Pacjent jak sponsor

Jarosław Staśkiewicz
Jarosław Staśkiewicz
Chirurg kazał kupić pacjentowi środek znieczulający i schował go do szafki. Drugi raz za ten sam lek zapłaci mu kasa chorych.

Tomek jest mieszkańcem Lewina Brzeskiego. Kiedy poważnie zranił rękę podczas prac na działce, wsiadł z kolegą do samochodu i przyjechał do brzeskiego szpitala, gdzie znajduje się niepubliczna przychodnia chirurgiczna.
- Lekarz dał mi znieczulenie, zaszył ranę, ale ponieważ w przychodni nie było zastrzyku przeciwtężcowego, wypisał receptę, z którą poszedłem do apteki - opowiada Tomek. - Dopiero tam zorientowałem się, że oprócz surowicy przeciwtężcowej lekarz przepisał mi również środek znieczuleniowy. Te dziesięć ampułek kosztowało niewiele, niecałych 9 złotych, i myślałem, że może dostanę jeszcze jakieś dodatkowe zastrzyki.

Kiedy Tomek przyniósł ampułki, lekarz wziął je od niego i schował do szafki. - Byłem zaskoczony, w pierwszej chwili nie zareagowałem, dopiero kiedy zszedłem na dół i zapaliłem papierosa, zacząłem coś podejrzewać - mówi. - Wróciłem i zapytałem lekarza, co będzie z tymi ampułkami. Usłyszałem w odpowiedzi, że powinienem się cieszyć, bo nie płacę za szycie.
Działająca w budynku szpitala przychodnia to niepubliczny zakład opieki zdrowotnej, który prowadzi chirurg Tadeusz Janiszewski. - Nie rozumiem, dlaczego ten pacjent poszedł z tym do gazety - dziwi się Janiszewski. - Przecież jeszcze dwukrotnie przyjdzie do gabinetu na wizyty kontrolne i wtedy te lekarstwa można wykorzystać. A jeśli nie będą potrzebne, to zwrócę je pacjentowi.
Tymczasem według Opolskiej Regionalnej Kasy Chorych postępowanie lekarza jest niezgodne z prawem.
- Środek znieczulający taki jak lignokaina, który wykorzystywany jest podczas zszywania rany, wlicza się w koszty zabiegu, który refunduje kasa chorych - twierdzi Jan Ceglarek, lekarz specjalista w wydziale świadczeń medycznych ORKCh. - Za surowicę przeciwtężcową płaci pacjent, ale środek znieczulający powinien posiadać każdy gabinet, bo jest on wliczany w koszty porady.

Zdaniem lekarzy i pielęgniarek, których NTO zapytała o opinię w tej sprawie, do znieczulenia przed szyciem można wykorzystać najwyżej jedną ampułkę lignokainy. Pozostałe dziewięć nie będzie już potrzebne ani przy kontroli, ani przy ściąganiu szwów.
- Wypisując recepty na koszt pacjenta, lekarze obniżają sobie koszty działalności - tłumaczy Jan Ceglarek. - W takich wypadkach pacjenci powinni zgłosić się do nas, przedstawiając kopię recepty, a my przeprowadzimy odpowiednią kontrolę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3