Opolski Teatr Lalki i Aktora. Premiera bajki "Wielkie mi coś" w reżyserii Marty Guśniowskiej [ZDJĘCIA]

Iwona Kłopocka-Marcjasz
Iwona Kłopocka-Marcjasz
Opolski Teatr Lalki i Aktora. Premiera bajki "Wielkie mi coś" Iwona Kłopocka, Grzegorz Gajos
Marta Guśniowska "Wielkie mi coś" napisała specjalnie dla opolskiego teatru. Ona też ją reżyseruje. Teatr zaprasza widzów w wieku od lat 5 do 105.

Pewnego wieczoru Słoń Pistacjusz połknął Księżyc. - To zdarzyło się przypadkowo, Nie wyspał się, ziewnął i połknął. To absurdalne i abstrakcyjne, ale ja tak lubię - śmieje się Marta Guśniowska, autorka tekstu i reżyser. - Tak zaczyna się opowieść o Słoniu, Wilku, który próbuje ów księżyc odzyskać i o Edgarze, Najmniejszym Ziarenku Piasku, przekonanym, że zostało stworzone do rzeczy wielkich.

Widzowie poznają ich w momencie, gdy każdy z nich wyrusza w podróż – niezwykłą, pełna przygód i wrażeń. Podróż, która – jak
to zwykle w bajkach bywa – każdemu z nich przyniesie coś innego.

- Mam nadzieję, że widzowie wyjdą z teatru z refleksją, że każdy z nas jest ważny, że każdy został stworzony do czegoś ważnego. Musimy tylko odnaleźć ten cel, a wtedy nasze życie będzie miało sens - mówi Marta Guśniowska.

To zawodowa baśniopisarka, współpracująca z większością teatrów lalek w Polsce, a także w Czechach, Słowacji i na Węgrzech. Jest cenioną i nagradzaną autorką blisko stu sztuk dla dzieci i młodzieży.

- Jako dramaturg współpracuję z wieloma teatrami, a najczęściej z Opolskim Teatrem Lalki i Aktora, gdzie odbyła się jedna z pierwszych moich premiera. Bardzo się ucieszyłam z kolejnego zaproszenia. Ten tekst jest pisany pod konkretnych aktorów opolskiego teatru - powiedziała autorka.

Słonia zagra Tomasz Szczygielski. - Historia, którą opowiadamy to bajka drogi. W drodze Słoń zaprzyjaźnia się w wilczkiem Essą. Ponieważ mają do rozwiązania wspólny problem, zaprzyjaźniają się - mówi aktor.

- Od mojej postaci dzieci oglądające nasze przedstawienia mogą nauczyć się odwagi, stawania oko w oko z problemami i niepoddawania się - dodaje grający wilczka Krzysztof Jarota.

Agnieszka Zyskowska-Biskup gra Hienę, która ma pomóc Słoniowi pęknąć ze śmiechu, aby uwolnić Księżyc. - To bardzo radosna bajka, która rozbawi i najmłodszego widza, i tego dorosłego. To familijna opowieść o tym, jak sobie radzić z problemami. Pokazuje ona, że do spraw trzeba podchodzić odważnie, że należy mierzyć się ze słabościami, by pokonać trudności, które spotykają nas na drodze. Myślę, że to może być fajna inspiracja dla widzów w różnym wieku.

Współtwórcami przedstawienia są: Pavel Hubička - scenografia, Piotr Klimek - muzyka, Marcin Pawełczak - projekcje.

Na scenie także: Zygmunt Babiak, Łukasz Bugowski, Andrzej Mikosza, Andrzej Szymański.

Prapremierowy spektakl w sobotę, 15 lutego, o godz. 17 na Małej Scenie OTLiA.

Danuta Stenka w nowym serialu "Nieobecni". Jak go ocenia?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie