Opolskie urzędy pracy bezskutecznie czekają na 15 mln zł. Dlaczego? Bo urzędniczka w ministerstwie złamała nogę

fot. Archiwum
fot. Archiwum
Rzesza opolskich bezrobotnych czeka na pieniądze z Ministerstwa Pracy, by rozpocząć roboty publiczne. Tymczasem urzędnicy resortowi twierdzą, że nie mogą załatwić sprawy, bo ich koleżanka ma złamaną nogę.

Jedenaście opolskich urzędów pracy ma już wytypowanych bezrobotnych na m.in. roboty publiczne, staże. Od miesiąca nie można jednak doprosić się urzędników ministerstwa, by załatwili dokumenty związane z przekazaniem pieniędzy na ten cel.

- To skandal, tłumaczą się złamaną nogą urzędniczki albo 3-letnim urlopem innego urzędnika. Z tego powodu nasz region nie może ruszyć z przedsięwzięciami akywizującymi bezrobotnych - mówi załamany Jacek Suski, dyrektor opolskiego wojewódzkiego urzędu pracy. - Nie pomagają nasze prośby i telefony do ministerstwa.

Więcej o tej bulwersującej sprawie w jutrzejszym papierowym wydaniu "Nowej Trybuny Opolskiej".

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
TAAA...
Jeszcze większym SKANDALEM jest to, że ludzie, którzy chcieliby założyć własną działalność, płacić podatki a nawet zatrudniać innych bezrobotnych nie mogą tego uczynić bo zabrakło pieniędzy na dofinansowanie ich projektów!!!

Cytując za PUP w Opolu:"W 2009 r., do dnia 16.04.2009 r. wnioski o dotację złożyło 177 bezrobotnych. Pozytywnie rozpatrzonych zostało 161 wniosków. Umowy zawarto ze 110 osobami.Z pozostałymi 51 osobami, których wnioski rozpatrzone zostały pozytywnie, urząd będzie mógł zawrzeć umowy o przyznaniu dotacji dopiero po otrzymaniu wspomnianych wyżej rezerw samorządu województwa i/lub MPiPS"

Śmieszne!!! ciekawe ile bedą musieli czekać!!!- a podobno "Aktywizacja gospodarcza regionu" (jeden z 7 celów strategii regionu) wydawała się być celem najważniejszym!

Ps. nie ja nie jestem w tej grupie osób oczekujących na zbawienie ale czasy są trudne i kto wie może kiedyś będzie mi taka pomoc potrzebna....
O
OKI
BEZ JAJ, LUDZI ZWODZA GLUPIMY WYMOWKAMI BO CO ICH OBCHODZA INNI JAK SAMI MAJA POSADKI I WSZYSTKO MAJA GDZIES
m
miejsowy
W dniu 24.04.2009 o 08:48, RobikZWawki napisał:

I BARDZO DOBRZE szczególnie jeżeli dotyczy to przedsiębiorców i innych cwaniaków z prowincji;...


cytat: "to se zone'napewno jestes urzednikiem ...z Warszawy!!!!
M
Malachi Stolyca
W dniu 24.04.2009 o 08:48, RobikZWawki napisał:

I BARDZO DOBRZE szczególnie jeżeli dotyczy to przedsiębiorców i innych cwaniaków z prowincji


Wyobraź sobie, że w Warszawie to już wszyscy są przyjezdni z "prowincji", jeżeli Cię bawi takie funkcjonowanie instytucji publicznych tzn. że siedzsz na jakiejś ciepłej posadce w budżetówce, stoisz w boksach o 15:00 i kończysz dzień pracy, po przeczytaniu wszystich portali wypiciu 2 kawek i uczciwie przepracowanej 1h dziennie. Zostań przedsiębiorcą, zobaczysz punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
H
Heinz
W dniu 23.04.2009 o 21:26, Malachi Stolyca napisał:

Przejedz się kolego do jakiegokolwiek ministerstwa, jak coś uda Ci się załatwić w ciągu tygodnia, pod warunkiem że wszyscy pracownicy są zdrowi to sukces. Korespondencyjnie i telefoniczne sprawy są niestety nie do załatwienia.


Artykol przetlumaczymy na pare jezykow,ale bedziemy miec ubaw w VHS`ie (Uniwersytet Ludowy). Na Humorze tym dobrze oplacanym nie zbywa..
R
RobikZWawki
I BARDZO DOBRZE szczególnie jeżeli dotyczy to przedsiębiorców i innych cwaniaków z prowincji; to Ty masz interes więc Ty musisz sobie pochodzić (przynajmniej zobaczysz stolicę Polski i się obędziesz w wielkim europejskim mieście ) a na telefon czy listy to se żonę możesz zaprosić do wyra ha ha ha (jak ci da ... bo może akurat ma bóle migrenowe)
M
Malachi Stolyca
Przejedz się kolego do jakiegokolwiek ministerstwa, jak coś uda Ci się załatwić w ciągu tygodnia, pod warunkiem że wszyscy pracownicy są zdrowi to sukces. Korespondencyjnie i telefoniczne sprawy są niestety nie do załatwienia.
R
RobikZWawki
Stare wykręty Suskiego ... trzeba było myśle w trakcie, nie po fakcie; poza tym znając procedury budżetowe nie powinno się paplać takich bredni jak ta marna prowincjonalna gazetka - poletko Pana G ;P

Spychologię teraz uprawiają bo jak zwykle Pan Suski coś zawalił! Tylko branie kasy mu dobrze idzie i podkradanie cudzych pomysłów z transferem do ulubieńców. Mam dowody na tego gentelmena, ale ... nie będę rozpętywał wojny, bo nie moja jest to brocha; dla zainteresowanych proponuję popytać ludzi co pracowali z WUP czemu prym w projektach dla WUP dzierży CTC i BIT (nota bene to jedno i to samo, ale rozbite na 2 spółki od przerobu unijnej kasy).
Dodaj ogłoszenie