Ostatni urzędnicy prezydenta Fąfary tracą stanowiska

archiwum
- Jestem już w kontakcie z moim  pełnomocnikiem prawnym i wspólnie będziemy podejmować decyzję o dalszych krokach - mówi Teresa Koczubik, którą prezydent odsunął od kierowania MOPS-em.
- Jestem już w kontakcie z moim pełnomocnikiem prawnym i wspólnie będziemy podejmować decyzję o dalszych krokach - mówi Teresa Koczubik, którą prezydent odsunął od kierowania MOPS-em. Archiwum
Tomasz Wantuła zdegradował szefową MOPS-u, a dyrektor MOSiR-u sam złożył rezygnację. To kolejni ludzie z ekipy byłego prezydenta, którzy opuszczają intratne posady.

Zaczęło się od buntu części pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, którzy poskarżyli się prezydentowi Wantule na swoją szefową Teresę Koczubik. Mówili, że dyrektorka stosuje wobec nich mobbing i zastrasza ich. Wantuła spotkał się z pracownikami, a potem zaproponował Teresie Koczubik, aby na czas rozwiązania konfliktu poszła na urlop.

- W związku z tym, iż dyrektorka MOPS-u nie zgodziła się na takie rozwiązanie, prezydent powierzył jej wykonywanie obowiązków pracownika Domu Dziennego Pobytu nr 2 do czasu wyjaśnienia sprawy, nie dłużej jednak niż do dnia 31 maja 2012 roku - informuje Małgorzata Jasiulek, asystentka prezydenta Tomasza Wantuły.

Magistrat zapewnia, że degradacja dyrektorki do roli szeregowego pracownika w żaden sposób nie pogorszy jakości pracy i funkcjonowania ośrodka.

- Nadzór nad działaniem tej jednostki sprawować będzie zastępca dyrektora MOPS-u oraz zastępca prezydenta ds. oświatowych i społeczno-gospodarczych - zaznaczyła Małgorzata Jasiulek.

Teresa Koczubik poszła na zwolnienie lekarskie i nie chce komentować sprawy. - Jestem już w kontakcie z moim pełnomocnikiem prawnym i wspólnie będziemy podejmować decyzję o dalszych krokach - ucięła Koczubik.

Nieoficjalnie wiadomo, że to ona będzie teraz chciała teraz oskarżyć Tomasza Wantułę o mobbing przed sądem.

Tuż po awanturze w MOPS-ie rezygnację złożył dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Dariusz Broj. Nie udało nam się do niego dodzwonić, by poprosić o komentarz. Wiadomo jednak, że w wypowiedzeniu, które trafiło do urzędu miasta, nie było uzasadnienia. Nieoficjalnie mówiło się jednak o tym, że prezydent Wantuła nie był zadowolony z jego pracy.

To kolejni ludzie, którzy pracę na najwyższych stanowiskach w gminie dostali za kadencji prezydenta Wiesława Fąfary z SLD, a teraz ją tracą.

Ta karuzela kadrowa trwa od roku. Jako jedna z pierwszych fotel prezesa Miejskich Wodociągów i Kanalizacji straciła Róża Jarosz, którą zastąpiła Barbara Bryndal. Potem ze stanowiska Miejskiego Zarządu Budynków Komunalnych odszedł Bohdan Cieślik, a na jego miejsce przyszedł Stanisław Węgrzyn.

Za tą zmianę prezydent jest akurat bardzo chwalony, bo Węgrzyn okazał się wyjątkowo skutecznym urzędnikiem. Ostro wziął się za reformę mieszkaniówki, przykręcając śrubę dłużnikom, co doprowadziło do wstrzymania wzrostu zadłużenia.

Tym, którzy nie mieli pieniędzy na zapłacenie należności, zaproponował ich odpracowanie. Wreszcie Węgrzyn wyremontował 100 pustostanów, które trafiły do osób z listy oczekujących na gminne mieszkanie.

Efektów innych zmian na kluczowych stanowiskach - a było ich sporo - w mieście jeszcze nie widać.

W ciągu roku pracę stracili dyrektor Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego Antoni Capała, prezes Miejskiego Zakładu Energetyki Cieplnej Janusz Blak, szef Miejskiego Składowiska Odpadów Krzysztof Ważny i dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury Andrzej Wróbel.

Prezydent Wantuła konsekwentnie odpiera zarzuty o organizowanie czystek w instytucjach samorządowych, tłumaczą, że ma prawo powierzać kluczowe funkcje w gminie ludziom, do których ma zaufanie.

- Każda nowa władza wprowadza swoich ludzi na intratne stanowiska. Obojętnie, czy chodzi o mały samorząd, czy najważniejsze instytucje w kraju. Problem jedynie w tym, aby byli to ludzie kompetentni. Nie wszyscy nowi dyrektorzy i prezesi mianowani za czasów Wantuły już udowodnili, że ich nominacje były uzasadnione - komentuje jeden z samorządowców.

Zmienia się także kadra kierownicza w urzędzie miasta. Niedawno z pracy odszedł Artur Maruszczak, który przez wiele lat odpowiadał za gminne inwestycje.

Wideo

Komentarze 223

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Że lokalna bolszewia rozpacza i wiesza psy na p.Wantule, to wcale się jej nie dziwię, bo cóśik ten prezydent jakby rżnie dotychczasową komunę urzędniczą równo z gruntem. A nawet poniżej. Na miejscu dotychczasowej urzędniczej komuchowizny też bym rozpaczał i też bym wyzywał na forumie, gdyby mnie rżnęli za całkoształt. A że na Dzień Matki zaprasza całe rodziny to co w tym złego? Widocznie zdaniem komuchowizny miał im zaprosić DODE, albo inno tredowo cycoline - najlepiej na golasa.

Co ty pierdzielisz? A niania? Zapomniałeś o jej przynależności partyjnej? To pzpr-ówa jakich mało. I takich zapewne ma i protektorów...

G
Gość

A pana Kernera nie słychać? Sprawa kanalizacji upadła? Robi pan tylko nieczystą robotę wobec uczciwych osób.

ż
żartowniś

Cieślika przywrócić, opozycja będzie zadowolona

W
Wyborca
Oto przykłady niektórych "kompetentnych" działań Wydziału pod kierownictwem Pana Maruszczaka:
1. Remont Urzędu Miasta za ok. 20 mln złotych - do przetargu przystąpiła jedna firma (konsorcjum), co przy takiej wielkości robotach jest niespotykane w skali kraju. Jednak Panu Maruszczakowi "się udało"
2. Remont Domu Kultury w Koźlu - wygrywa ta sama firma, która remontowała UM. O prawie rok dłużej wykonywała prace, niż to przewidywano. Pytanie, ile kar zapłaciła, pewnie nic, bo pewnie podpisywano aneksy, przedłużające termin zakończenia. W przetargu na tą inwestycję, na 1 lub 2 dni przed terminem składania ofert, opublikowano dopiero pliki możliwe do drukowania, pomimo, iż we wcześniejszych odpowiedziach twierdzono, iż pliki te można drukować.
3. Nie wykonano całego zakresu zadania - Budowa ul. Litewskiej-I etap, czy wykonawcy zmniejszono wynagrodzenie, pewnie nie.
4. Fałszowano daty publikacji plików, publikowanych w internecie w postępowaniach przetargowych.
5. Jeden z plików kosztorysu inwestorskiego na roboty dodatkowe, na jednej z inwestycji, dostał nazwę "pobożne życzenia", pomimo to wykonawca uzyskał zamówienie na te "pobożne życzenia"
6. Dzielono zadania na części celem pominięcia ogłaszenia przetargu.
Przykładów kompetentnych działań wydziału pod kierownictwem Pana Maruszczaka, możnaby mnożyć bez końca. Ale Pan Maruszczak, odchodzi z UM jako "ofiara" mściwego Prezydenta Wantuły, jasne.
Ciekawe, gdzie Pan Maruszczak teraz znajdzie ciepłą posadkę. Ja stawiam na otoczenie Pani Poseł.

'Pogromco mitów',teraz to pogrobki PRL-u chcą zowu główki podnosić,a tu niestety sromotny cios zadany poprzez wymianę zastygłych w 12 letnim urzędowaniu osób ze świecznika starej ,oddanej gwardii poprzedniego Pana Prezydenta.Dobrze ,że sa robione " porzadki",ale stara gwardia głośno skrzeczy,że gazety i radio są opanowane przez nową władzę - A to dobre , bo co niektórzy mają głęboką amnezje i zapomnieli,że poprzednicy dołożyli wszelkiech starań aby zamknąć i zakneblować usta gazecie"ECHO GMIN",które było okienkiem na to co sie wyrabiało za rzadów SLD-wszystkie nieprawidłowości,układziki kolesiowsko-biznesowe,afery pozamiatano pod dywanik.
A teraz przytoczę kilka komentarzy z Radia Park,które,to nie zamyka ust piszącym i nie cenzuruje prawdy:
Komentarze

-Bardzo udana inicjatywa Pana Prezydenta K- K , bo i MAMY i DZIECI są zadowolone z takiej formy wypoczynku w Ich Święto .Przypomnieć należy jakie były ostatnie tego typu święta dla Mam i Dzieci w 2010 na zalanych obszarach naszej małej Ojczyzny. Kto wówczas spieszył rodzinom dotkniętych kataklizmem powodzi z pomocą , wsparciem i zwykłym dobrym słowem:
- czy prezesi naszych bogatych zakładów pracy, Zarządy i RN firm bankowopodobnych , poprzedni Pan Prezydent K- K,
- niestety NIE ,przyszła tylko do Radia Park w Koźlu obecna Pani Poseł , o czym zarówno mamy i ich latorośle pamiętają.
Krytykować można wszystko, nawet to ,że słońce za mocno świeci, a po burzy jest tęcza, ale w tym przypadku liczył się dobry pomysł.
Odnośnie orzecznictwa Sądu Najwyższego, to JEDYNYM SALOMONOWYM rozwiązaniem czy dane Orzecznictwo jest właściwie interpretowane będzie zaproszenie do Kędzierzyna- -Koźla Członków Kolegium orzekającego w Sądzie Najwyższym Rzeczpospolitej Polskiej. Zatem zgodnie z paremiami prawniczymi, których zaletą jest ich zrozumiałość i uniwersalność , a którą prawnicy często stosują jako element retoryki prawnej można przypomnieć dwie z nich:
- Ignorantia iuris nocet. nieznajomość prawa szkodzi;
- Ignorantia legis non excusat. nieznajomość prawa/ustawy nie jest wytłumaczeniem.
Przyszło nam żyć w ciekawych czasach, więc powinniśmy wykazywać chociaż odrobinę ogłady prawnej i nie być całkowitymi ignorantami i laikami prawa obowiązującego w Polsce.
z dnia 05/28/2012 godz. 11:00

-(A tera piosneczka dla rozweselenia PO-d kielonka i Smudeczku na weckencie)
Oooooooooooooo!!!!!! PO-lej, PO-lej, PO-OOOOlej, lej....
P-Olej P-Olej ...POlej lej......POlej POlej!!!! .... Hej!.........
z dnia 05/25/2012 godz. 12:58

-I to jest błond pana prezydenta. Przecież móg se pozostawić zaufanych urbanoidów choćby od PO-likota. Wtedy miałby spokój i spokojnie kręciłby se te lody. A tak to tera sie szarpie z opinotfurczą ga.... lokalną ....... (No!) powiedzmy: z lokalną ga........... dziną.
z dnia 05/25/2012 godz. 07:28

-@... ,masz rację strach ma ogromne oczy ,czasem robi straszne świństwa, ten którego dopadnie.
Pan Prezydent wybrany w demokratycznych wyborach ma 100% rację, że dobiera sobie współpracowników ,którym może ufać.
Powinien jeszcze zajrzeć do ostatniego bastionu PRL-u czyli szkół i zobaczyć co się tam dzieje, czy są tam nagonki, bezprawie ,mobbing, zastraszanie zwolnieniami i przynależnością do związków zawodowych. Powodzenia, życzę również żeby któryś z dyrektorów nie zrobił Pana Prezydenta K- K na 'szaro' podając zagmatwane i sprzeczne z prawem informacje i dane. Pytanie czym są orzecznictwa Sądu Najwyższego, czy nie są dla funkcjonariuszy publicznych jakimi są dyrektorzy szkół tylko wybrykiem czy infantylizmem prawnym zamiast wykładnią prawną i orzecznictwem właściwym do stosowania w praktyce .Ciekawe kto według dyrektorów szkół zasiada w ławie Sądu Najwyższego czy Kwiat Polskiego Wymiaru Sprawiedliwości-najlepsi z najlepszych , czy też młodzi sędziowie tuż po skończonej aplikacji sędziowskiej ?
Trzeba zadbać o pozytywny wizerunek naszej gminy K- K .
z dnia 05/24/2012 godz. 16:39

-Że lokalna bolszewia rozpacza i wiesza psy na p.Wantule, to wcale się jej nie dziwię, bo cóśik ten prezydent jakby rżnie dotychczasową komunę urzędniczą równo z gruntem. A nawet poniżej. Na miejscu dotychczasowej urzędniczej komuchowizny też bym rozpaczał i też bym wyzywał na forumie, gdyby mnie rżnęli za całkoształt. A że na Dzień Matki zaprasza całe rodziny to co w tym złego? Widocznie zdaniem komuchowizny miał im zaprosić DODE, albo inno tredowo cycoline - najlepiej na golasa.
z dnia 05/24/2012 godz. 14:45
O
Obserwatorka
Nowa miotła dobrze zamiata.Tak trzymać Panie Prezydencie tylko ostrzej z związkami bo za dużo mącą.

Pytanie z jakimi?,chyba nie masz 'Gość' na myśli TYCH ,którzy zrobili porządek z reżimem komunistycznym i przemienili naszą Ojczyznę w wolną, suwerenną i demokratyczną, a do których w 1980r należało 10 mln ludzi ,to byłby wstyd i zwykła żenada.Mąca tylko chwiejne związki,ze starymi działaczmi zbliżajacymi się do osiemdziesiątki,co to smrodu w zaciszu własnego domu nie widzą ,a innych by pouczali o "moralności " , prawie i zgaszaniu czy wymiataniu przeciwnków dawnych "elit K-K".
Co do zamiatania to została jeszcze oświata i dyrektorskie stołki co niektórych z "czerwonego salonu " obecnie ciągle na świeczniku władzy - mała dygresja niechaj Pan Prezydent uważnie czyta co podpisuje, bo "czerwona gwardia to czerwona gwardia",może podunąć coś bardzo śmierdzącego.
c
ciekawy
'zawiedziony'temat jest mądry,i tu nie chodzi o szeregowych pracowników,którzy winni być lojalni wobec każdego zmieniającego się Prezydenta Miasta K-K , ale chodzi o tych ze świecznika zarówno prezesowskich, dyrektorskich jak i kierowniczych w strukturach gminnych jednostek jak i oświatowych i szkolnych, A których awanse były przyznawane po dawnej rodzinnej czy koleżeńskiej znajomości bez konkursów od 1998r, a którzy lojalni są -pytanie wobec czego czy Kogo? ?

A o kogo chodzi szczególnie, pewnie o panów Cieslika, Capałe i Dereja, a może o Pania Jarosz - odpowiadam, wszyscy byli emerytami i pytanie brzmi czemu tak długo piastowali funkcje, a może chodzi o niekompetentntych kierowników, dyrektorów i prezesów ? Innymi słowy, czy szef nie może, nike powinien, dobierać sobie najbliższych współpracowników ?
W
Wyborca
Głupi temat, bo bardzi wielu współpracowników poprzedniego Prezydenta wciąż pracuje bo są wartościowymi urzędnikami, a co do niektórych to tylko jedna teza pasuje, "pracowali" zbyt długo ...

'zawiedziony'temat jest mądry,i tu nie chodzi o szeregowych pracowników,którzy winni być lojalni wobec każdego zmieniającego się Prezydenta Miasta K-K , ale chodzi o tych ze świecznika zarówno prezesowskich, dyrektorskich jak i kierowniczych w strukturach gminnych jednostek jak i oświatowych i szkolnych, A których awanse były przyznawane po dawnej rodzinnej czy koleżeńskiej znajomości bez konkursów od 1998r, a którzy lojalni są -pytanie wobec czego czy Kogo? ?
z
zawiedziony

Głupi temat, bo bardzi wielu współpracowników poprzedniego Prezydenta wciąż pracuje bo są wartościowymi urzędnikami, a co do niektórych to tylko jedna teza pasuje, "pracowali" zbyt długo ...

G
Gość
Ależ ja mam na myśli tylko takich, którzy byli „kimś” w jedynie słusznej.
Pierwsi, drudzy i kolejni sekretarze na różnych szczeblach struktury, członkowie komitetów wojewódzkich i centralnych, różnych egzekutyw (czy jak oni się tam nazywali). Do tego dołożyłbym przewodniczących czerwonych związków zawodowych, redaktorów gazet zakładowych i gazet organów wojewódzkich oraz całą plejadę dyrektorów i kierowników zakładów pracy, będących na stanowiskach z nadania jedynej słusznej.
To z nich w większości przypadków rekrutowali się TW i różnego rodzaju kapusie na usługach ub, sb i WSI. Przynajmniej tak wynika z archiwów tych służb i relacji osób mających status pokrzywdzonych.

'piszę z K-Koźla'zapomniałeś Pan dodać do tej grupy "mózgi" biznesowo-prywatyzacyjne z SB i TW na czele.Kasa płynie im nieustannie,pytanie jaki był początek tej kasy? Jakie osoby i nazwiska współtwórców i pracowników przewijają się począwszy od powodzi w 1997r?
p
piszę z K-Koźla
'piszę z K- Koźla' jak byś tak ... A obecnie dla przykładu towarzysz partyjny-robotnik ma emeryturę 1400,00zł, a były funkcjonariusz bezpieki 3900,00zł i dużo więcej.

Ależ ja mam na myśli tylko takich, którzy byli „kimś” w jedynie słusznej.
Pierwsi, drudzy i kolejni sekretarze na różnych szczeblach struktury, członkowie komitetów wojewódzkich i centralnych, różnych egzekutyw (czy jak oni się tam nazywali). Do tego dołożyłbym przewodniczących czerwonych związków zawodowych, redaktorów gazet zakładowych i gazet organów wojewódzkich oraz całą plejadę dyrektorów i kierowników zakładów pracy, będących na stanowiskach z nadania jedynej słusznej.
To z nich w większości przypadków rekrutowali się TW i różnego rodzaju kapusie na usługach ub, sb i WSI. Przynajmniej tak wynika z archiwów tych służb i relacji osób mających status pokrzywdzonych.
G
Gość
Ty masz kłopot sama z sobą, bo u tych ludzi z przeszłością partyjną nic nie ulega zatarciu, przedawnieniu, zmianie. Komuch zawsze był i będzie komuchem, nawet jak zacznie chodzić co niedzielę do kościoła! Obserwowałem zachowanie znanych mi komuchów przed kościołem, gdy zbierane były podpisy na listach w obojętnie jakiej sprawie. Zawsze przechodzili obojętnie obok, szybko opuszczając teren przykościelny.
Oni mają już zakodowane, żeby spadać na cztery łapy i ustawiać się tak w życiu, aby im krzywda żadna się nie przytrafiła. Podobnym przypadkiem jest towarzyszka Zofia Pokorska, w przeszłości członek wojewódzkich władz partyjnych, która z polecenia (?) partii została członkiem Solidarności, a teraz jest działaczem PiS-u. Takich przykładów w naszym mieście są setki, gdy byli towarzysze siedzą sobie w ciepełku i naśmiewają się z głupoty wyborców.
Wracając do niani. Nie ulega wątpliwości, że była wicestarostą z ramienia sld, w wyborach samorządowych startowała z listy sld i do czasu awantury oświatowej była członkiem sld. A sld to w prostej linii spadkobierca pzpr.

'piszę z K- Koźla' jak byś tak Pan wyautował wszystkich z przeszłością PZPR to nie byłoby polityków w naszym województwie. Ale zapominasz o jednym, ważkim szczególiku, że największym draństwem reżimu komunistycznego nie byli zwykli szeregowi robotnicy zrzeszeni w jedynej słusznej partii PZPR ale ludzie służby bezpieki SB i ich konfidenci i donosiciele czyli TW, którzy złamali niejednego towarzysza i towarzyszkę ,którym zachciało sie „odwilży”, mieli dość uwłaczającego godności ludzkiej stania po 16 godzin w kolejce za ochłapem mięsa i kiełbasy na kartki, w tajemnicy Chrzcili, posyłali swoje dzieci do I Komunii Sw, Bierzmowania, brali w tajemnicy Śluby Kościelne - etcetera. A obecnie dla przykładu towarzysz partyjny-robotnik ma emeryturę 1400,00zł, a były funkcjonariusz bezpieki 3900,00zł i dużo więcej.
p
piszę z K-Koźla
'stef ' jak piszesz, to pisz ... pieknego pogrzebu.

Ty masz kłopot sama z sobą, bo u tych ludzi z przeszłością partyjną nic nie ulega zatarciu, przedawnieniu, zmianie. Komuch zawsze był i będzie komuchem, nawet jak zacznie chodzić co niedzielę do kościoła! Obserwowałem zachowanie znanych mi komuchów przed kościołem, gdy zbierane były podpisy na listach w obojętnie jakiej sprawie. Zawsze przechodzili obojętnie obok, szybko opuszczając teren przykościelny.
Oni mają już zakodowane, żeby spadać na cztery łapy i ustawiać się tak w życiu, aby im krzywda żadna się nie przytrafiła. Podobnym przypadkiem jest towarzyszka Zofia Pokorska, w przeszłości członek wojewódzkich władz partyjnych, która z polecenia (?) partii została członkiem Solidarności, a teraz jest działaczem PiS-u. Takich przykładów w naszym mieście są setki, gdy byli towarzysze siedzą sobie w ciepełku i naśmiewają się z głupoty wyborców.
Wracając do niani. Nie ulega wątpliwości, że była wicestarostą z ramienia sld, w wyborach samorządowych startowała z listy sld i do czasu awantury oświatowej była członkiem sld. A sld to w prostej linii spadkobierca pzpr.
K
KATARZYNA
niania jest czerwona, broj zielony - w tej partii - a kto na szefa mosir wciąż jest zagadką ...

'stef ' jak piszesz, to pisz pan dla przyzwoitości prawdę, Ta oczerniana Pani nie jest "czerwona, ani farbowana " ,ponieważ juz dawno za mówienie i poruszanie niewygodnych dla byłych PZPR- owców tematów stała sie "persona non grata" w SLD ( zarówno przez ówczesnego szefa Sojuszu jak i stare zatwardziałe towarzyszki i skoligacone z nimi „koleżanki”), po utracie stanowiska vice starosty powiatu K- K na pewno była wyalienowana w pracy , bo takie osoby są zazwyczaj szykanowane i ... nie mają słodkiego życia.
‘Stef , Stefciu , Stefeczku ,Stefanie ’ bardzo dobrze ,że została Doradcą Pana Prezydenta, a pieniacze i pieniaczki winni spuścić troszeczkę z tonu, gwoli czysto ludzkiej przyzwoitości. Paradoksem jest ,że Tacy jak Ty nawet potrafią pozazdrościć umarłemu pieknego pogrzebu.
s
stef
Niania z PZPR na polecenie Toli rękami karciarza wpycha na stołki dzieci i wnuki bolszewii która zagnieździła się tu zaraz po wojnie...

niania jest czerwona, broj zielony - w tej partii - a kto na szefa mosir wciąż jest zagadką ...
R
RK68

Niania z PZPR na polecenie Toli rękami karciarza wpycha na stołki dzieci i wnuki bolszewii która zagnieździła się tu zaraz po wojnie...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3