Opolskie. Rafał Bartek na razie nie zastąpi Romana Kolka w roli wicemarszałka województwa. "Zgrzyta w koalicji"

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Rafał Bartek
Rafał Bartek Piotr Guzik
Na styczniowej sesji miała nastąpić wymiana ról pomiędzy wicemarszałkiem Romanem Kolkiem a przewodniczącym sejmiku Rafałem Bartkiem. Nie doszło jednak do niej. Powodem urzędowa ekspertyza, z której wynika, że Rafał Bartek nie może być jednocześnie wicemarszałkiem oraz liderem Towarzystwa Społeczno Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim. Nieoficjalnie słyszymy, że sytuacja ta to owoc tarć personalnych w koalicji rządzącej w regionie.

Roman Kolek zamiar rezygnacji z funkcji wicemarszałka województwa sygnalizował już od dłuższego wielu miesięcy. Uzasadniał to chęcią powrotu do zawodu lekarza anestezjologa. Pod koniec 2020 roku uzyskał skierowanie na staż w Szpitalu Wojewódzkim, a że nie mógł łączyć pracy lekarza z byciem wicemarszałkiem wiadomym było, że jego rezygnacja jest bliska.

Od pewnego czasu w kuluarach urzędu marszałkowskiego wskazywano też, że wicemarszałkiem w jego miejsce miałby zostać Rafał Bartek. Z umowy pomiędzy Koalicją Obywatelską, Mniejszością Niemiecką i Polskim Stronnictwem Ludowym wynika bowiem, że MN obsadza swoim przedstawicielem jednego z pięciu członków zarządu województwa, a także nominuje przewodniczącego sejmiku.

Tę drugą rolę od początku tej kadencji samorządu sprawował właśnie Rafał Bartek. Przewodniczącym sejmiku w jego miejsce miał zostać Roman Kolek.

Zamiana ról miała nastąpić na sesji sejmiku w dniu 26 stycznia. Ostatecznie jednak do niej nie doszło. Tuż przed sesją Rafał Bartek poinformował bowiem, że dzień wcześniej dotarła do niego opinia prawna opracowana w urzędzie marszałkowskim z której wynika, że nie może łączyć pracy w charakterze wicemarszałka województwa będąc jednocześnie liderem TSKN.

Sytuację tę sygnalizowaliśmy w "nto" kilka dni temu. Nasi rozmówcy z urzędu marszałkowskiego wskazywali, że zarząd województwa zatwierdza wyniki konkursów na działalność organizacji pozarządowych, a TSKN jest jednym z beneficjentów takich konkursów.

- Skoro w zarządzie będzie wicemarszałkiem będzie człowiek, który jednocześnie stoi na czele stowarzyszenia ubiegającego się o pieniądze, mogą pojawić się zarzuty, że lider Mniejszości Niemieckiej sam przyznaje pieniądze swoim - przekonywano.

Rafał Bartek twierdził wtedy, że ma opinie prawne, z których wynika, że takiej kolizji nie ma. Tłumaczył, że rolę lidera TSKN zamierza pełnić społecznie (obecnie pracuje jako dyrektor biura stowarzyszenia), a z zaleceń wynika, aby w kwestiach związanych w jakikolwiek sposób ze wspieraniem TSKN wstrzymywał się od głosu i tak zamierzał robić.

Dlaczego więc ostatecznie na sesji głosowano tylko nad odwołaniem Romana Kolka z roli wicemarszałka?

- Jesteśmy poważną koalicją. Skoro są wątpliwości prawno-formalne, to chcemy je przeanalizować i rozwiać. Byłoby dużą niezręcznością, gdybym został powołany na stanowisko wicemarszałka, a krótko potem rozpoczęłoby się kwestionowane podejmowanych przeze mnie decyzji - mówi Rafał Bartek.

Lider TSKN zaznacza, że osobiście z urzędową opinią się nie zgadza. - Będziemy się zwracali do instytucji zewnętrznych o opinie w tym przedmiocie - mówi.

Roman Kolek został odwołany z funkcji wicemarszałka przy 20 głosach "za" i 4 przeciwnych. Ma pełnić funkcję do 22 lutego, do czasu kolejnej sesji sejmiku. Do tego momentu ma być ustalone, czy Rafał Bartek może być wicemarszałkiem pozostając liderem TSKN, czy też nie ma takiej możliwości.

Gdyby spełnił się ten drugi scenariusz, to wtedy stanie on przed wyborem: albo kto inny będzie reprezentował MN w zarządzie województwa, a on pozostanie przewodniczącym sejmiku; albo Rafał Bartek zrezygnuje z bycia liderem TSKN i zostanie wicemarszałkiem.

W urzędzie marszałkowskim słyszymy, że obecna sytuacja ma sprawić, że Rafał Bartek pozostanie przewodniczącym sejmiku.

- Nie ma chemii między nim a marszałkiem Andrzejem Bułą. Z tego powodu zgrzyta w koalicji. A że Bartek raczej nie zrezygnuje z szefowania TSKN bardziej prawdopodobne wydaje się, że wybrana będzie inna osoba z MN za Romana Kolka. Najpewniej będzie to Zuzanna Donath-Kasiura - słyszymy.

