcinkiem w rejonie Góry św. Anny powinni uzbroić się w cierpliwość.

Remont autostrady A4 na wysokości powiatu strzeleckiego był konieczny, bo położona blisko 20 lat temu nawierzchnia asfaltowa, wymagała wymiany. W ramach inwestycji Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad położy nową warstwę ścieralną i wiążącą, a także wyremontuje odwodnienia, mosty i drogi awaryjne i węzły autostradowe Kędzierzyn-Koźle i Strzelce Opolskie.

Drogowcom zlecono także wymianę barier betonowych, malowanie nowych linii, a także montaż barier linowych. Licząc każdą z nitek osobno, remontem objętych będzie łącznie ok. 30 km dróg.

Ze względu na zakres prac konieczne było zamknięcie jednej nitki i skierowanie całego ruchu (w obie strony) na drugą.

- Na remontowanym odcinku występuje zwężenie pasów ruchu i ograniczenie prędkości do 80 km/h. W związku z tym prosimy kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i rozwagę - mówi Agata Andruszewska, rzecznik GDDKiA

Choć zmiany organizacji ruchu są czytelnie oznakowane, to pierwsze dni remontu pokazały, że w rejonie Góry św. Anny mogą pojawiać się zatory - szczególnie przy wzmożonym ruchu i w sytuacjach, gdy kierowcy nie będą się stosowali do jazdy na tzw. „suwak”.

W czwartek i piątek ruch odbywał się płynnie. Ale w sobotnie popołudnie powstał sznur samochodów liczący do 10 kilometrów. Jazda z prędkością 20-30 km/h sprawiła, że przejazd remontowanym odcinkiem trwał ok. 30 minut.

Oficjalny objazd dla remontowanego fragmentu wyznaczono drogą krajową nr 88, trasą wojewódzką nr 426 oraz drogą krajową nr 94, która przecina centrum Strzelec Opolskich. Z tego powodu w mieście od kilku dni także widać wzmożony ruch. Zdaniem mieszkańców Strzelec Opolskich objazd powinien być wyznaczony m.in. drogami, które prowadzą przez strefę gospodarczą, co odciążyłoby nieco drogi w mieście.

- Wykonawca wystąpił do samorządów z wnioskiem o poprowadzenie objazdu przez strefę, ale został on odrzucony - dodaje Agata Andruszewska.

Utrudnienia potrwają od sierpnia br. do 15 grudnia br. Następnie prace będą prowadzone od 15 marca 2022 r. do jesieni 2022 r. Obecnie w związku z pracami całkowicie zamknięty jest także węzeł autostradowy „Kędzierzyn-Koźle” znajdujący się w rejonie wsi Olszowa.

Miejsce prowadzonych prac:

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Helmood
Który to już raz wychodzi na wierzch temat potrzebnej obwodnicy wokół strzelec? Ten wygrajdówek jest nieprzejezdny podczas każdej kraksy na A4 w okolicach górki, gdzie jedna ciężarówa może sparaliżować ruch na kilka godzin bo pcha się pod górę na łysych oponach.

Musiał sporo podumać projektant tego odcinka A4.
G
Gość
Ucierpi Opole i niby obwodnica
N
Nobody
22 sierpnia, 20:45, srutek:

i jeszcze te bramki zjazdowe z viatoll, że kierowcy tam nie podjeżdżają i tworzą się ogromne korki, a wystarczyłoby wyświetlić, że obsługa ręczna i viatoll.

Na wjazdowych to samo. We Wrocławiu czy Gliwicach ogromne korki, a mało kto wie, że viatollem jadąc też można pobrać bilet.

Ano właśnie: ktoś, kto nie posiada Viatolla nie ma na tym pasie nic do szukania, a polski cwaniak pcha się na ten pas, bo tam idzie szybciej, a on i tak będzie mógł tam zapłacić. A ci, co kupili Viatola muszą czekać, aż dureń jak „srutek” będzie skasowany…

s
srutek
i jeszcze te bramki zjazdowe z viatoll, że kierowcy tam nie podjeżdżają i tworzą się ogromne korki, a wystarczyłoby wyświetlić, że obsługa ręczna i viatoll.

Na wjazdowych to samo. We Wrocławiu czy Gliwicach ogromne korki, a mało kto wie, że viatollem jadąc też można pobrać bilet.
G
Gość
Panie Redaktorze . Nic się samo nie dzieje. Autostrada "się sama nie korkuje" - to przejazd jest korkowany przez pojazdy. Jak ich nie ma to jest pusto.

Proszę trochę logiki - wstyd za niski poziom artykułu.
J
Jerzy Wanski
Najpierw Portugale spartolił cały odcinek A4 z Wrocka do Katowic, a teraz nieudolni Polacy kilka kilometrów będą remontowali przez rok. Obnizek cen za przejazd nie ma.
Dodaj ogłoszenie