Opolszczyzna. Kartą nie zapłacisz wszędzie

Mirela Kaczmarek
Damian Nowakowski: - W Opolu ciągle jest problem z płaceniem kartą. Nie raz zdarzało się, że odchodziłem od kasy z kwitkiem, bo nie miałem przy sobie gotówki.
Damian Nowakowski: - W Opolu ciągle jest problem z płaceniem kartą. Nie raz zdarzało się, że odchodziłem od kasy z kwitkiem, bo nie miałem przy sobie gotówki.
Jesteśmy w niechlubnej czołówce województw o najmniejszej liczbie punktów akceptujących karty płatnicze. Wyprzedza nas tylko świętokrzyskie.

Bezgotówkowo za zakupy lub usługi możemy płacić zaledwie w 4,2 tys. punktów w całym województwie (dane zebrane przez firmę Dane pozyskane od Visa Europe za rok 2010). Gorsze od nas pod tym względem okazało się jedynie województwo świętokrzyskie (3,4 tys. punktów).

Zobacz: Straciłeś paszport, dowód, kartę płatniczą? Spokojne! To nie koniec świata

Przedsiębiorcy mówią, że nie zmieni się to dopóki operatorzy nie przestaną zdzierać z nich horrendalnych prowizji.

- Jeśli klient kupi u mnie gumę do żucia za 2,20 zł i będzie chciał zapłacić za nią kartą, to ja nic na tym interesie nie zarobię, bo całą marżę będę musiała oddać bankowi - mówi Bogumiła Lisik, która w Opolu prowadzi z mężem niewielki sklep spożywczy. - Moglibyśmy zrobić tak, jak niektórzy sprzedawcy i pozwalać płacić kartą, ale tylko za zakupy powyżej 20 złotych. Po doświadczeniach naszych znajomych widzę jednak, że to klientów bardziej denerwuje. Dopóki operatorzy nie przestaną z nas zdzierać, kart na pewno nie wprowadzimy. Przecież nie po to prowadzimy biznes, żeby zarabiać na banki - tłumaczy.

Pretensje właścicieli firm nie są bynajmniej bezpodstawne.

Z raportu opublikowanego przez Narodowy Bank Polski wynika, że opłaty za rozliczanie transakcji kartami płatniczymi są w Polsce ponad dwukrotnie wyższe niż wynosi średnia dla krajów Unii Europejskiej.

Zobacz: Jak Polak płaci na wakacjach? Najczęściej gotówką

- W Polsce operatorzy pobierają od sprzedawców średnio 1,6% wartości transakcji, podczas gdy średnia dla Unii to 0,72% - mówi Sławomir Kusz z NBP. - Dla porównania na Węgrzech opłaty są ośmiokrotnie niższe niż u nas, a banki i tak wychodzą na swoje - dodaje.

NBP chce, by od 2013 roku banki obniżyły prowizje od transakcji kartami.

To, że lubimy rozliczać się bezgotówkowo, potwierdza również raport Narodowego Banku Polskiego. Średni poziom wskaźnika, który obrazuje wielkość takich transakcji wynosi dla Opolskiego 4,07, podczas gdy średnia w kraju - 3,08.

- Świadczy to o tym, że Opolanie chętnie korzystają z kart - mówi Kusz. - Dlatego dziwi mnie, że w naszym województwie jest wiele miejsc, gdzie w takiej formie płacić nie możemy.

Sanepid wlepia kary, sądy je umarzają

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie