Opolskie. Tylko w tym roku przestępcy oszukali 16 seniorów na kwotę ponad 350 tys. złotych

Sławomir Draguła
Sławomir Draguła
Seniorzy wciąż padają ofiarami oszustów i tracą oszczędności swojego życia. Archiwum
Opolska policja ruszyła z kolejną akcją przestrzegania seniorów przed oszustwami na "wnuczka" czy na "policjanta". To znów spory problem, a Opolanie stracili w tym roku już ponad 350 tys. złotych.

Kilka dni temu do 67-latki z Opola zadzwoniła kobieta, która od razu, płaczliwym głosem, zaczęła mówić": cześć babciu, spowodowałam wypadek, potrzebuję pieniędzy na kaucję.

Zaraz potem do jej drzwi zapukała kobieta przedstawiająca się za adwokatkę, która odebrała od seniorki kilkadziesiąt tysięcy złotych.

- Po jakimś czasie opolanka otrzymała kolejny telefon i usłyszała, że potrzebne są kolejne pieniądze na załatwienie sprawy - mówi młodsza aspirant Agnieszka Nierychła z Komendy Miejskiej Policji w Opolu. - 67-latka wzięła więc taksówkę i zawiozła gotówkę oraz biżuterię do jednego z miast w województwie śląskim.

Tego samego dnia oszczędności życia straciły jeszcze dwie inne kobiety - 61- i 67-latka. Do nich zadzwonili fałszywi policjanci i powiedzieli, że są na tropie przestępców, którzy chcą wykraść oszczędności z ich kont. Przekonali je, by wypłaciły pieniądze z banków i przekazały im na przechowanie. Opolanki tak zrobiły i straciły oszczędności życia.

Policja ostrzega

Tylko w tym roku na terenie Opolszczyzny doszło do 16 oszustw metodami na tzw. wnuczka czy policjanta i ponad 40 usiłowań. Seniorzy stracili ponad 350 tys. złotych.

W związku z tym Wydział Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu ruszył z akcją pod hasłem "Nie daj się oszukać na wypadek drogowy czy konto bankowe", mającą na celu przestrzec seniorów przed tego typu oszustwami.

- Przygotowaliśmy plakaty, które są rozwieszane m.in. w punktach szczepień i ośrodkach zdrowia. Można się z nich dowiedzieć, jak nie dać się oszukać - mówi naczelnik prewencji podinspektor Maciej Milewski. - Ogólne przesłanie jest takie, byśmy pamiętali o tym, że policjanci nigdy nie żądają od nas przekazania gotówki, nie angażują osoby postronne w swoje śledztwa, nie dopytują też o stan kont i nie wymagają robienia żadnych przelewów.

Oszuści bardzo często wykorzystują też dobre serce, jakie mają zazwyczaj seniorzy i chęć niesienia pomocy swoim bliskim. Przekonują więc, że pieniądze potrzebne są, by uchronić członka rodziny przed więzieniem, np. ze względu na wypadek, który spowodował.

- W takich sytuacjach należy zachować zdrowy rozsądek i ostrożność - dodaje Maciej Milewski. - Jeśli dzwoni do nas osoba, która podaje się za członka rodziny i prosi o pieniądze, nie należy podejmować pochopnych decyzji. Najlepiej rozłączyć się i samemu zadzwonić do niego, lub kogoś bliskiego i sprawdzić, czy faktycznie potrzebuje pomocy.

Nigdy nie należy też udzielać przez telefon informacji, jaką sumę posiadamy w domu czy na bankowym koncie, ani przekazywać pieniędzy osobom podającym się za adwokatów, prokuratorów, policjantów itp.

- A o każdej takiej sytuacji należy jak najszybciej poinformować policję dzwoniąc pod numer alarmowy 112 - kończy Maciej Milewski.

Wyjeżdżasz na wakacje? To musisz wiedzieć!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie