Opolskie firmy nie boją się zatrudniać rodziców

Dorota Richter drichter@nto.pl 77 44 32 568
Pracownicy Agencji Mawex z Opola zabierają swoje pociechy do pracy, gdzie maluchy mają zapewnioną opiekę. (fot. Paweł Stauffer)
Pracownicy Agencji Mawex z Opola zabierają swoje pociechy do pracy, gdzie maluchy mają zapewnioną opiekę. (fot. Paweł Stauffer)
Filplast z Głogówka i Agencja Mawex z Opola swoim pracownikom - rodzicom zapewniają dodatkowe przywileje, np. wypłacają „becikowe”, organizują opiekę dla dzieci.

U nas w firmie ciąża to nie temat tabu. Nikt nie patrzy krzywo, gdy trzeba wziąć chorobowe na opiekę nad chorym dzieckiem - mówią Małgorzata, specjalista ds. pracowniczych (mama dwojga dzieci) i Agnieszka z działu księgowości (mama 4-letniego Wojtka) w firmie Filplast z Głogówka.

Zobacz: W opolskim Gwarancie ciąża nie jest tematem tabu

Na Barbarę po powrocie z macierzyńskiego w Filplaście czekał awans. - Wcześniej byłam asystentką dyrektora ds. eksportu. Po powrocie do pracy dostałam posadę księgowej - wspomina.

Dziś spodziewa się ona kolejnego dziecka. Jest w siódmym miesiącu ciąży i nie martwi się o przyszłość zawodową. - Nie boję się, że z powodu macierzyństwa stracę pracę - przekonuje.

Taka postawa właścicieli i szefostwa Filplastu została doceniona w ubiegłym roku - firma zajęła pierwsze miejsce w regionalnym konkursie „Zatrudniam bez uprzedzeń”, organizowanym w ramach projektu unijnego przez CTC Polska.

Jak przekonuje Stanisław Dąbrowski, kierownik działu kadr w Filplaście, w firmie panuje przychylna dla każdego pracownika atmosfera.

- Jesteśmy wyczuleni na problemy każdego pracownika, w szczególności matek - zapewnia. - Familijną atmosferę w firmie zapewniają nasi pracodawcy, państwo Filipowsky.

Każdemu pracownikowi tej firmy, któremu urodzi się dziecko, pracodawca wypłaca takie zakładowe „becikowe”.

Na wsparcie firmy mogą również liczyć rodzice pracujący w Agencji Mawex z Opola

Jej właścicielka Zofia Śmigielska, dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej, uruchomiła pod nazwą Akademia Kinder Centrum przyzakładowy żłobek i przedszkole.

Pani Zofia sama jest matką, więc dokładnie wie, jak wygląda godzenie roli rodzica z pracą zawodową. To też główny powód, dlaczego zdecydowała się na uruchomienie akademii.

Zobacz: Młode matki mają utrudniony powrót na rynek pracy

- Gdy rodzic wie, że jego dziecko ma zapewnioną opiekę, nie martwi się o swoją pociechę i może się w pełni skoncentrować na pracy. Jego efektywność wzrasta, a to plus dla firmy - przekonuje.

Akademia czynna jest od 6.00 do 20.00 i cieszy się bardzo dużym powodzeniem wśród pracowników i współpracowników firmy, choć dzieci zapisywać mogą tam również osoby niezatrudnione w Agencji Mawex.

Zofia Śmigielska uważa, że o pracowników mających dzieci można dbać na różne sposoby.

- Nie każdy musi od razu zakładać własne przedszkole. Rodziców można wspierać na przykład rezerwując miejsca w przedszkolach czy żłobkach dla ich pociech albo dofinansowywać czesne - sugeruje.

Choć unijny projekt w Maweksie kończy się w czerwcu, Akademia Kinder Centrum pozostanie i będzie się rozwijać. - Nie zamierzam z niej rezygnować. Ten pomysł się dobrze sprawdza, choć muszę przyznać, że to duży koszt i duże wyzwanie - mówi Zofia Śmigielska.

6 grudnia będzie dodatkową niedzielą handlową

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.