Inny rozmówca zwraca uwagę na fakt, że Roman Kolek też jest we władzach TSKN. - Co prawda nie jest przewodniczącym, ale wchodzi w skład zarządu towarzystwa. I jakoś nie było problemu, aby był wicemarszałkiem - komentuje.

Sam Rafał Bartek zaznacza, że "po to dajemy sobie prawie miesiąc czasu, aby wszystko sprawdzić i rozważyć".

Jan Błachowicz, konferencja mistrza UFC

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
27 stycznia, 14:32, Gość:

Pan Bartek, osoba bez jakiegokolwiek wykształcenia medycznego, miałby odpowiadać za zdrowie i politykę społeczną województwa? Iście pisowskie posunięcie.

27 stycznia, 15:51, politolog:

PiS-owi akurat nic do tych lokalnych opolskich rozgrywek.

Nieprawda. PIS-owi zależy na rozbiciu koalicji w Sejmiku.

P
Piotr
26 stycznia, 14:07, Marek Nowak:

Nie chcemy mieć wice marszałka województwa jakiegoś potomka pruskich chłopów pańszczyźnianych, osiedlonych na Śląsku Piastowskim, za czasów bandyty Bismarcka który tępił Polskość tej ziemi, naszej Piastowskiej ziemi która była Polska od czasów Mieszka a wcześniej słowiańska, nigdy germańska.

Pani Bartek, wracaj pan do swojej wioski, najlepiej za Odrą i Nysą Łużycką.

26 stycznia, 14:57, Piotr:

Mając tyle argumentów przeciw dlaczego nie jest możliwa "koailicja polska"?

Czy KO i PSL to antypolscy?

27 stycznia, 16:42, Marek Nowak:

PSL to sprzedajne chłopy, jak prostytutki, wejdą w koalicję nawet z diabłem aby tylko być przy kasie, zaś ta cała niby mniejszość to prości chłopi z kompleksami, bo nie są ani polakami ani niemcami, mienią się ślązakami a nie ma takiej narodowości i nie było. Ot takie byłe pruskie chłopki roztropki które oszukały ruskich po wojnie że są polakami i chcą tutaj zostać. Trzeba było to wszystko wypędzić za Odrę i byłaby czysta Piastowska ziemia którą Mieszko przyłączył do Polski.

Hm tak coś nie rozumiem..jeśli czysto Piastowska to dlaczego musiał te ziemie Mieszko przyłączać?

A jeśli chodzi o opinie o członkach mniejszości to w którym momencie rozpoznaje szanowny pan te wyższość intelektualną większości?

A może pana wywód to tylko pochodna opinie o restauracji hinduskiej..i tak w sumie nie lubi szanowny pan nikogo, bo przecież każdy Polak może się okazać nie dość polski...

M
Marek Nowak
26 stycznia, 14:07, Marek Nowak:

Nie chcemy mieć wice marszałka województwa jakiegoś potomka pruskich chłopów pańszczyźnianych, osiedlonych na Śląsku Piastowskim, za czasów bandyty Bismarcka który tępił Polskość tej ziemi, naszej Piastowskiej ziemi która była Polska od czasów Mieszka a wcześniej słowiańska, nigdy germańska.

Pani Bartek, wracaj pan do swojej wioski, najlepiej za Odrą i Nysą Łużycką.

26 stycznia, 14:57, Piotr:

Mając tyle argumentów przeciw dlaczego nie jest możliwa "koailicja polska"?

Czy KO i PSL to antypolscy?

PSL to sprzedajne chłopy, jak prostytutki, wejdą w koalicję nawet z diabłem aby tylko być przy kasie, zaś ta cała niby mniejszość to prości chłopi z kompleksami, bo nie są ani polakami ani niemcami, mienią się ślązakami a nie ma takiej narodowości i nie było. Ot takie byłe pruskie chłopki roztropki które oszukały ruskich po wojnie że są polakami i chcą tutaj zostać. Trzeba było to wszystko wypędzić za Odrę i byłaby czysta Piastowska ziemia którą Mieszko przyłączył do Polski.

p
politolog
27 stycznia, 14:32, Gość:

Pan Bartek, osoba bez jakiegokolwiek wykształcenia medycznego, miałby odpowiadać za zdrowie i politykę społeczną województwa? Iście pisowskie posunięcie.

PiS-owi akurat nic do tych lokalnych opolskich rozgrywek.

G
Gość

Pan Bartek, osoba bez jakiegokolwiek wykształcenia medycznego, miałby odpowiadać za zdrowie i politykę społeczną województwa? Iście pisowskie posunięcie.

P
Piotr
26 stycznia, 14:07, Marek Nowak:

Nie chcemy mieć wice marszałka województwa jakiegoś potomka pruskich chłopów pańszczyźnianych, osiedlonych na Śląsku Piastowskim, za czasów bandyty Bismarcka który tępił Polskość tej ziemi, naszej Piastowskiej ziemi która była Polska od czasów Mieszka a wcześniej słowiańska, nigdy germańska.

Pani Bartek, wracaj pan do swojej wioski, najlepiej za Odrą i Nysą Łużycką.

Mając tyle argumentów przeciw dlaczego nie jest możliwa "koailicja polska"?

Czy KO i PSL to antypolscy?

Dodaj ogłoszenie