Opolski politolog: "Polski Ład i jego obietnice budzą we mnie niepokój"

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
Dr Grzegorz Balawajder
Dr Grzegorz Balawajder Radosław Dimitrow
Nowy ład ekonomiczny opiera się na dzieleniu pieniędzy, natomiast skoro mają być one dzielone, trzeba pytać, skąd je będziemy mieli - mówi dr Grzegorz Balawajder, politolog w Instytucie Nauk o Polityce i Administracji UO.

Po ogłoszeniu Polskiego Ładu część komentatorów podkreśla jego silne strony – zwłaszcza powiększenie dziesięć razy kwoty wolnej od podatku Wielu zwraca uwagę, że spełnienie sobotnich obietnic pociągnie za sobą wielkie wydatki.
Znając realia ekonomiczne i polityczne, słuchałem tych obietnic z niepokojem. Ten nowy ład ekonomiczny opiera się na dzieleniu pieniędzy, natomiast skoro mają być one dzielone, trzeba pytać, skąd je będziemy mieli.

Premier wczoraj kilka razy powtórzył ogromną kwotę pieniędzy z unijnego budżetu - 770 mld zł.
To nie jest odpowiedź wystarczająca. Choćby dlatego, że pieniądze unijne są w dużej mierze znaczone i nie będzie ich można wydawać na dowolne programy. Tymczasem – wynika to jednoznacznie z przemówienia Jarosława Kaczyńskiego, rządzący chcą, przepraszam za określenie, zrobić dobrze dużej części społeczeństwa. W jego wystąpieniu polityka brała mocno górę nad ekonomią, ale od ekonomii uciec się nie da. Skoro znacząco obniżamy podatki, powiększając kilkakrotnie kwotę od podatków wolną i podnosząc mocno drugi próg podatkowy, to musi być taki mechanizm, dzięki któremu jednocześnie do budżetu spłynie więcej pieniędzy. I tej informacji w całej magii Polskiego Ładu zabrakło, że to społeczeństwo będzie musiało za tę operację zapłacić.

Na przykład jak?
Poprzez składkę zdrowotną. To może być o tyle łatwiejsze, że przeciętny obywatel patrzy na wynagrodzenie przez pryzmat płacy netto. Dotyczy to jeszcze bardziej emerytów. Tymczasem płaca brutto będzie w tej kwestii bardzo istotna. Do tej poty było tak, że jeśli składka zdrowotna wynosiła 9 procent, to odliczenie od niej – 7,75 procent. Teraz - jeśli tego odliczenia od składki nie będzie – de facto podatek zwiększy się o 9 procent. No i rząd stawia na wzrost konsumpcji, a to oznacza wyższe kwoty podatku VAT, który stanowi ogromną część dochodów zasilających budżet.

A jak pan widzi propozycje dla rodzin, w tym uproszczenie zasad budowania domów o powierzchni do 70 m kwadratowych?
Mniej więcej 5 lat temu ta sama ekipa ogłosiła program Mieszkanie Plus z wieloma udogodnieniami. Nie wszystko potem zrealizowano. Teraz ten sygnał związany z rodziną i z budownictwem skierowany został przede wszystkim do młodych ludzi i do mieszkańców wsi. Lider PiS powiedział wprost: Jesteśmy reprezentantami wsi. Ten elektorat jest dla niego kluczowy. Rządzący podejmują też po raz kolejny próbę pozyskania młodych wyborców i jednocześnie powstrzymania demograficznej zapaści.

Jakie elementy Polskiego Ładu uważa pan za kroki w dobrym kierunku?
Nie ma wątpliwości, że takim krokiem jest zwiększenie wydatków na publiczną służbę zdrowia. Jestem zdania, że lepiej pieniądze przeznaczać na zdrowie obywateli niż na zakup samolotów myśliwskich. Tyle tylko, że jest to zapowiedź dotycząca odległej perspektywy – roku 2027. Program budowy autostrad sięga 2030. PiS daje wyborcom jasny sygnał: Gwarancją tego, iż takie programy będą realizowane, jest pozostanie tej partii przy władzy przez trzecią, a może i czwartą kadencję. PiS znakomicie wykorzystał skłócenie i podziały po stronie opozycji.

Jeden z komentatorów napisał gorzko, że koalicja rządząca Polskim Ładem usiłuje zasłonić skutki pandemii w Polsce, a opozycja zasłania Polski Ład, usuwając dwóch posłów z Platformy.
To jest dość żałosne. Opozycja jest pogrążona w swoich sprawach i się po raz kolejny podłożyła. Nie ma przywództwa, nie ma liderów. Gdyby opozycja była silna, dzień przed Polskim Ładem ogłosiłaby swój projekt koncepcji rozwojowych. Zwłaszcza, że część pomysłów, które rząd ogłosił za swoje, była np. we wcześniejszych propozycjach PSL-u.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adam Jackiewith

Jaki problem?

Najwyżej Glapiński dodrukuje kolejne miliardy.

Przecież można tak zrobić.

A
AG
17 maja, 11:36, Maciek:

Panie dr Grzegorzu Balawajder, jak Pan ma takie wielkie obawy, to najlepszym rozwiązaniem dla Pana jest Białoruś, proszę sie tam przenieść, droga wolna, tam będzie się Pan czuł wolnym i bez obaw. Do Pańskiej wypowiedzi brakuje mi tylko hasła: "KOMUNO WRÓĆ!"

To właśnie z tym ladem wraca komuna i nadchodzi Białoruś .

Przekonasz się za jakiś czas Zabieranie jednym i dawanie drugim to sztandarowy bolszewizm. Problem kiedy juz nie ma komu zabierać .

M
Maciek

Panie dr Grzegorzu Balawajder, jak Pan ma takie wielkie obawy, to najlepszym rozwiązaniem dla Pana jest Białoruś, proszę sie tam przenieść, droga wolna, tam będzie się Pan czuł wolnym i bez obaw. Do Pańskiej wypowiedzi brakuje mi tylko hasła: "KOMUNO WRÓĆ!"

A
Antoni Adam

Zastanawiałem się kilka dni przed opublikowaniem "nowego ładu" jak antyrządowe media przedstawią to wydarzenie i w zasadzie tego właśnie można było się spodziewać, albo przemilczeć albo skrytykować.

To historyczne wydarzenie, bo tak trzeba nazwać ogłoszony w sobotę "nowy ład" to szansa na lepsze życie dla milionów Polaków, a także dla przyszłych pokoleń.

Panie POlitologu Balawajder, w 2014r. Donald T. będąc w Zakopanem też się zastanawiał skąd Prawo i Sprawiedliwość weźmie pieniądze na 500 plus i pytał się gdzie te pieniądze są zakopane to je wykopie i da ludziom :) znamy już te pytania i tę wątpliwą troskę o Polskę.

Dodaj ogłoszenie