Ornitolodzy wnioskują o dłuższy okres ochronny ptaków błotnych na jeziorach Opolszczyzny

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Czy okres polowań na ptaki błotne Opolszczyzny będzie się zaczynać 15 września, a nie – jak dotychczas – 1 września? O zmianę wnioskuje organizacja ekologiczna. Decyzję podejmie sejmik wojewódzki.

Chodzi konkretnie o gęsi zbożowe i białoczelne, kaczki cyraneczki, krzyżówki, głowienki i czernice, a także gęgawy i łyski. Śląskie Towarzystwo Ornitologiczne wystąpiło o skrócenie okresu polowań na te gatunki. Ornitolodzy postulują, aby polowania rozpoczynać w połowie września, a nie jak dotychczas 1 września.

Zmiana nie będzie dotyczyć całego obszaru województwa. Według projektu nowy okres polowań obejmie duże zbiorniki wodne, na których są powołane obszary ochronne Natura 2000. To Jezioro Otmuchowskie, Jezioro Nyskie, Jezioro Turawski. W grę wchodzą także naturowe obszary ochronne Grądy Odrzańskie, Bory Niemodlińskie oraz Stobrawski Park Krajobrazowy.

Ekolodzy chcieli także zmiany terminu ochronnego na wszystkich stawach hodowlanych, ale na to nie zgodził się zarząd województwa.

Stowarzyszenie ornitologiczne argumentuje, że pogłowie tych gatunków ptaków wyraźnie spadło. Jednocześnie obserwowane jest zjawisko opóźnienia ich okresu lęgowego, przez co młode ptaki we wrześniu nie są jeszcze zdolne do latania. Polowania w tym okresie wypłaszają dorosłe osobniki, które porzucają swoje potomstwo, jeszcze gotowe do samodzielności.

Propozycja ornitologów budzi też kontrowersje. Przeciwko skróceniu okresu polowań wypowiedziała się Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Katowicach. W opinii jej wicedyrektora – to nie przyniesie efektu, polegającego na zwiększeniu populacji dzikich ptaków wodnych. Leśnicy też obserwują spadek pogłowia tych ptaków w naszym regionie, ale wiążą to ze zmianami klimatycznymi i rosnącym zagrożeniem ze strony drapieżników.

Przeciwko jest także Polski Związek Łowiecki, czyli myśliwi, choć i oni obserwują, że ptaków wodnych jest coraz mniej. W ich opinii polowania i gospodarka łowiecka nie wpływa na spadek populacji tych gatunków ptaków.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Apple

Apple iPhone 12 128GB Zielony Green

3 299,00 zł

kup najtaniej

Xiaomi

Xiaomi 12 5G 8/128GB Szary

2 499,00 zł

kup najtaniej

Apple

Apple iPhone 13 Pro Max 128GB Mocny Grafit

5 569,00 zł

kup najtaniej

Apple

Apple iPhone 13 Mini 128GB Alpejska zieleń

3 295,00 zł

kup najtaniej

Motorola

Motorola G62 4/128GB Szary

895,00 zł

kup najtaniej

realme

Realme GT Neo 2 12/256GB Zielony

1 699,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Nocna bitwa nad Dnieprem. Batalion Terror stoczył bój z Rosjanami

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jorguś
Powinni strzelać jeszcze łabędzie i żurawie. Z rzepaku po tej zimie nie będę miał nic, kukurydzę zasianą wiosną w 70 procentach mi zeżarły. Szkody ma 150 tysięcy, a odszkodowania żadnego!

Strzelać nie można, Płoszyć nie można bo ekolodzy na mnie donieśli. Sprzedam gospodarkę i czas na zachód jechać. Tam jest normalnie - coś wchodzi w szkodę, to można zastrzelić.
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie