Opolskie obchody z okazji dnia św. Marcina. Święty Marcin 11 listopada odwiedzi wiele kół mniejszości

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
Świętemu Marcinowi w drodze z kościoła do Farskiej Stodoły towarzyszyły dzieciaki z lampionami.
Świętemu Marcinowi w drodze z kościoła do Farskiej Stodoły towarzyszyły dzieciaki z lampionami. Archiwum prywatne
Udostępnij:
11 listopada w wielu kołach DFK odbędą się spotkania ze św. Marcinem. W Biedrzychowicach święty na białym koniu przejechał przez miejscowość - ku uciesze dzieci i rodziców - już wcześniej.

- Nasz projekt „Od rycerza do świętego” w ramach „Ożywiania domów spotkań” zaczęliśmy od nabożeństwa w kościele - opowiada Róża Zgorzelska, liderka DFK Biedrzychowice oraz przewodnicząca TSKN w gminie Głogówek. - Potem przeszliśmy do grodu farskiego i dalej za ogród pod Farską Stodołę w pochodzie z lampionami. Obok naszego muzeum odegrana została najważniejsza scena z życia św. Marcina, który podzielił się płaszczem z żebrakiem.

Przypomnijmy, św. Marcin żył w IV wieku i był rzymskim legionistą. W 371 roku został biskupem miasta Tours.

W Biedrzychowicach postaci świętego towarzyszyła grupa rycerska, która nie tylko opiekowała się dziećmi, ale też opowiadała im o jego życiu oraz o zasadach funkcjonowania rycerzy w dawnej Europie. Przybyło więcej niż sto osób, w tym spora grupa rodziców z małymi dziećmi.

- Dzieci w kościele recytowały teksty i śpiewały o św. Marcinie po niemiecku - dodaje Róża Zgorzelska. - Dwujęzyczny był także referat o świętym. Ja sama podkreślałam - rozmawiając z dziećmi, że powinny one starać się być dobre jak święty Marcin i skromne jak on (święty ukrył się, by nie być wybrany biskupem, jego kryjówkę zdradziły dopiero gęsi). Dzieciaki powtarzały za mną, że chcą być dobre jak święty. Pamiętam tradycję obchodów św. Marcina z mojego bardzo wczesnego dzieciństwa jako związaną z językiem niemieckim. Po 1989 roku nasze koło ożywiło ją jako pierwsze w naszej okolicy.

W Farskiej Stodole uczestnicy zostali poczęstowani rogalikami św. Marcina. Można się też było napić kawy i herbaty. W organizację świętowania zaangażowały się panie z koła Związku Śląskich Kobiet Wiejskich. Dzieci miały okazję przejechać się na koniu świętego. Mogły się też bawić przy ognisku i zjeść kiełbaski. Podczas uroczystości przygrywała orkiestra „Glogovia Brass”.

W ramach warsztatów dzieciaki wykonywały lampki albo malowały obrazki związane z tradycją św. Marcina (wiele z nich malowało gęsi).

W czwartek w wielu kołach mniejszości niemieckiej odbędą się podobne obchody. TSKN w gminie Leśnica zaprasza dzieci z latarniami na na zbiórkę na placu przed stodołą o 17.30. Podczas marcinowego świętowania odbędzie się zbiórka na rzecz Idrissa, chłopca z Burkina Faso, organizowana w ramach akcji „Dać nadzieję”.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie