Opolskie metamorfozy 2020. Z trojgiem opolan pracuje sztab specjalistów: dietetycy, trenerzy personalni, fyzjerzy, kosmetyczki, barber

Edyta Hanszke
Edyta Hanszke
Uczestnicy drugiej edycji metamorfoz Power Look rozpoczęli zajęcia. Efekty pokażą w maju.
Uczestnicy drugiej edycji metamorfoz Power Look rozpoczęli zajęcia. Efekty pokażą w maju. Archiwum organizatora
Agnieszka Turek, Joanna Majer-Zagórska i Jacek Pawliszyn zostali wybrani do drugiej edycji opolskiego programu "Metamorfoz Duszy, Ciała i Umysłu - Power Look".

Agnieszka Turek z Opola z nadwagą boryka się od dłuższego czasu. - Rok temu podjęłam walkę. Poczytałam, jak to zrobić. Zaczęłam chodzić na basen, aerobik i długie spacery, zmieniłam dietę. Efekt jest taki, że już ważę 20 kilogramów mniej. To mnie zmobilizowało do podjęcia kolejnego wyzwania i zgłoszenia się do Power Look - mówi 45-latka.

- Jestem zmotywowana, żeby osiągnąć sukces - dodaje Agnieszka Turek. - W minioną środę podpisaliśmy umowy z organizatorami metamorfoz. Jesteśmy już po pierwszych treningach i rozpoczęłam nową dietę.

Agnieszka Turek pochodzi z Głuchołaz, do Opola przyjechała na studia i tu zamieszkała. Prowadzi własną działalność gospodarczą.

Drugiego uczestnika metamorfoz, Jacka Pawliszyna, część Opolan może znać z widzenia, bo jest kierowcą autobusu miejskiego. Na spotkanie rekrutacyjne przyniósł swoje stare spodnie i koszulę, żeby pokazać, jakie efekty już osiągnął w samodzielnym odchudzaniu. - Ubyło mnie połowę - mówi.

Zgłosił się do Power Look idąc za przykładem kolegi Piotra Chwastowskiego, który był finalistą ubiegłorocznej, pierwszej edycji, opolskiego programu.

Jego cel to kilkanaście kilogramów mniej po zakończeniu programu. Ma na to duże szanse, bo w harmonogramie przewidziane jest sześć spotkań ze specjalistami tygodniowo, w tym treningi. - Najbardziej przerażają mnie zabiegi kosmetyczne - śmieje się pan Jacek.

Uczestnicy otrzymują też codziennie zestaw pięciu posiłków dostarczanych przez firmę cateringową. - Pasta jajeczna na pierwsze śniadanie, jogurt - na drugie, na obiad pierś z kurczaka, chyba gotowana, z warzywami, na przekąskę - orzechy, a na kolację - sałatka - opisywał jeden z pierwszych posiłków Jacek Pawliszyn.

- Dla mnie to komfort, że mogę zabierać je do pracy, bo mogę jeść regularnie, choćby podczas krótkich przerw na pętli - relacjonuje.

Joanna Majer-Zagórska mieszka w Krapkowicach, a pracuje jako kierownik sklepu po Kędzierzynem-Koźlem. - Zgłosiłam się do programu, bo chciałam zrobić coś dla siebie. Kiedyś byłam bardzo aktywna i chciałabym, dzięki udziałowi w programie, do tego wrócić - zapowiada.

Pytana o poniedziałkowe menu, wylicza: - Owsianka, koktajl, pulpety z kaszą i buraczkami, sałatka z kurczaka na kolację.

- Z powodu programu muszę się lepiej zorganizować, żeby zdążać na zajęcia popołudniowe, ale rodzina mi w tym kibicuje - dodaje.

Pomysłodawczyni metamorfoz Power Look Aneta Zariczna-Jaremkowska mówi, że w tym roku zgłosiło się mniej chętnych niż przed rokiem. - Sądzimy, że po obejrzeniu ubiegłorocznej edycji cześć osób bała się, że nie podoła wyzwaniu, ale też odnieśliśmy wrażenie, że kandydaci byli bardziej zdeterminowani - mówi.

W programie metamorfoz oprócz treningów w klubie fitness i cateringu są też zabiegi upiększające oraz poprawiające sylwetkę.

Projekt potrwa trzy miesiące. Finał - podczas którego będzie można zobaczyć efekty pracy uczestników pod okiem specjalistów - 16 maja 2020 w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Fala upałów w Polsce. Będzie bardzo gorąco

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska