Opolskie opiekunki czują się wyzyskiwane

fot. Krzysztof Świderski
W Opolu takich opiekunów jak pani Krystyna jest około setki. Za opiekę nad panem Władysławem ona ma najmniej.
W Opolu takich opiekunów jak pani Krystyna jest około setki. Za opiekę nad panem Władysławem ona ma najmniej. fot. Krzysztof Świderski
Za godzinę opieki nad osobami starszymi i chorymi Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Opolu płaci 15 zł. Z tego opiekunka dostaje zaledwie 4,30 zł.

Pani Krystyna Kurenda z Opola jako opiekunka zatrudniła się w Polskim Komitecie Pomocy Społecznej. - Sąsiada, pana Władysława traktuję jak dziadka, gdy zaczął niedomagać nie mogłam go zostawić samemu sobie - tłumaczy.

Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Opolu, który wydaje decyzję o przyznaniu opieki, uznał, że panu Władysławowi wystarczą dwie godziny dziennie.

- Ogłaszamy konkurs na świadczenie tych usług. Zawsze zgłaszają się tylko dwie organizacje: Polski Komitet Pomocy Społecznej oraz Polski Czerwony Krzyż. Obie instytucje zatrudniają opiekunki - wyjaśnia Kazimierz Markiewicz, dyrektor MOPR w Opolu.

W Opolu takich opiekunów jak pani Krystyna jest około setki. Za każdą przepracowaną godzinę w dni robocze MOPR wypłaca dla nich 15 zł., w niedzielę i święta 20 zł.

- Jak zobaczyłam decyzję MOPRu i stawki byłam w szoku. Poczułam się jak galernik. Ja dostaję 4,30 złotego, a co dzieje się z resztą pieniędzy? - mówi pani Krystyna. - Jak można tak traktować ludzi?

Opiekunka PKPS zarabia za godzinę 5,80 zł brutto. Od tej kwoty odprowadzane zostają świadczenia emerytalne i zdrowotne. Pani Krystyna według stawki MOPR za przepracowany miesiąc powinna otrzymać 640 złotych, dostała niecałe 220 zł.

- My płacimy za usługę, nie możemy narzucić pośredniczącej instytucji ile ma dać pracownikom - mówi dyrektor Markiewicz. - MOPR nie jest w stanie sam wykonywać wszystkich świadczeń, dlatego zatrudniamy pośredników. Gdyby zajmowalibyśmy się zatrudnianiem opiekunek godzina byłaby znacznie droższa.

- Każda osoba wie ile wynosi stawka i zgadza się na nią podpisując umowę - mówi Wiesław Frankiewicz, dyrektor PKPS w Opolu. - Pozostałe pieniądze idą na opłacenie osób, które rozliczają i kontrolują opiekunki, ekwiwalenty za pranie, na fundusz socjalny, premie i trzynastki oraz bilety autobusowe.
- Nie słyszałam o żadnych trzynastkach i pozostałych dodatkach. Gdybym miała wybór wolałabym dostać wyższą pensję. - mówi pani Krystyna.

Dodatki są, ale ...wyłącznie dla etatowych opiekunek. Pozostałe mają płacone za godzinę bez dodatków.

- Jeżeli otrzymałyby je również osoby zatrudnione na umowę zlecenie, byłaby to dodatkowa forma wynagrodzenia, od której należałoby odprowadzić podatek - mówi dyrektor PKPS. - Nie możemy im zwiększyć stawki godzinowej bo nie mamy z czego.

Nie mają, bo część pieniędzy przeznaczonych dla nieetatowych opiekunek potrzebujących PKPS rozdziela na inne cele. W ten sposób "nieetatowe" dokładają się m.in. do nagród dla etatowych pracowników PKPS.

- Mamy jedną pulę pieniędzy, która musi nam starczyć na wszystko - tłumaczy Wiesław Frankiewicz. - W tym roku opiekuni dostaną zagwarantowana podwyżkę i za styczeń zostanie wypłacone wyrównanie. 5,80 zł to stawka, która obowiązywała w 2008, wtedy MOPR za godzinę płacił nam 13 zł.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 26.02.2009 o 08:13, megi napisał:

I TU JEST WLASNIE TA SPRAWIEDLIWOSC -ZA TO PANIE PRZEDSZKOLANKI MAJA 2 RAZY TYLE I SOBIE SIEDZA PRZY BIURECZKU


a co twoje bachory mają za darmo pilnować?co niektórym "matkom"to przy porodzie mózg do reszty uszkodziło
P
Petita
Ej,ale to jest chore.Jeżeli podpisywała umowę zlecenie dobrze wiedziała za jaka stawkę będzie pracować. Jeżeli pani coś nie pasuje to powinna założyć własną firmę zrobić coś na co nie będzie generalnie narzekać. Może czas najwyższy skończyć jakąś wyższą szkołę i przestać się użalać na łamach brukowców ?.Najwyższy czas zrozumieć że jakie stanowisko taka płaca ;-)
m
megi
I TU JEST WLASNIE TA SPRAWIEDLIWOSC -ZA TO PANIE PRZEDSZKOLANKI MAJA 2 RAZY TYLE I SOBIE SIEDZA PRZY BIURECZKU
s
stan
to jest po prostu rozbuj w biały dzień , banda nierobów korzysta na maksa z wszystkich przywilejów , a te kobiety od " brudnej " roboty dostają ochłap , w postaci paru złotych , bo napewno nie korzystają z urlopów , wczasów itp . Są konkretnie okradane przez swoich pracodawców
G
Gość
Ale wszędzie tak jest. O co te opiekunki mają pretensje? Mogą założyć własną firmę przecież!!!

Poza tym problem nie dotyczy opiekunek. Jest o wiele szerszy. Równie nieciekawie wygląda sprawa "czasowników" , a także tych którzy pracują na umowę zlecenie ze stawką godzinową. Już czas najwyższy wprowadzić pensję minimalną za godzinę pracy.
g
gość
Proponuję wpisywać "idiotyzmy polskie i opolskie" 1. Opiekunka za godz. cięzkiej pracy-4,50 zł. Radny, zero odpowiedzialności,- 1500 zł. za obecność .
m
m akaron
Drogie Opiekunki, resztę forsy przeżera Wam ADMINISTRACJA- nieroby ... i dyrcio....
Dodaj ogłoszenie